wtorek, 30 grudnia 2014

URIAGE ISOLISS Roll-on pod oczy

Wrażliwa skóra wokół oczu
Hejka
Dzisiaj zaprezentuję Wam Roll-on pod oczy który dostałam na spotkaniu blogerek w Katowicach od
http://www.bioprofil.pl/
Od producenta:
Życie w pośpiechu, zmęczenie, stres, zanieczyszczenia przyśpieszają pojawianie się pierwszych oznak starzenia się skóry. Isoliss Roll-on wokół oczu dodaje skórze energii, chroni przed codziennym wpływem negatywnych czynników, dzięki opatentowanemu kompleksowi z Wodą Termalną Uriage, aby widocznie opóźnić pojawienie się pierwszych zmarszczek. Wypełnia niewielkie zmarszczki, nawilża i poprawia strukturę  skóry przywracając blask. Płynna konsystencja w formie roll-on zmniejsza i zapobiega powstawaniu cienie pod oczami i wyraźnie redukuje tzw."worki"pod oczami.
Skład: woda Termalna Uriage 10%, 2% kwas glikolowy, witamina C i witamina E, kwas hialuronowy, anty-hialuronidaza, kreatyna, siarczan dekstranu sodu.
Wskazania: skóra wrażliwa wokół oczu z pierwszymi oznakami starzenia się 25 +
Moja opinia:
Po pierwsze wygoda użycia -bardzo fajny pomysł z opakowaniem z metalową kulką. Kulka fajnie dozuje płyn i świetnie chłodzi.
Stosuję go codziennie rano i wieczorem, przejeżdżając kilka razy wokół oczu i pod brwiami :)
Aplikator jest przyjemnie zimny, masaż wykonany nim rano zmniejsza opuchliznę, natomiast wieczorem po całym dniu, gdzie oczy mam zmęczone przyjemnie relaksuje.
Lekka perłowa konsystencja. Wchłania się szybko, nie podrażnia, nie uczula, nie wysusza. Bezzapachowy i bardzo wydajny.
Bardzo dobrze sprawdza się również pod makijaż.
Bardzo sobie cenię ten produkt, chociaż nie należy do najtańszych bo kosztuje ok. 40 zł za 15 ml., ale uważam że warto go mieć przy sobie, pomocny przy długiej pracy przed komputerem bądź po nie przespanej nocy:)
Polecam !!!

Jakie Wy używacie kosmetyki pod oczy ??

Kochani życzę Wam wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku 2015 :)


sobota, 27 grudnia 2014

Odżywczy krem nawilżający do rąk z mlekiem owczym

Witajcie!!
Święta , święta i po świętach.
Kochani, jak minęły u Was święta? U mnie bardzo rodzinnie, spokojnie, dużo prezentów i parę kilo więcej- od jutro zaczynam bieganie :D:D
 Przy okazji dziękuję wszystkim za życzenia świąteczne.


Dzisiaj przychodzę do Was w recenzją kremu odżywczego do rąk z Mlekiem Owczym firmy TianDe który dostałam na spotkaniu blogerek w Rybniku.
Od producenta:
Skutecznie nawilża, zmiękcza, wygładza skórę, sprawia że jest miękka i aksamitna. Mleko owcy dostarcza komórkom skóry cennych składników odżywczych. Wzmacnia paznokcie regeneruję uszkodzony naskórek . Przeznaczony do codziennej pielęgnacji rąk, można stosować również do stóp, dla każdego rodzaju skóry niezależnie od wieku.
Skład:mleko owcze, woda, wazelina, gliceryna, PEG-400 stearynian, oleje roślinne, lanolina, olej rycynowy.
Wybrane składniki kosmetyku.
Skład chemiczny lanoliny jest podobny do naturalnej wydzieliny gruczołów łojowych - sebum. Doskonale wchłania się w skórę, uzupełnia jej barierę lipidową i hamuje utratę wody, dzięki czemu działa zmiękczająco i nawilżająco. Powoduje gładkość i zmniejszenie szorstkości skóry. Stosowana jako środek oczyszczający, wygładzający, natłuszczający, uelastyczniający skórę.
Moja opinia:
Zacznę standardowo od opakowania, dostajemy tubkę wykonaną z miękkiego białego plastiku z efektami złota. Krem zamknięty jest za pomocą zwyczajnego zakręcanego korka o pojemności 80 ml. Konsystencja dość gęsty krem, który wchłania się błyskawicznie nie zostawiając tłustej powłoki. Moje dłonie wręcz piją ten krem i pozostają miękkie, miłe w dotyku i dobrze nawilżone. Zapach piękny, słodko- mleczny, który utrzymuję się na dłoni dość długo. Wydajność bardzo dobra- wystarczy na długo, ponieważ na rozprowadzenie na całych dłoniach nie potrzeba zbyt dużej ilości. 
Minusów nie widzę -Polecam :)
Cena 16 zł.
Znacie ten kremik?? 

środa, 24 grudnia 2014

WESOŁYCH ŚWIĄT

Witajcie !!!
Kochani chciałaby Wam wszystkim życzyć
Pełnych ciepła, spokoju i radości Świąt Bożego Narodzenia, mnóstwo prezentów
oraz pomyślności i sukcesów w Nowym 2015 Roku

POZDRAWIAM BUZIAKI :)

poniedziałek, 22 grudnia 2014

TOŁPA BOTANIC DĄB PARAGWAJSKI -UJĘDRNIAJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC

Witajcie Kochani
Przedstawię Wam dzisiaj produkt, który kilka dni temu wykończyłam. Mowa będzie o ujędrniającym żelu pod prysznic marki Tołpa. Czy się sprawdził tak jak pisze producent??
Zapraszam do czytania.
Od producenta:
Wyobraź sobie dąb paragwajski – to oczywiście znana wszystkim yerba mate. Pobudzająca, redukująca głód i poprawiająca kondycje fizyczną roślina, której właściwości przydają się również przy codziennej pielęgnacji. Zwłaszcza, jeśli zależy nam na redukcji tkanki tłuszczowej.
Botaniczny żel pod prysznic ma przyjemną konsystencję i orzeźwiający zapach. Oczyszcza i delikatnie masuje ciało wspomagając mikrocyrkulację. Ujędrnia i uelastycznia skórę. Przywraca sprężystość i witalność. 

Moja opinia:
Żel pod prysznic ma bardzo ładnie opakowanie z białego plastiku z motywem zielonego liścia o pojemności 200 ml. Otwarcie typu klik.
Konsystencja jest dość gęsta, w przezroczystym żelu zatopione są maleńkie drobinki, nie jest ich dużo i może nie peelingują, ale w połączeniu z słodko-orzeźwiającym i świeżym zapachem dają naprawdę przyjemne wrażenie. Żel pod prysznic ma za zadanie: delikatnie masować, oczyszczać ciało, ujędrniać i uelastyczniać. Potwierdzam pierwsze i drugie działanie, czyli delikatnie masowanie-mini drobinki są odczuwalne w kontakcie z ciałem, więc masuje:) oczyszczanie- żel się słabo pieni, ale oczywiście oczyszcza ciało. Co do ujędrniania hmm..nic nie zauważyłam :)
Podsumowując:
Ogólnie jestem z niego zadowolona. Po prysznicu skóra jest gładka, nie wysuszona i jeszcze przez jakiś czas, czuć na skórze wyjątkowo świeży jego zapach.
 Minus jaki znalazłam to niestety słaba wydajność, ponieważ aby zrobić masaż całego ciała i wyczuć zawarte w nim drobinki, trzeba zużyć dość sporo produktu.

A Wy znacie ten żel ???jakie wrażenia ??
POZDRAWIAM !!!

czwartek, 18 grudnia 2014

WODA TERMALNA URIAGE

Witam kochani !!
Dzisiejszy post poświęcam znanej doskonale w blogosferze wodzie termalnej URIAGE. Dużo dobrego o niej słyszałam, miałam zamiar ją kupić, ale dzięki spotkaniu blogerek wpadły w moje łapki, z czego bardzo się cieszę..
Od  producenta:
Woda termalna pochodząca z alpejskich źródeł, bogata w oligoelementy i sole mineralne (11 000mg/l), izotoniczna, o naturalnym pH. Przebadana klinicznie, nie zawiera konserwantów i substancji zapachowych. Polecana do codziennej pielęgnacji (od 6 miesiąca życia), dla każdego rodzaju skóry, nawet dla skóry bardzo wrażliwej. Poprawia kondycję skóry, zapewnia jej równowagę fizjologiczną, łagodzi podrażnienia i nawilża skórę. Dzięki unikalnemu składowi preparat przynosi ulgę w wypadku: zaczerwienień, podrażnień typu pieluszkowe zapalenie skóry, podrażnienia słoneczne, zapalenia skóry po goleniu itp.
Sposób użycia:
Rozpylić na skórę, pozostawić do wyschnięcia, nie wycierać.
Idealny produkt do codziennej pielęgnacji.
Moja opinia:
Opakowanie estetyczne, funkcjonalne 50 ml. 
Rozpylenie jest dobre, równomierne, mgiełkowe. Atomizer nie zacina się.
 Obecnie używam jej po porannej toalecie-zamiast toniku, wieczorem po demakijażu i czasami w ciągu dnia, kiedy moja twarzyczka potrzebuje nawilżenia.
Woda Termalna Uriage sprawdza się rewelacyjnie, świetnie łagodzi podrażnienia, zaczerwienienia, stany zapalne, uczulenia, przyśpiesza gojenie drobnych stanów zapalnych i uczucie ściągnięcia. Przede wszystkim jednak nadaje cerze zdrowy kolor, nawilża ją, wygładza i tonizuje.
Idealny jest również przy stosowaniu wszelakich maseczek - nie dopuszcza do ich zastygnięcia, jednocześnie nawilża skórę twarzy, szyi, dekoltu. 
Woda jest też świetna do wykonywania makijażu mineralnego, nie trzeba jej osuszać gdyż sama wnika w skórę. 
Nie podrażnia, nie wysusza, nie szczypie.
Minusów nie widzę.
Pojemność: 50ml, 150ml, 300ml
Cena: odpowiednio ok.19zł, 40zł, 55zł
Dostępność: apteki - stacjonarne i internetowe
Musze powiedzieć że jest to naprawdę ŚWIETNY kosmetyk, godny polecenia!!!
Jak dla mnie IDEAŁ!

Znacie tą wodę? lubicie?

POZDRAWIAM !!

wtorek, 16 grudnia 2014

DERMAGLIN - NATURA DLA SKÓRY

Witajcie, dziś przedstawię kilka maseczek z firmy DERMAGLIN.
Na początek może kilka słów wstępu.
Dermaglin to polska firma specjalizująca się w produkcji kosmetyków wykorzystujących dobroczynne działanie zielonej glinki kambryjskiej, ale również zajmująca się jej wydobyciem. Glinka kambryjska jest najstarszą skałą osadową na Ziemi i zawiera ona wszelkie mikro- oraz makroelementy niezbędne człowiekowi. Jej lecznicze właściwości wykorzystywane są w medycynie, a stosuje się ją zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie - do picia! Nie do przecenienia jest rola zielonej glinki w pielęgnacji ciała.
MASECZKA KLEOPATRA 
Na pierwszym miejscu jest rzeczywiście zielona glinka kambryjska - dzięki właściwościom oczyszczającym działa kojąco, łagodzi podrażnienia i aktywuje naturalne funkcje skóry. Wspomaga zdolność skóry do usuwania substancji toksycznych.
Dalej według kolejności:
jedwab, miód, olej jojoba i olejek różany.
Maseczka oczyszczająco-odżywcza
-głęboko oczyszcza i odżywia
-poprawia kondycje skóry
-nadaje skórze aksamitnej gładkości
Zielona Glinka Kambryjska +  jedwab + jojoba oil
Do każdego rodzaju skóry. Profesjonalna maska polecana do pielęgnacji skóry o obniżonej jędrności, szorstkiej lub wymagającej gruntownego oczyszczenia. Głęboko oczyszcza skórę, łagodzi i koi  podrażnienia , zapobiega powstawaniu zmian skórnych. Działa wybitnie odświeżająco i rewitalizująco. Dostarcza składniki odżywcze głównie makro i mikroelementy niezbędne dla zdrowia skóry. Napina, ujędrnia i wygładza skórę (delikatny lifting). Dzięki proteinie jedwabiu i olejku jojoby  maska chroni skórę przed wysuszeniem, odpowiednio nawilża  i nadaje jej aksamitnej gładkości.
Maseczka-peeling odświeżająca
-złuszcza martwy naskórek
-wygładza i odżywia
-łagodzi i koi podrażnienia

Zielona Glinka Kambryjska +  ogórek +  jojoba  oil
Do każdego rodzaju skóry – twarz, szyja, dekolt. Maseczka nowej generacji oparta na zmikronizowanej  zielonej glince kambryjskiej posiadającej właściwości terapeutyczne. Zawarte w glince mikrogranulki krzemu i glinu delikatnie złuszczają martwy naskórek, oczyszczają skórę z nadmiaru sebum, niezdrowej mikroflory i toksyn odsłaniając zdrową i gładką skórę.  Poprawiają ukrwienie. Łagodzą stany zapalne, przywracając równowagę mineralną. Maseczka zawiera  wyciąg z ogórka  lekarskiego,  który  odświeża  i rewitalizuje skórę. Kompleks glinkowo-ogórkowy doskonale poprawia kondycję skóry przywracając jej zdrowie i naturalne piękno.
Moja opinia maseczek :
Wszystkie maseczki zamknięte są w saszetce o pojemności 20 g. Ilość produktu zawarte w saszetce starczyłoby co najmniej na 2-3 użycia(twarz), gdyby była w tubce bądź zamykana na klik, a tak z pewnością produkt pozostawiony otwarty nam zaschnie. Jedna saszetka starcza na pokrycie w dużej ilości twarzy, szyj i dekoltu.
Konsystencja gęsta, typowa dla glinki, dobrze się nakłada i nie spływa z twarzy, łatwo się zmywa. Na twarzy szybko zasycha i daje uczucie ściągnięcia, co jest troszkę nieprzyjemne dlatego ja nie dopuszczam do zaschnięcia maseczek i piskam mgiełką lawendową bądź wodą termalną..
Maseczki dobrze oczyszczają i wygładzają cerę, redukują wydzielanie sebum, doskonale ściągają pory, lekko rozjaśniają i wyrównują koloryt.
Skóra jest promienna, zdrowsza, miękka oraz gładka, a ja nic innego nie wymagam od "saszetkowych maseczek" jak szybkiego, zdrowego i ładnego wyglądu.
Nie podrażnia, nie uczula, nie wysusza.

Jeden minus jaki znalazłam dotyczy ostatniego produktu.
Z pewnością nie jest to maseczka-peeling ! Maseczka TAK, a peeling gdzie? drobinek nie ma, enzymów (jak widzę po składzie) też nie ma. Masażu żadnego również nie zrobimy, ponieważ najwięcej tu gęstej glinki, hmm nie mam pojęcia co producent miałam na myśli maseczka-peeling

Polecam do wypróbowania saszetkowych maseczek Dermaglin których znajdziemy tu : KLIK  oraz w sklepach Rossmann za o.k 5 zł.

Znacie te maseczki?? jak się spisują u Was??
Pozdrawiam!!


niedziela, 14 grudnia 2014

Spotkanie Mikołajkowe cz.2

Witajcie !!
W ostatnim poście była relacja ze spotkania Mikołajkowego w Rybniku, a dzisiaj przychodzę do Was z upominkami od sponsorów.
Firmom bardzo ślicznie Dziękujemy :*
Prezentów było mnóstwo, bardzo fantastycznych i ciekawych-  zobaczcie sami !!
No to lecimy od początku.
                                    Herbatint http://www.herbatint.pl/
krem do biustu dostępny na stronie: http://www.doz.pl/

Mój Mikołajkowy prezent od Kasi z blogu HUTOSIA
Kochana paczuszka jest cudowna- raz jeszcze dziękuję :* mam nadzieję, że i moja sprawiła Ci radość !!
Herbatka dla każdego- pyszna była, dziękuję :*
Wymianka z Anitką i Kasią :)

Beatko raz jeszcze dziękuję za zaproszenie :*
POZDRAWIAM 

piątek, 12 grudnia 2014

Spotkanie Blogerek w Rybniku- Mikołajkowe cz.1

Witajcie :)
W niedzielę 7 grudnia miałam ogromną przyjemność poznać 9 świetnych dziewczyn. Spotkanie Mikołajkowe odbyło się w Rybniku w restauracji " PASJA ".
Było miło, sympatycznie, smacznie, świątecznie i kosmetycznie.
Zapraszam do oglądania !!


Dziewczyny, biorące udział w spotkaniu:
1.Organizatorka Beata-  http://kosmetykitomagia.blogspot.com/ 
2. Buziaczki również dla Anitki która pomogła Beatce w przygotowaniach- http://psychodelax3.blogspot.com/ 
4.Renata czyli ja- http://renia114.blogspot.com/
5.Karolina- http:/biszkopcik86.blogspot.com/  
( jeszcze miała być Kasia, która niestety nam się rozchorowała-zdrowiej kochana ).

ANITKA i BEATKA (organizatorka).
Każda blogerka przyniosła ze sobą ubrania, zabawki, ręczniki, a nawet kosmetyki.. dla Samotnych Potrzebujących Matek i Dzieci oraz dla Szlachetnej Paczki.
To był najważniejszy cel naszego spotkania, aby pomóc innym :)

Na początku zamówiliśmy sobie obiad- Anitki i mój to bardzo smaczny Camembert z żurawiną :)
Lody dla ochłody miętowe, mniam...były przepyszne- moje i Agnieszki W. 
Na spotkaniu pojawiła się również przesympatyczna Pani Olga z Mary Kay. Każda z nas miała okazję sprawdzić na dłoniach peeling oraz krem- był to bardzo delikatny i przyjemny zabieg. Dodatkowo, ja z Anitką, robiłam za "modelkę" i przeszłyśmy 5 kroków prawidłowej pielęgnacji czyli: oczyszczanie, tonizowanie, złuszczanie, nawilżanie i ochrona.

Mój zabieg- uwaga uwaga ...
Anitki zabieg.
Później Beatka rozdała nam cudowne upominki od firm, a było ich naprawdę sporo. Robiłyśmy również prezenty mikołajkowe-ja miałam wręczyć mikołajkowy prezent Kasi, ale niestety Kasia nie mogła być z nami, więc wysłaliśmy sobie prezenty pocztą. Odbyła się również wymianka, ja wymieniłam się z Anitą i Kasią, a resztę niewymienionych kosmetyków dziewczyny oddały dla Samotnych Mam. 
Oczywiście nie obeszło się bez fantastyczny upominków od sponsorów...


Już w następnym poście pokaże Wam zawartość upominków od firm oraz prezent Mikołajkowy od Kasi.

PS. BEATKO dziękuję za wspaniałe spotkanie i fantastyczne upominki- należy Ci się wielki szacuneczek, mimo końcówki ciąży dałaś radę zorganizować tak fantastyczne spotkanie:). Ucałuj synusia w brzuszku. Kochana trzymam kciuki za szybkie, bezbolesne rozwiązanie, aaaa jak urodzisz robimy małą imprezkę :)

Pozdrawiam !!!!