poniedziałek, 29 czerwca 2020

PIELĘGNACJA TWARZY Z MARKĄ SESDERMA C-VIT

Witajcie! Dziś przedstawię krem-żel rewitalizujący C-VIT który przeznaczony jest skórze ze skłonnością do przetłuszczania się. Zapraszam!

Dermokosmetyki z linii C-VIT marki Sesderma zawierają najbardziej stabilną formę witamy C (3-O-etylowy kwas askorbinowy). Jest to najsilniejszy przeciwutleniacz i jedna z najlepiej przebadanych pod kątem działania na skórę witamin - stymuluje odbudowę kolagenu i nadaje skórze gładkość, elastyczność oraz jędrność.


Zapobieganie i pielęgnacja skóry z objawami fotostarzenia, szczególnie polecany do skóry mieszanej. Zapewnia jej promienność, blask, nawilżenie, elastyczność oraz zmniejsza widoczność zmarszczek. Ujednolica koloryt skóry, rozjaśnia przebarwienia i zapobiega ich pojawieniu się. Wyjątkowy skład pełen antyoksydantów spowalnia proces starzenia skóry i walczy z oznakami fotostarzenia.
Skład: Aqua, Glycerin, Propylene Glycol, Propanediol, Triticum Vulgare Germ Extract, Arachidyl Alcohol, Citronellyl Methylcrotonate, Behenyl Alcohol, Citrus Aurantium Dulcis Fruit Extract, Arachidyl Glucoside, Sodium Hyaluronate, Resveratrol Dimethyl Ether, Quercetin, Palmitoyl Tripeptide-5, Ginkgo Biloba Leaf Extract, 3-O-Ethyl Ascorbic Ac., * Palmitoyl Dipeptide-5 Diaminohydroxybutyrate, * Palmitoyl Dipeptide-5 Diaminobutyroyl Hydroxythreonine, Cyclopentasiloxane, Tocopheryl Acetate, Triethanolamine, Mica, Carbomer, Titanium Dioxide, Lecithin, Disodium Edta, Bht, Alcohol, Dimethicone, Polysilicone-11, Peg-4 Laurate, Peg-4 Dilaurate, Butylene Glycol, Polysorbate 20, Sodium Chloride, Peg-4, Iodopropynyl Butylcarbamate, Sodium Cholate, Decyl Glucoside, Hexylene Glycol, Caprylyl Glycol, Retinyl Palmitate, Sodium Hydroxide, Tocopherol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Parfum, D-Limonene, Linalool, Citral, Ci 15985.


 Krem dostajemy w bardzo ładnej, smukłej i przezroczystej butelce o pojemności 50 ml. Szata graficzna, bardzo mi się podoba, cieszy oko i ładnie prezentuje się na toaletce czy na półce w łazience. Dodatkowo produkt został zapakowany w tekturowe pudełeczko, gdzie znajdziemy najważniejsze informacje. 
Krem-żel wyposażony jest w dozownik typu airless, dzięki temu dozowanie jest przyjemne i higieniczne. Pompka działa bez problemu, a zużycie kosmetyku jest widoczne na bieżąco.
Krem ma kremowo żelową, bardzo lekką konsystencję i jest w kolorze jasno żółtym. Dobrze się rozsmarowuje i szybko wchłania do matu, dzięki czemu jest bardzo dobrą bazą pod makijaż. Zapach ma piękny, lekko owocowy - pomarańcze, cytryny.
Jeśli chodzi o jego zadanie, to efekt nawilżenia jest odczuwalny i widoczny. Ujednolica koloryt skóry i również delikatnie rozjaśnia przebarwienia. Jeżeli chodzi o zmniejszenie widoczności zmarszczek, to wiecie? Nie pomaga! Ogólnie buzia po nałożeniu kremu wygląda bardzo dobrze i zdrowo. Jest gładka i miła w dotyku. 
Nałożony na okolicę oczu nie powoduje łzawienia czy podrażnienia. Do tego krem jest mega wydajny. Na cała twarz i szyję, wystarczy około 1-3 pompek. Nie podrażnia, nie zapycha.
Cena może być dla niektórych minusem, bo wynosi 175,50 zł. Dostępna w sklepie internetowym Topestetic

Znacie kosmetyki tej marki? Polecacie coś?

czwartek, 18 czerwca 2020

POLKA, BRZOZA, PIELĘGNACJA WŁOSÓW

Witajcie! Dziś krótki wpis na temat produktów do pielęgnacji włosów, marki Polka z linii Brzozowej.

Brzoza to od wieków cenione drzewo, bogate w związki organiczne o dobroczynnym działaniu. Ja co roku sama pozyskuję z drzewa sok, który działa rewelacyjnie na ciało, skórę jak i włosy.


Szampon na bazie składników myjących pochodzenia roślinnego dokładnie oczyszcza oraz świetnie kondycjonuje, pozostawiając włosy doskonale zregenerowane. Pokochasz go za to, jak wzmacnia i świetnie pielęgnuje sprawiając, że włosy mniej wypadają i stają się mniej łamliwe.
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Lauramidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Cocamide DEA, Polysorbate 20, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Prunus Persica Fruit Extract, Pyrus Malus Fruit Extract, Polysorbate 80, Propylene Glycol, Alcohol, Betula Alba Bark Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Urtica Dioica Leaf Extract*, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Citric Acid, Acetum, Prunus Armeniaca Fruit Extract, Parfum, Phenoxyethanol, Butylphenyl Methylpropional, CI 60730


Maska z wyciągiem z brzozy intensywnie regeneruje włosy, zapobiegając ich łamaniu i wypadaniu. Pokochasz ją za to, jak wzmacnia Twoje włosy, sprawia, że są bardziej puszyste, miękkie w dotyku i lśniące. Zachwycaj pięknem swoich włosów.
Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Glycerin, Cetrimonium Chloride, Isopropyl Palmitate, Calendula Officinalis Flower Extract, Glyceryl Stearate Citrate, Tocopheryl Acetate, Glyceryl Behenate, Hydrogenated Palm Oil, Oenothera Biennis Oil, Pentylene Glycol, Acetum, Prunus Armeniaca Fruit Extract, Prunus Persica Fruit Extract, Pyrus Malus Fruit Extract, Polysorbate 80, Propylene Glycol, Alcohol, Betula Alba Bark Extract, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Urtica Dioica Leaf Extract*, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Ethylhexylglycerin, Citric Acid, Parfum, Butylphenyl Methylpropional.


Szata graficzna prosta, ładna, przezroczysta, ogólnie przyjemna dla oka. Pojemność 400 ml. Dobrze trzyma się w dłoni, zamknięcie szczelne, typu klik.
Szampon ma konsystencje średnio gęstą, ale dobrze się rozprowadza i ładnie pieni. Zapach jest przyjemny, delikatny, świeży - przypomina zapach bzu. Dobrze oczyszcza włosy, zmywa oleje, ale niestety plącze włosy, więc bez odżywki ani rusz. Włosy po wysuszeniu są delikatnie nawilżone, wygładzone. Odrobinę wydłuża świeżość, nie jest to spektakularna zmiana, ale subtelnie odczuwalna. Co do wypadania włosów, to nie zauważyłam jakiś zmian. Nie wysusza, ani włosów, ani skóry, a więc tym samym jej nie podrażnia. Nie powoduje również łupieżu. 
Maska zamknięta jest w zwykłej, ale przyjemnej dla oka tubce o pojemności 200 ml. Konsystencja jest lekka i kremowa. Dobrze rozprowadza się na włosach i równie dobrze zmywa. Zapach jest bardzo przyjemny, świeży i na plus długo się utrzymuje na włosach. Po użyciu włosy są gładkie, miękkie w dotyku i wyglądają naprawdę dobrze. Równie dobrze rozczesują włosy. Nie obciąża, nie uczula, nie podrażnia skóry. Co do zapobiegania łamaniu i wypadaniu się włosów to tu również nic nie zauważyłam.
Jak dla mnie, to zwykły, pachnący duet, do codziennego stosowania i dla całej rodziny. Cena szamponu jak i maski, około 9 zł, więc uważam, że warto wypróbować!

Znacie moje produkty z linii brzozowej?

poniedziałek, 8 czerwca 2020

TĘSKNOTA ZA NORMALNOŚCIĄ ROK 2019

Witajcie! Dziś będzie mały przegląd 2019 roku, co udało nam się zwiedzić, a w domowym zaciszu stworzyć. Zapraszam...

1. Małe Ciche - Marzec


2. Ustronie Morskie - Maj



3. Wysowa Zdrój -  Koniec Maja (moje ulubione zacisze)


4. Moje rodzinne strony- wiadomo, najważniejsze. Kłodzko


5. MURZASICHLE - Lipiec


6. PODDĄBIE - Wrzesień


7. KOŚCIELISKO - Październik


I na tym byśmy zakończyli. Jaki będzie rok 2020? Tego dowiecie się już wkrótce! Komu się podobało, niech zostawi łapkę w górę, będzie miło :)
Pozdrawiam! 

niedziela, 31 maja 2020

MESOESTETIC - TOTAL REDUCER - PREPARAT ZWALCZAJĄCY CELLULIT

Witajcie! Dzisiejszym tematem będzie produkt, marki Mesoestetic który według producenta ma za zadanie zwalczyć cellulit oraz miejscowe nagromadzenie się tkanki tłuszczowej...


Total Reducer - Preparat zwalczający cellulit oraz miejscowe nagromadzenie tkanki tłuszczowej. Preparat aktywnie i skutecznie walczy z cellulitem oraz nadmiarem tkanki tłuszczowej. Za cellulit odpowiadają komórki tłuszczowe, czyli adipocyty oraz ich nierównomierne rozmieszczenie w tkance podskórnej. Najskuteczniejszą metodą jest pozbycie się zbędnej tkanki tłuszczowej. Preparat wspomaga rozpad adipocytów, wygładza ciało oraz modeluje sylwetkę. Dzięki kofeinie, zawartej w składzie, zwiększa się mikrokrążenie oraz przyśpiesza przemiana materii, co wpływa na skuteczniejszą detoksykacje organizmu. Dodatkowo L-Karnityna pomaga redukować tkankę tłuszczową, co wspomaga terapię antycellulitową. Dzięki temu działaniu produkt zapobiega tworzeniu się cellulitu w miejscach newralgicznych, czyli udach, pośladkach, brzuchu, biodrach. Krem zawiera również rutynę, która posiada właściwości wzmacniające naczynia krwionośne, antyoksydacyjne oraz zapobiegające gromadzenie komórek tłuszczowych. Skóra staje się ujędrniona i wyjątkowo gładka, a cellulit z każdym dniem ulega redukcji.
Skład: Aqua, Carnitine, C12-16 Alcohols, Caffeine, Niacinamide, Butyrospermum Parkii Butter, Cyclomethicone, Glycerin, Glyceryl, Stearate Citrate, Butylene Glycol, Hydrogenated Lecithin, Palmitic Ac., Propylene Glycol, Carbomer, Dimethicone, Sodium, Benzoate, Parfum, Tocopheryl Acetate, Bht, Disodium Edta, Melilotus Officinalis Extract, Silybum Marianum Extract, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin.



Produkt znajdziemy w poręcznej, plastikowej tubie z zamknięciem typu klik, o pojemności 200 ml. Konsystencja jest żelowo - kremowa, przyjemna, w odcieniu żółtym. Ładnie się nakłada i szybko wchłania, nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Ogromny plus za brak efektu chłodzenia czy grzania - nie lubię tego. Zapach również na wielki plus, ponieważ jest świeży, przyjemny, delikatnie kwiatowy, mnie się bardzo podoba. A teraz najważniejsze efekty?

Mimo, że nie zauważyłam obiecywanego przez producenta walki z nadmiarem tkanki tłuszczowej oraz likwidacji cellulitu, co szczerze, nawet na to nie liczyłam, to bardzo go polubiłam. Cellulit oczywiście po kremie sam nie zniknie, bo do tego potrzebna jest długa droga i praca... dieta, intensywny ruch i masaż w moim przypadku dużo daje szczotkowanie na sucho. Natomiast balsam jest takim dodatkowym wspomagaczem. Preparat dobrze nawilża i wygładza w tych miejscach (brzuch, uda, pośladki). Skórą rzeczywiście jest napięta i jędrna. Cena dość wysoka, wynosi 283 zł/ 200 zł.

Produkt można zakupić w sklepie Topestetic, gdzie oferują szeroką gamę kosmetyków i dermokosmetyków. Warto wspomnieć, że do każdego zamówienia dołączone są próbki kosmetyków oraz ciekawe gadżety, które z pewnością wpływają pozytywnie na odbiór sklepu.

Znacie ten produkt? Jakie macie zdanie na temat preparatów zwalczających cellulit?

piątek, 22 maja 2020

BASICLAB - SZAMPON DO WŁOSÓW TŁUSTYCH

Witajcie! Dziś pod lubię biorę szampon hipoalergiczny - odpowiedni dla skóry wrażliwej, przeznaczony do włosów tłustych, od marki Basiclab. Zapraszam!


Opatentowany kompleks zwiększa metabolizm komórkowy, dzięki czemu składniki aktywne działają skuteczniej na włosy i skórę głowy. Ekstrakty roślinne m.in z szałwii lekarskiej, cedru, bluszczu pospolitego, nagietka lekarskiego zapewniają dokładne oczyszczanie skóry głowy, odblokowanie porów i regulację wydzielania sebum. Formuła bogata w pantenol nadaje poczucie nawilżenia, a także łagodzi podrażnienia i przyspiesza regenerację naskórka.
Skład: Aqua, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Cocamidopropyl Betaine, Laureth-2, Lauryl Glucoside, Polysorbate 20, Glycerin, Salvia Ofcinalis Leaf Extract, Pinus Sylvestris Bud Extract, Nasturtium Ofcinale Extract, Arctium Majus Root Extract, Citrus Limon Peel Extract, Hedera Helix Extract, Calendula Ofcinalis Flower Extract, Tropaeolum Majus Flower Extract, Rosmarinus Ofcinalis Leaf Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Arnica Montana Flower Extract,Lamium Album Extract, Zinc Gluconate, Copper Gluconate, Magnesium Aspartate, Panthenol, Polyquaternium-10, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, CI 42090, CI 19140.


Szampon zamknięty został w ekonomicznej, ciemnej i plastikowej butelce o pojemności 300 ml, z wygodną pompką. Grafika ładna z dodatkami niebieskiego odcieniu, typowa dla marki Basiclab. Ogólnie przyciąga uwagę. Dodatkowo produkt został zapakowany w tekturowy kartonik.
Konsystencja przezroczysta i dość rzadka. Zapach przyjemny, delikatny, lekko owocowy, ale po aplikacji na włosach nie jest wyczuwalny.
 Szampon nakładamy na lekko zwilżone włosy i po krótkim masażu zostawiamy go na ok 3-4 minuty i dopiero spłukujemy. Dzięki temu substancje w nim zawarte mają szansę lepiej wpłynąć na nasze włosy. Pieni się słabo, ale o tym wspomniał producent, dlatego jak dla mniej jest mało wydajny, bo muszę produktu więcej nałożyć, a zaznaczę, że mam włosy do pasa.
Po zastosowaniu szamponu, moje włosy stały się przyjemnie miękkie, sypkie i delikatnie nawilżone. Szampon jest delikatny, nie podrażnił skóry mojej głowy, ani nie spowodował łupieżu. Niestety podczas mycia trochę plącze włosy, więc bez odżywki ani rusz.
Jeżeli chodzi o zmniejszanie przetłuszczaniu się włosów, to niestety nic nie zauważyłam - dalej myję co drugi dzień, więc tu z tą świeżością jest marnie. Cena około 38 zł/300 ml.

Znacie produkty tej marki? Co polecacie?

środa, 13 maja 2020

DUCRAY - NAWILŻAJĄCA WODA MICELARNA

Witajcie! Marka Ducray jest mi bardzo znana i bardzo lubiana. Produkty tej marki przeznaczone są do skóry bardzo wrażliwej, suchej i skłonnej do atopii. Dziś przestawię nawilżającą wodę micelarną na twarz i oczy. Zapraszam!


Opakowanie to zwykła plastikowa butelka, przezroczysta, w odcieniach delikatnego różu. Ogólnie przyciąga uwagę. Woda ma pojemność 200 ml. Zamknięcie na zwykły klik, które działa sprawnie. Konsystencja wiadomo, płynna, bezbarwna o pięknym, świeżym zapachu, która zdecydowanie umila mi stosowanie tego kosmetyku.
Jeśli chodzi o działanie, to bez trudu zmywa makijaż twarzy (podkład, puder, korektor, róż czy tusz wodoodporny). Pozostawia skórę nawilżoną, odświeżoną, oczyszczoną i miłą w dotyku. Łagodzi podrażnienia.
Świetnie przygotowuje cerę do dalszej pielęgnacji.
Dermokosmetyk jest bardzo delikatny i nie podrażnia nawet wrażliwych oczu. Nie pozostawia również lepkiej warstwy na skórze, ani uczucia ściągnięcia. Nie powoduje powstawania zaskórników.
Ja jestem na tak, więc śmiało mogę polecić! Wodę należy zużyć w 6 miesięcy po otwarciu. Dostępność w aptekach w cenie około 35 zł.

Znacie produkty tej marki? Jakie są wasze ulubione wody micelarne?

poniedziałek, 4 maja 2020

BIOLOGIQUE RECHERCHE - SUCHY OLEJEK - SZAMPON DOTLENIAJĄCY - TOPESTETIC.PL

Witam! Dziś przedstawię dwa miniprodukty - suchy olejek do ciała oraz szampon dotleniający do włosów, francuskiej marki Biologique Recherche która w swojej ofercie ma sporo ciekawych kosmetyków, zarówno do pielęgnacji twarzy jak i włosów. 

Biologique Recherche to marka, która dostarcza wysokojakościowe kosmetyki biologiczne już 40 lat. Twórcami firmy był lekarz, biolog oraz fizjoterapeuta (Philippe, Yvan oraz Josette Allouche), których różnorodna wiedza oraz pasja stworzyła niezwykłą filozofię pięknej skóry. Biologique Recherche to przede wszystkim bardzo wysoka skuteczność receptur, które zostały potwierdzone doskonałymi rezultatami terapeutycznymi oraz kliniczną metodą pielęgnacji. W składach produktów znajdziemy wysokie stężenia składników aktywnych od lat stosowanych w kosmetologii, jak również dopiero co odkryte surowce. Markę obecnie możemy spotkać w cenionych salonach kosmetycznych, spa oraz hotelach w ponad 60 krajach na świecie.


Produkty dostajemy w małych, dość mocnych i zakręcanych plastikowych butelkach o pojemnościach 30 ml. Idealna porcja na weekendowy wypad. Pod nakrętką znajdziemy niewielkich rozmiarów dziurkę, która dozuje dany produkt.
Z tyłu buteleczek znajdziemy najważniejsze informacje co do składu, nazwy i zastosowań.
Szampon dotleniający miałam tylko na dwa użycia i trudno mi było cokolwiek napisać o jego działaniu, więc napiszę tylko kilka słów. Kosmetyk ten przeznaczony jest do pielęgnacji każdego typu włosów, a jego głównym zadaniem jest oczyszczenie skóry głowy i zabezpieczenie włosów przed czynnikami zewnętrznymi.
Konsystencję ma gęstą, o zabarwieniu lekko żółtawym, mało się pieni i jak dla mnie jest mało wydajny. Zapach nietypowy, chemiczny, niestety nie przypadł mi do gustu. Co zauważyłam po dwóch myciach? Tylko tyle, że bardzo dobrze oczyszcza włosy, z wszelakich zanieczyszczeń, więc codzienne stosowanie nie wchodziłoby w grę. Moje włosy po wysuszeniu były strasznie sianowate, poplątane, musiałam użyć dużo odżywki, aby je rozczesać. Po wysuszeniu włosy były dobrze oczyszczone i puszyste, więc tu plus przy moich cienkich włosów.


Natomiast suchy olejek mimo małej pojemności jest bardzo wydajny. Wystarczy odrobina aby posmarować całe ciało. Zapach przyjemny, ja wyczuwam moc olejków (słonecznikowy, sezamowy). Kolor ma żółtawy, lekko złocisty i taki też efekt zostaje na skórze, podkreślając tym samym opaleniznę. Szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy - jednak delikatna powłoczka jest.
 Skóra po zastosowaniu jest gładka, miękka i ładnie nawilżona. Skład również na plus, znajdziemy olejek sezamowy, olej słonecznikowy, kokosowy, z pestek moreli, ylang, wyciąg z gardenii, wyciąg z pomidora, wyciąg z rozmarynu, wyciąg z marchwi, olej z annato. Ja osobiście uwielbiam olejki w pielęgnacji, a produkty z takimi składami jak ten, to po prostu rewelacja.

Produkty znajdziecie na stronie topestetic.pl
Znacie te produkty? Miałyście już do czynienia z kosmetykami Biologique Recherche?