piątek, 30 października 2015

PAŹDZIERNIK - MOJE PRZECZYTANE KSIĄŻKI

Hejka
Mamy koniec miesiąca, a więc czas na krótkie podsumowanie na moim blogu, co i ile przeczytałam.
Zapraszam zatem do miłej lektury..
1. POGROMCA LWÓW - CAMILLA LACKBERG
Camilla Läckberg w szczytowej formie! Recenzenci i czytelnicy są zgodni, warto było czekać!
Styczeń, Fjällbacka w okowach mrozu. Z lasu wybiega na drogę półnaga dziewczyna. Nadjeżdżający nagle samochód nie jest w stanie zahamować ani jej wyminąć. Patrik Hedström otrzymuje powiadomienie o wypadku, gdy już wiadomo, że potrącona dziewczyna to Victoria, która cztery miesiące temu zaginęła, wracając do domu ze szkółki jeździeckiej. Okazuje się, że padła ofiarą okrutnych zabiegów, co gorsza, nie tylko ona. W tym samym czasie Erika Falck bada sprawę sprzed lat, rodzinną tragedię, która skończyła się śmiercią ojca rodziny. Odwiedza w więzieniu jego żonę, skazaną za morderstwo, ale nie może się od niej dowiedzieć, co się wtedy tak naprawdę wydarzyło. Erika czuje, że coś się nie zgadza, że kobieta coś ukrywa. Wydaje się również, że przeszłość kładzie się cieniem na teraźniejszości…
KILKA SŁÓW:
Uwielbiam książki Camilli Lackberg. Przeczytałam wszystkie jej tomy, ostatni tom czytałam dwa lata temu "Fabrykantka aniołów". I teraz odpowiem na pytanie: czy warto było, tyle czasu czekać, na kolejną książkę? O Tak, tak warto:). Powiem szczerze, że bardzo miło powrócić do miasteczka Fjallbacka, do rodziny Patryka i Eryki, no i oczywiście do kolejnej świetnej mrocznej zagadki.
MOJA OCENA: 5/5
2. TAM, GDZIE NIE SIĘGA JUŻ CIEŃ- HANNA KOWALEWSKA
Inka, młoda graficzka, pracująca w warszawskiej galerii, dostaje telegram od dawno niewidzianej ciotki Berty. Kobieta jest umierająca. Chce się pożegnać i opowiedzieć o czymś bardzo ważnym… Inka przyjeżdża do Jantarni, nadmorskiej miejscowości, w której dorastała, jednak tam nikt oprócz ciotki na nią nie czeka. Wręcz przeciwnie – Inkę wita chłód, a nawet wrogość. Dlaczego? Co takiego stało się w przeszłości, że jedna z krewnych Berty potrafi splunąć dziewczynie w twarz? Dlaczego Inka od lat nie odbiera telefonów od przybranego brata Zbyszka i unika rodzinnych stron? Dlaczego jej przyjaciele z młodości nie ułożyli sobie życia, są samotni lub w nieudanych związkach?
KILKA SŁÓW:
Fajna, ciekawa, ciepła, opowieść. Opowieść o życiu, pełnym zakrętów i trudnych życiowych wyborów, o prawdzie i fałszu, miłości i zdradzie. Ciekawa, choć chwilami przygnębiająca historia.
OCENA: 4/5
3. SUSZA - GRAHAM MASTERTON 
SUSZA to thriller katastroficzny, który zabiera czytelnika do San Bernardino w Kalifornii dotkniętej klęską suszy. Brak wody stał się faktem. Władze wprowadzają grafik, według którego poszczególne dzielnice mają być pozbawione wody na okres czterdziestu ośmiu godzin. To jednak jest mrzonka. Wody nie będzie wcale, a przynajmniej dopóki nie wrócą deszcze. Społeczeństwo odpowiada buntem, dochodzi do zamieszek na ulicach, kradzieży, plądrowania, zbrodni i gwałtów. W tej atmosferze chaosu zostaje aresztowany syn Martina Makepeace’a. Przekonany o jego niewinności ojciec, były żołnierz marines, pomaga mu wydostać się z więzienia. Naraziwszy się agentom skorumpowanego gubernatora Kalifornii, Martin wraz z rodziną musi uciekać. Jego celem jest jezioro w Parku Narodowym Joshua Tree. Żeby tam dotrzeć, będzie musiał się zmierzyć z nieprzyjazną pustynią. Ale nie tylko ona okaże się przeciwnikiem...
KILKA SŁÓW:
Książka tak pobudza wyobraźnie, że brak wody staje się wręcz namacalny. Wciągnęła mnie jak dobry film, co tu dużo pisać, lubię takie książki i poproszę o więcej, więcej ... kto nie czytał polecam.
OCENA: 5/5
4. WYSŁANNICZKA - STEPHEN MILLER
Znakomity, rozgrywający się współcześnie thriller o ataku terrorystycznym z użyciem broni biologicznej. Studium psychologiczne terrorystki, która jest także ofiarą swojej okrutnej gry. Panorama współczesnej Ameryki, która jest synonimem Zachodu (kontrasty społeczne, zachłanność, konsumpcjonizm, pogarda dla tych, którzy nie spełnili się w świecie amerykańskich marzeń). W świecie coraz większych zagrożeń, uśpionych komórek tajnych organizacji i niewidzialnych wrogów ta książka opowiada o wojnie z terroryzmem w sposób niezwykle emocjonujący, a zarazem głęboko ludzki. Daria jest młodą fanatyczną terrorystką i nosicielką śmiercionośnego wirusa ospy. Pewnego dnia zostaje wysłana do Nowego Jorku jako rzekoma dziennikarka, by tu roznosić wirus i przynieść śmierć milionom niewinnych ludzi. Jest „strzałą”, która ma ugodzić znienawidzonego zachodniego szatana.
KILKA SŁÓW:
Po opisie myślałam, że książka porwie, rozłoży mnie na kolana lecz jednak tak się nie stało, a szkoda ;/ 'Wysłanniczka' to młoda dziewczyna Daria, która ma śmiercionośne zadanie - zarazić jak najwięcej osób. Konkretne cele, strategiczne miejsca...wszystko pięknie, ładnie, ale troszkę wieję nudą, myślałam, że wciągnie mnie do swojego świata, w którym życie mogłoby być bardziej niebezpieczne.
OCENA: 3/5

Sumując w tym miesiącu przeczytałam cztery książki co dało mi 13 cm. :)

A jak u Was z czytaniem w tym miesiącu ???

POZDRAWIAM I ŻYCZĘ MIŁEGO WEEKENDU :)


29 komentarzy:

  1. Ha Masterton i Manitou... to były czasy ech. Tej pozycji nie znam, ale poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. eee tam wstyd :D będziesz mieć czas to poczytasz co nie co :)

      Usuń
  3. Uwielbiam Mastertona i Lackberg :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam Cię za ta chęć do czytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. książki to sama przyjemność, a nie wyzwanie :P

      Usuń
    2. Uwielbiam czytać i czytam kiedy tylko mogę :D

      Usuń
  5. standardowo jeśli chodzi o książki to nie przeczytałam nic.. poza podręcznikami akademickimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja czytam "Pod kopułą" Kinga, bo jakoś mi umknęła tak książka. Te, które polecasz są dość intrygujące. Ostatnia pod opisie mnie bardzo zainteresowała, szkoda, że nie okazała się taka ciekawa :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie czytałam jeszcze 'Pod Kopułą' ale chętnie wypożyczę sobie :) Wysłanniczka jest fajna, polecam, może Tobie się spodoba, no mi brakowała tam mocnej akcji :D

      Usuń
  7. Gratuluje aż tylu przeczytanych książek :)
    U mnie były tylko dwie krótkie książki w październiku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dwie książki to też dobry wynik...zawsze coś :D

      Usuń
  8. lubię książki Mastertona, choć dawno nie czytałam już nic nowego...

    OdpowiedzUsuń
  9. też uwielbiam książki Camilli Lackberg, są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Same grubaski :) U mnie z czytaniem ostatnio słabo ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam książki Mastertona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podaruj mi Kochana swój wolny czas na czytanie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana u mnie też z czasem mało, przeważnie wieczorami czytam :D

      Usuń
  13. ja też uwielbiam książki Camilli Lackberg:) większość przeczytałam, w swojej biblioteczce mam jeszcze trzy i chyba jedna z nich będzie tą, za którą się zabiorę jak tylko skończę czytać "Grey'a":)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kupiłam pakiet książek Camilli Lackberg mamie na Gwiazdkę w tamtym roku więc będę musiała się do nich kiedyś dobrać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zazdroszczę Ci, ja się nie umiem zabrać no :D

    OdpowiedzUsuń