poniedziałek, 31 października 2016

PAŹDZIERNIK - MOJE PRZECZYTANE KSIĄŻKI

Witajcie!
Dziś szybciutko przedstawię Wam, co udało mi się przeczytać w tym miesiącu. Zapraszam!


SKAZANIEC -  KRZYSZTOF SPADŁO
Tom I - "Na pohybel całemu światu"
Nikt mi tego nie powiedział i nikt mnie nie ostrzegł, że pierwsza noc w więzieniu jest najgorsza. Zanim zapadnie zmierzch, siedzisz zamknięty w celi, widzisz, jak z każdą minutą gaśnie światło dnia, i czujesz, że skrada się mrok. Prawie go słyszysz. Otula świat, przenika przez twoją skórę, wchodzi w głąb ciebie i wypełnia duszę. Czujesz się porzucony, bezbronny i samotny. Modlisz się w myślach, klepiesz pacierze, składasz przyrzeczenia i obietnice, błagasz o łaskę i nagle zdajesz sobie sprawę, że Bóg cię nie słyszy, bo dawno temu opuścił to miejsce. Zostałeś sam. Pierwszej nocy cela zaczyna cię przerażać. Uświadamiasz sobie, że twój cały świat skurczył się do jej rozmiarów. Być może wszyscy ci, którzy mają przed sobą wyrok kilku miesięcy lub lat, przyjmują to inaczej. Może potrafią sobie powiedzieć – dam radę, wytrzymam, to tylko tymczasowa klatka, to miejsce mnie nie zniszczy, bo pewnego dnia opuszczę mury. A co może sobie pomyśleć skazany na dożywocie? Z takim wyrokiem nie dumasz o przyszłości, nie patrzysz w przód, ale bezustannie oglądasz się za siebie. Liczy się tylko to, co dzieje się dzisiaj, wczoraj, kilka dni temu. Nie snujesz planów, na nic nie czekasz. Wydaje się to cholernie proste i oczywiste, ale zapewniam was, że wcale takie nie jest.
Tom II " Z bestią w sercu"
"Z bestią w sercu" to obraz życia za murami więzienia, relacji panujących pomiędzy osadzonymi a służbą więzienną. Historia bohatera wzbogacona o prawdziwe wydarzenia z okresu przedwojennej Polski. Wciągająca akcja, barwny język i żywe dialogi pozwalają przenieść się czytelnikowi w ten nieznany, bezwzględny świat.
Jest to książka o walce toczonej każdego dnia, o przetrwanie i utrzymanie pozycji w więziennym środowisku, gdzie jedni potrafią zachować status człowieczeństwa a inni odkrywają w sobie bestię.
Stanął przed nami, odchylił połę więziennej bluzy, kucnął, złapał za koszulkę i podciągnął ją w dół, ukazując lewą pierś.
– Patrzcie wszyscy! – Dłonią zaczął intensywnie pocierać skórę tuż nad sercem.
Kiedy po chwili ją cofnął, naszym oczom ukazał się przedziwny widok. Na zaczerwienionej skórze pojawił się biały napis.
– Czytajcie, bo tu stoi o mnie! – Jego głos zabrzmiał jak ponure objawienie.
Przeczytałem w duchu wytatuowane zdania: „Tu jest potrzebna mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: 666”.
Tom III " Za garść srebrników"
"Tutaj szybko umiera w człowieku to, co w nim dobre i najlepsze. Życzliwość? Ona budzi się wtedy, kiedy masz jakiś interes. Współczucie? Zapominasz co to takiego. Bezinteresowność w stosunku do bliźniego? Szybko pozbywasz się złudzeń, że coś takiego istnieje. Nie tu. Nie w więzieniu."
Tom IV "Czapki z głów"
"II wojnę światową przeżyłem na więziennych korytarzach i opowiem wam o rzeczywistości, która toczyła się z dala od frontowych okopów. Tu nie eksplodowały bomby i artyleryjskie pociski. Tu nie stały naprzeciw siebie dwie wrogie armie, gotowe ruszyć w bój na śmierć i życie. Tu nie było zgliszczy i gruzów. W murach wronieckiego więzienia toczyła się inna wojna. Wojna o przetrwanie za wszelką cenę, za wyrzeczenie się człowieczeństwa, wojna o kromkę chleba, łyk wody i kąt do spania. Tu zacierały się wszelkie granice, znikały ideały, wszędzie czaiła się zdrada, a bohaterowie ginęli okrutną i powolną śmiercią."
Krzysztof Spadło w wyśmienitym stylu kontynuuje więzienną epopeję. IV tom powieści "Skazaniec" zabiera czytelnika w okrutne i bestialskie czasy II wojny światowej. To opowieść o rzeczywistości zdominowanej przez instynkt przetrwania, o ludzkim sumieniu i poczuciu godności, jak również o tym, że w każdym człowieku drzemie dzikie zwierzę.


KILKA SŁÓW:
Muszę przyznać, że na początku trochę z dystansem podeszłam do lektury tematu więzienia i okresu międzywojennego, ale jak już zaczęłam czytać nie mogłam się oderwać. Dobrze, że wypożyczyłam wszystkie (tak myślałam) cztery tomy, ponieważ zakończenie każdej serii to wielka niespodzianka, wielkie zaskoczenie, wielkie wow, że nie ma bata, od razu sięgamy po kolejną część. I jak już tak dotrwałam do czwartego tomu to co? Okazało się, że to nie koniec, że ponownie autor nas zaskoczył, zostawił nas z tą niewiedzą, z tym bólem.. co dalej?? Jestem zła!
Skazaniec to powieść niesamowita, pełna nietuzinkowych postaci, zawierająca wiele wątków historycznych świetnie wplecionych w fabułę, ale przede wszystkim na długo zapada w pamięć, wciąga od pierwszych stron oraz skłania do refleksji i przemyśleń. Jednym słowem: Rewelacja!!
P.s  Wiolu S z bloga subiektywnieoksiazkach.pl - gratuluję rekomendacji w IV tomie.
OCENA: 5/5



ZAGINIĘCIE - REMIGIUSZ MRÓZ
Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.
Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…
REWIZJA - REMIGIUSZ MRÓZ
Żona i córka robotnika z Ursynowa giną tragicznie w niewyjaśnionych okolicznościach. Ich polisa na życie jest tak duża, że towarzystwo ubezpieczeniowe nie spieszy się z jej wypłaceniem. Pogrążony w żałobie mężczyzna spodziewa się problemów, ale to, co go spotyka, przechodzi jego najśmielsze obawy...
Ubezpieczyciel odmawia wypłaty, twierdząc, że to robotnik zamordował rodzinę. Zaraz potem prokuratura stawia mu zarzuty, a on rozpoczyna walkę o uniewinnienie i własny honor. Pomaga mu prawniczka, która niedawno pogrzebała całą swoją karierę.
KILKA MOICH SŁÓW:
Jest to moje pierwsze spotkanie z tym autorem. Wcześniej nie miałam przyjemności czytać "Kasacji" -pierwszej części, ale myślę, że dużo nie straciłam (oczywiście nadrobię to). Obie książki napisane są w dobrym stylu i bardzo dobrze się czyta. Podoba mi się również to, że w każdej części mamy do czynienia z zupełnie innym rodzajem zbrodni, innym motywem i tłem obyczajowo-społecznym, a tym samym z innymi aspektami prawa i bezprawia. Lekka i przyjemna! Zakończenie w 'Rewizji' nieco naciągane, ale i tak jestem pod wrażeniem.
OCENA: 4/5


I to by było na tyle, a jak u Was? Czytaliście moje propozycje?
Pozdrawiam!


czwartek, 27 października 2016

EQUILIBRA - ALOESOWY KREM DO RĄK ORAZ SZAMPON

Witam
Dziś mam dla Was dwa produkty marki Equilibra. Mowa będzie o aloesowym szamponie do włosów dla całej rodziny oraz kremie do rąk i paznokci z wysoką zawartością aloesu. Zapraszam!


ALOESOWY SZAMPON 
Łagodny aloesowy szampon z pierwiastkami z Morza Martwego delikatnie oczyszcza, chroni i nawilża włosy i skórę głowy. Szampon idealny do codziennego stosowania przeznaczony dla całej rodziny. Działanie ochronne aloesu zwiększa tolerancję skóry na produkt. Zawiera substancje aktywne pochodzenia roślinnego, które delikatnie oczyszczają skórę głowy nie wysuszając jej, włosy po umyciu pozostają gładkie i lśniące. Pierwiastki z Morza Martwego remineralizują trzon włosa. Aloes zawarty w szamponie jest cennym ekstraktem roślinnym bogatym w polisacharydy, które chronią i nawilżają trzon włosa oraz przywracają równowagę skórze głowy.


Szampon zamknięty jest plastikowej butelce o pojemności 250 ml, zamykanej na klik. Szata graficzna ładna, prosta, typowa dla produktów tej marki.
Konsystencja jest płynna o zielonkawej barwie, ale nie przelewa się przez palce. Wygodna i dobrze się pieni. Zapach przyjemny, delikatny, aloesowy, który utrzymuje się przez jakiś czas po zmyciu.
Co do działania to jak najbardziej na plus, spełnia swoje zadanie - myje dobrze, zmywa oleje, włosy są świeże i fajnie nawilżone.
 Co ważne, szampon nie obciąża, nie podrażnia skóry głowy i nie powoduje szybkiego przetłuszczania.
Idealny do codziennego stosowania. 
W składzie ma między innymi 20% aloes i pierwiastki z morza martwego, nie zawiera sylikonów, parabenów i alergenów za co ma u mnie duży plus. Cena 19,49 zł. dostępny sklep equilibra


ALOESOWY KREM DO RĄK I PAZNOKCI
Aloesowy Krem do Rąk i Paznokci Equilibra® to krem z wysoką zawartością aloesu (40%) o działaniu nawilżającym i wygładzającym. Kompozycja zapachowa bez alergenów. Krem szybko się wchłania nie pozostawiając tłustego filtru.
Krem bogaty w  wyselekcjonowane składniki pochodzenia naturalnego. Nie zawiera parafiny i olejów mineralnych. Nawilża i chroni skórę dłoni oraz paznokcie.


Krem dostajemy w miękkiej, plastikowej tubce z zamknięciem również typu klik. Jego pojemność to 75 ml.
Zapach podobny do szamponu, czyli przyjemny -aloesowy, który dość długo utrzymuje się na dłoniach.
Krem ma lekką, białą konsystencję, a do porządnego nasmarowania dłoni wystarcza go naprawdę niewiele, przez co jest bardzo wydajny. Super się wchłania, zostawiając jednak na skórze wyczuwalną warstwę, ale bardzo przyjemną. Jeżeli chodzi o działanie to wyraźnie czuć efekt nawilżenia dłoni, bardzo dobrze wygładza, zmiękcza i ogólnie odżywia. Skóra jest miękka, delikatna i na długo pachnąca.
Cena kremu wynosi 12.90 i jest dostępna sklep equilibra


Z obu produktów jestem mega zadowolona i mogę szczerzę polecić !

Znacie kosmetyki marki Equilibra??



poniedziałek, 24 października 2016

YANKEE CANDLE - SERENGETI SUNSET

Witam!
Dziś zapraszam Was na kolejny mój wosk z rześkiej linii zapachowej, Yankee Candle z serii Out of Africa, o nazwie SERENGETI SUNSET
Zapraszam!


Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Uwodzicielski aromat słodkich owoców, cytrusów, kwiatów lotosu i bursztynu przenoszący nas na afrykańskie Serengeti o zachodzie słońca -opis ze strony goodies.pl


 Wosk dostajemy w przepięknym intensywnym pomarańczowym kolorze z naklejką, która przedstawia wieczorny zachód słońca w Serengeti -aż zatęskniłam za wakacjami, słoneczkiem, plażą...

Zapach jest oryginalny, wyrazisty, ale zarazem przyjemny dla nosa i niemęczący.
Czuć w nim słodkie owoce i lekką nutę owoców cytrusowych, co daje nam fajny i świeży zapach. Po jakimś czasie, w tle przewija się również kwiatowa nuta, która sprawia, że cała ta mieszanka jest przyjemna, pozytywna i bardzo zaskakująca.
Szybko roznosi się po całym pokoju i dość długo się w nim utrzymuję.


Cena wosku wysoki 9 zł i jest dostępna na stronce goodies.pl

Znacie ten zapaszek??


czwartek, 20 października 2016

LUXURE - VERO TINO DIVA, 1.2..3...VIVA LA FIESTA

Witajcie
Dziś przedstawię dwie nowości, które dostałam jakiś czas temu, dzięki marce Luxure. Mowa będzie o wodach perfumowanych VERO TINO DIVA oraz 1.2..3... VIVA LA FIESTA, są to odpowiedniki Valentino Donna i 212 Carolina Herrera Wild VIP Party.
Zapraszam!


VERO TINO DIVA
ZAPACH SZYPROWO-KWIATOWY
nuta głowy: bergamotka
nuta serca: irys, róża bułgarska
nuta spodu: paczula, wanilia, skóra


Wodę otrzymujemy zapakowaną w różowe, kartonowe pudełko.
Flakon ładny, klasyczny, prosty z dodatkami złota i przezroczystym korkiem. Pojemność 100 ml.
Atomizer dozuje odpowiednią ilość perfum i się nie zacina.
 Jeżeli chodzi o trwałość to jest dobra (do 3-4 godz).
Zapach jest dosyć mocny, taki olejek różany w perfumie z wanilią i przyprawami korzennymi. Jest też słodki w sposób szlachetny, wytworny. Jest otulający, jednak wyczuwalny przez otoczenie, ale nie wiedzie ze sobą tzw.ogona.
Nie jest nachalny. Bardziej wieczorowy i jesienno - zimowy niż dzienny i wiosenno - letni.
Niemniej nie jest mój...



1.2..3...VIVA LA FIESTA
ZAPACH KWIATOWO-OWOCOWY
nuta głowy: grejpfrut, ananas
nuta serca: orchidea, róża, kwiat pomarańczy
nuta spodu: piżmo, nuty drzewne


Viva la fiesta jest ślicznym zapachem, słodkim i zmysłowym, interesującym i szalenie kobiecym. Owocowe i kwiatowe nuty tworzą tu niezwykłą harmonię z delikatnymi, słodkimi, aromatami, dzięki czemu perfumy nie są ciężkie i mdłe. 
Zapach, który zdecydowanie poprawia nastrój i dodaje nam pewności siebie. Dobry na każdą okazję, zarówno za jesień, zimę, jak i na letnie wieczory.
 Trwałość, jak na wodę -bardzo dobra. Zapach utrzymuje się na skórze przez prawie cały dzień, a na ubraniach jeszcze dłużej. Do tego ma śliczny, podłużny flakonik z uroczą złotą zakrętką i ciekawym wzorem, która znajduje się na szklanej butelce. Całość pięknie i elegancko się prezentuje. Ogólnie -same zalety.


Perfumy kosztują ok 25 zł. Dostępne są przez internet w wielu perfumeriach internetowych.

Pozdrawiam!


poniedziałek, 17 października 2016

LIRENE, ProVita D, OPTI CORRECTOR

Witajcie!
Dziś przedstawię Wam mój kolejny produkt jaki dostałam jakiś czas temu klik, od marki Lirene.
Mowa będzie o kremie pod oczy korygująco-wygładzającym z wit. D*pro.
Zapraszam!


Korygująco-wygładzający krem pod oczy z witaminą D_pro dzięki swojej unikalnej formule skutecznie redukuje cienie pod oczami. Odpowiedzialny jest za to kompleks OPTI ProVita D, który stymuluje odnowę komórkową, redukując objawy zmęczenia i przywracając skórze naturalny blask i rozświetlenie. Z kolei kwas foliowy oraz trwała forma witaminy C intensywnie wygładzają i redukują zmarszczki wokół oczu. W skład kremu wszedł również olejek migdałowy, który ma działanie odżywcze i regenerujące. Składniki o właściwościach higroskopijnych przeciwdziałają przesuszeniu, dzięki czemu skóra twarzy jest olśniewająca i wygląda młodziej.


Kosmetyk zamknięty jest w miękkiej tubce, z wąskim aplikatorem, o pojemności 15 ml. Dodatkowo umieszczony jest w kartoniku, na którym zawarte są wszystkie informacje dotyczące produktu.
Konsystencja jest lekka, delikatna, w kolorze białym. Bardzo dobrze się rozprowadza i dość szybko wchłania. Wydajność również na plus gdyż wystarczy niewiele produktu, aby pokryć nim okolice oczu.
Zapach jest delikatny -praktycznie niewyczuwalny.


Krem dedykowany jest dla każdego typu skóry. Szczególnie do cery normalnej i wrażliwej, odwodnionej, zmęczonej i pozbawionej blasku. Za zadanie ma nawilżyć i tu się zgadzam. Bardzo dobrze i przyjemnie sobie z tym radzi.
Czuć, że skóra jest bardziej gładka, delikatna i dobrze wypielęgnowana. Co do redukcji cieni i obrzęków pod oczami, to jakie były, takie są. To samo mogę napisać o zmarszczkach mimicznych.
Krem nie uczula i nie podrażnia, nie ma uczucia swędzenia, czy zaczerwienienia.
Kosmetyk nadaje się zarówno pod makijaż jak i na noc.


Ogólnie krem jest fajny, ale jak dla mnie, za słaby, ponieważ tylko nawilża i nic więcej. Poleciłabym go dziewczynom, jako ich pierwsza pielęgnacja pod oczy. Cena wynosi 19,90 zł i znajdziemy go na stronie producenta on-line.

Znacie ten krem ? 

piątek, 14 października 2016

BIO - REGENERUJĄCY PEELING DO CIAŁA

Witam!
Marka Eveline od jakiegoś czasu kusi nowymi produktami do ciała z linii SPA! PROFESSIONAL. W ofercie dostępne są trzy wersje peelingu: Ultranawilżający -Wanilia, Bio-regenerujący-Trawa Cytrynowa, oraz Intensywnie ujędrniający - Kawa. Dzisiaj opowiem Wam o wersji Trawa Cytrynowa. Zapraszam!


Bio-regenerujący peeling do ciała Trawa Cytrynowa Eveline z rozświetlającymi mikroperełkami, dzięki zawartości naturalnych wyciągów roślinnych z wąkrot ki azjatyckiej, guarany i kawy oraz unikalnej kompozycji składników aktywnych, dotlenia i stymuluje biologiczną odnowę skóry. Ziarnista formuła o świeżym zapachu trawy cytrynowej usuwa zrogowaciały naskórek, regeneruje i wygładza skórę. Drobinki delikatnie masują, pobudzają mikrokrążenie i ujędrniają ciało.


Produkt otrzymujemy w poręcznej, miękkiej, plastikowej i zielonej tubce o pojemności 250 ml. Zamknięcie typu klik, które działa bez zarzutu. Peeling ma jasno zieloną barwę i cudny, orzeźwiający, lekko cytrynowy zapach. Konsystencja jest żelowy, dość gęsta, a drobinki peelingujące są małe, ale wyczuwalne na ciele, do tego możemy dostrzec rozświetlające mikroperełki, które po umyciu nie pozostają na skórze.


Nie jest to typowy peeling -zdzierak, jak jak pisałam działa bardzo delikatnie.
Skóra jest pozbawiona martwego naskórka, gładka i przygotowana do dalszej pielęgnacji. Ujędrnienia nie zauważyłam, ale na to akurat nie liczyłam. Nie ma dużych problemów z wypłukaniem go z wanny czy prysznicu.
Nie nawilża także, ale też nie wysusza. Taki z niego, o średniaczek bez efektów wow, ale za to z pięknym zapachem. Cena 16,90 / 250 ml.

Znacie ten peeling ?

Pozdrawiam i jak zawsze w piątek, piątunio, piąteczek życzę Wam udanego weekendu!



środa, 12 października 2016

LIFERIA - PUDEŁKO PIĘKNOŚCI

Witajcie!
Dzięki uprzejmości marki Liferia, mam przyjemność zaprezentować Wam zawartość pierwszej edycji boxa, która jak dla mnie, jest bardzo pozytywna. Jeśli jesteście ciekawi najnowszego "pudełka piękności" w Polsce, zapraszam dalej..


Liferiato osobisty asystent w doborze kosmetyków. Piękno kojarzy się z emocjami, uczuciami i inspiracją. Staramy się tworzyć wyjątkowe produkty, które będą jeszcze bardziej podkreślać twoją urodę, kobiecość i indywidualność. Każdy produkt jest sprawdzony przez nas osobiście, ma wysokie standardy jakości i jest ładnie zapakowany w pudełko-niespodziankę, które dostarczymy prosto pod Twoje drzwi. Chcemy sprawić Сi przyjemność, abyś mogła się cieszyć z każdej chwili. Firma Liferia została założona w grudniu 2013 roku przez Katierinę Sawiną i w ciągu dwóch lat zbudowała największą zaangażowaną "społeczność piękności" (beaty-community) na Ukrainie, skoncentrowaną wokół testowania i doboru kosmetyków oraz innych usług i towarów, wyprodukowanych przez firmę Liferia i jej partnerów.Teraz ogłaszamy start Liferia w Polsce, ponieważ chcemy pomóc dziewczynom w doborze "swoich" kosmetyków, co sprawia, że zakupy staną się czystą przyjemnością niezależnie od tego, gdzie przebywają: w swoim domu, w biurze, w odwiedzinach u koleżanki etc.



W pudełeczku znajdziemy produkty pielęgnacyjne do ciała, jak i kosmetyki kolorowe do makijażu, które pochodzą w różnych europejskich krajów. W przyszłości również pojawią się kosmetyki do włosów oraz perfumy.

1.Krem do rąk Dermagiq, Holandia - 100 ml/44 zł
Intenstywny Intensywny krem do rąk z miodem do codziennej pielęgnacji. Przeciwutleniacze zawarte w miodzie koją i regenerują skórę. Dodatki oleju migdałowego i masła shea chronią przed odwodnieniem i łuszczeniem się.


2. Żel do mycia twarzy VitaOil Lirene,Polska - 75 ml/ 10 zł.
Żel z podwójnym aktywnym kompleksem - witamina B5 i masło mango - skutecznie oczyszcza twarz i skórę wokół oczu z zanieczyszczeń i makijażu, w tym wodoodpornego. Odświeża, nawilża, pozostawia skórę delikatną i jedwabiście gładką.



3. Jedwabiste mleczko oczyszczające - peeling do twarzy Kueshi, Hiszpania - 200 ml/ 58 zł.
Mleczko-peeling do twarzy delikatnie i skutecznie oczyszcza skórę, przyczynia się do oczyszczania i zwężenia porów, usuwa resztki zanieczyszczeń, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych.


4. Błyszczyk do ust Glossip, Włoch - 42 zł
Trwały blask sprawia, że usta są miękkie i atrakcyjne.



5. Oxygenating Moisturizer Cream Naobay, Hiszpania 50 ml/137 zł.
Unikalny skład z dużą zawartością organicznych składników odżywczych i efektem intensywnego nawilżania, który głęboko odżywia skórę, poprawiając jej elastyczność. Zawiera niezastąpione kwasy tłuszczowe, które znajdują się w olejkach awokado i i oliwy z oliwek , zapobiegając starzeniu się skóry.


6. Cienie do powiek Magnetic Play Zone Vipera, Polska1 puzzle/7,40 zł
Cienie mają miękką, jedwabiście gładką teksturę oraz lekką i delikatną konsystencję. Dzięki Magnetic Play Zone efektywnie podkreślisz oczy, zrobisz je jeszcze piękniejszymi i wyrazistymi.



Pudełeczko bardzo mi się podoba i jestem ciekawa jak się kosmetyki spiszą. Najbardziej ciekawią mnie produkty z marki Kueshi i Naobay i od nich pierwszych zacznę ostre testowanie.

Boxy będą pojawiać się co miesiąc. Pojedynczy Box to koszt 69 zł. 
Za subskrypcję na 6 miesięcy płacimy 56 zł (przesyłka gratis) 
Po szczegóły zapraszam na stronę Liferiafanpage

Co sądzicie o tym pudełku??

poniedziałek, 10 października 2016

Otwarcie EkoPasażu Helfy w Katowicach - relacja

Witajcie!
W piątek 7 października miałam ogromną przyjemność gościć w nowo otwartym EkoPasażu Helfy, które mieści się w Katowicach na ul. Młyńskiej 17, przy placu Szewczyka, obok Dworca Głównego PKP.
 Na tą uroczystość wybrałam się z Anitą, z bloga Psychodeliczny świat testów.


Jeśli jeszcze nie znacie sklepu Helfy w Katowicach, to jest to miejsce dla miłośników zdrowego stylu życia oraz wszystkich zaciekawionych, jak żyć bardziej w zgodzie z naturą. Sklep stworzony z myślą o pasjonatach kosmetyków naturalnych, zdrowej żywności i ekologicznego prowadzenia domu. Szeroko otwiera drzwi dla wegan i wegetarian, by zaprezentować bardzo duży wybór produktów roślinnych.


Po dotarciu na wyznaczone miejsce, przywitała nas bardzo sympatyczna Pani Małgorzata, która opowiedziała o kosmetykach i ich pochodzeniu.
Sklepik jest bardzo gustownie urządzony. Wewnątrz panuje przytulna i ciepła atmosfera. Asortyment sklepu, jest bardzo bogaty i różnorodny. Można tutaj nabyć nie tylko kosmetyki naturalne znanych marek jak Khadi, Lavera, czy Sylveco. Są również farby do włosów, olejki, perfumy, zioła, suplementy diety, żywność ekologiczna, a nawet ekologiczne środki czystości (płyny do naczyń, mleczka do czyszczenia, orzechy piorące). Fani naturalnych kosmetyków powinni być wniebowzięci, ponieważ każdy znajdzie coś dla siebie.








Z okazji otwarcia można było skorzystać z masażu twarzy przy użyciu olejków, na który oczywiście się zdecydowałam. Do mojej mieszanej cery, Pani Agnieszka wymieszała trzy olejki z opuncji figowej, z ogórecznika i z pestek jeżyn. Sam zabieg był bardzo przyjemny i relaksujący. 


Dla gości odbył się również poczęstunek od wegetariańskiej i wegańskiej restauracji Bujna, która połączona jest razem ze sklepem Helfy. Powiem Wam same pyszności! Ciasto i bezglutenowe soj dogi były przepyszne :)




Od sklepu dostałam również prezenty! Dobrany do mojej cery olejek z Mohani -Opuncja Figowa.
Naturalne czarne mydło do pielęgnacji ciała i włosów. Organicum -szampon stymulujący wzrost włosów przetłuszczających się z organicznymi hydrosolmi oraz kilka gratisów.


Z pewnością polecam, a nawet i zachęcam do odwiedzenia ekopasażu w najbliższym czasie, aby dostać kartę stałego klienta jak i skorzystać z promocji -10% na dokonane zakupy, a do 13 października skorzystać w promocji z siedmiu hitów.



Dziękuję Pani Gosi za zaproszenie - było miło!
Pozdrawiam!

piątek, 7 października 2016

FABRYKA ŚWIEC - POLSKIE ŚWIECE

Witajcie!
Jak już nieraz wspominałam, w jesienne i zimowe wieczory uwielbiam palić różnorodne świece, świeczunie, olejki zapachowe, eteryczne i oczywiście woski zapachowe - tworzą przyjemną, miłą atmosferę w domu.
Dziś przedstawię trzy świece w małych szklanych słoiczkach z wieczkiem, które otrzymałam na spotkaniach blogerek od Pana Jacka z Polskich Świec. Zapraszam!



Świeca w szkle to jedna z najpopularniejszych form roztaczania zapachów na świecie. Oferowane przez nas świece w słoiczku to efekt połączenia miłości do świec, zapachów oraz wieloletniego doświadczenia.
Świece wypalają się do końca, zachowując swój niepowtarzalny zapach przez cały okres palenia.
Wszystkie świece są produkowane w Polsce z najlepszych surowców o doskonałej jakości, tworzonych z pasją od 20 lat. Każdy aromat tworzony jest z naturalnych ekstraktów zapachowych i olejków eterycznych.


Pierwsza świeca to zapach o nazwie WILLIAMS PEAR, moja ulubiona.
Pachnie bardzo ładnie, świeżo, przyjemnie -słodkimi gruszkami. Zapach jest bardzo delikatny i śmiało mogę powiedzieć apetyczny, w żaden sposób nie męczy.



Drugi to zapach PASSIONATE KISS czyli namiętny pocałunek.
Ten zapach mnie bardzo zaskoczył. Na sucho jest mocny, intensywny, lekko słodki, kwiatowo-perfumowy i dość męczący. Skojarzył mi się nieco, z takim tanim odświeżaczem powietrza (łazienkowym). Po zapaleniu zapach zupełnie zmienił swój charakter. Stał się delikatny, ale wyraźny, przyjemny, lekko kwiatowy. Nie powoduje mdłości, ani bólów głowy, mimo, że czuć go w powietrzu.



Trzeci i ostatni zapach to FLORAL SHOP czyli kwiatowy sklep. 
 Po otwarciu wydobywa się niesamowity, intensywny zapach kwiatów -faktycznie pachnie jak w kwiaciarni. Po zapaleniu zapach znika, dopiero po dwóch godzinach można wyczuć bardzo delikatną, woń kwitnących kwiatów.
 Najlepiej palić świece w małych pomieszczeniach, wtedy czuć jego moc.



Wszystkie trzy świece palą się równomiernie, około 25 -30 h. Wysokość ich to 10 cm, a średnica 7 cm. Polskie Świece są nie drogie, bo kosztują 6,50 zł, a oprócz tego ładnie się prezentują.


Na stronie Hurtownia Świec znajdziecie wiele zapachów, każdy znajdzie coś dla siebie. Oprócz różnorodnych świec znajdziemy również woski zapachowe, kominki, lampiony w bardzo przystępnych cenach. Polecam!

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu !