piątek, 24 lutego 2017

APIS - CUKROWY PEELING DO CIAŁA Z MIODEM I PROPOLISEM

Witam!
W dniu dzisiejszym przedstawię Wam peeling do ciała marki Apis z miodem i propolisem, dla cery suchej i normalnej. Zapraszam!


Naturalny peeling z kryształkami cukru o apetycznym aromacie zawiera doskonale działający na skórę wyciąg z miodu akacjowego i ekstrakt propolisowy. Doskonale oczyszcza skórę z martwych komórek naskórka, pobudza mikrokrążenie, odżywia i regeneruje. Sprawia, że skóra staje się idealnie wygładzona, odświeżona o zdrowym kolorycie.


Składniki aktywne:
Propolis- wykazuje właściwości antybakteryjne, antywirusowe i przeciwzapalne.
Ekstrakt z miodu- zawiera bardzo wiele mikroelementów, cenne kwasy organiczne, witaminy oraz enzymy. To one powodują, ze jest niezwykle odżywczy i regenerujący jako składnik kosmetyków. Miody pełnią również rolę antyoksydantów co jest niezwykle istotnym czynnikiem w procesie zapobiegania starzeniu się skóry. 
Olej słonecznikowy- wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry, zmiękcza naskórek i regeneruje. Wykazuje działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne.


Produkt dostajemy w białym, plastikowym, odkręcanym słoiczku o pojemności 300 g.
Na opakowaniu znajdziemy najważniejsze informacje dotyczące działania produktu, jego sposobu użycia oraz skład. Po uchyleniu wieczka ukazuje się zabezpieczenie w postaci sreberka.
Cukrowy peeling posiada przecudny zapach, słodki, miodowy, otulający, który dość długo utrzymuje się na ciele, co mi to bardzo odpowiada.


Przed każdym użyciem, należy zawartość dobrze wymieszać, ponieważ część cukrowa lubi oddzielać się od części płynnej. Sama konsystencja peelingu po jego wymieszaniu jest bardzo przyjemna, nie ma również problemu z jego rozprowadzaniem na skórze. Kryształki cukru zawarte w peelingu mają odpowiednią wielkość, dzięki czemu przyjemnie stymulują skórę i zdzierają stary naskórek. Już po pierwszym użyciu skóra staje się wygładzona i nawilżona do tego stopnia, że nie trzeba już używać balsamu po kąpieli. Peeling nie podrażnia i nie tłuści skóry. Do tego jest bardzo wydajny. Jednym słowem jest świetny!

Cena wynosi 24 zł/300 g i jest dostępna na stronce apis- sklep
Znacie ten produkt? Lubicie miodowe zapachy?
Pozdrawiam i życzę miłego weekendu!

poniedziałek, 20 lutego 2017

YANKEE CANDLE - BLACK PLUM BLOSSOM

Witajcie!
U nas od rana za oknami piękna, słoneczna pogoda, że aż zapragnęłam przywołać troszkę wiosny w swoim domku i poczuć ten oto, ciepły, otulający zapach rozkwitających pąków śliwy. Zapraszam!


Owszem, pojawienie się na drzewkach ciemnych węgierek zapowiada niechybny kres wakacji i nadejście złotej jesieni. Jednak różowe kwiaty śliwy, obficie osiadające na gałązkach w maju i czerwcu, to wyjątkowo urodziwe preludium lata. Zapach i urzekające wybarwienie śliwkowych pąków zainspirowały czarodziejów z Yankee Candle do stworzenia niebagatelnej, bardzo przekornej propozycji na ciepłe miesiące. W ciemnym, fioletowym, cudownie nasyconym wosku odnajdziemy nieco perfumeryjny aromat kwiatów owocowych drzew zmieszany z nutami ciepłej wanilii i drogocennego, białego piżma. Tak stworzona tarteletka urzeka piękną barwą i zniewala wyjątkowym, owocowo-kwiatowym zapachem. Black Plum Blossom to kompozycja wakacyjna, świeża, balansująca na granicy rześkości i słodyczy. Spodoba się przede wszystkim paniom ceniącym dziewczęce, nieco toaletowe propozycje do aromaterapii. Polubią ją też panowie, którzy od letnich wosków oczekują odrobiny smakowitego odświeżenia.- opis ze strony goodies.pl



Wosk dostajemy w ciemno fioletowym kolorze, z uroczą naklejką różowych kwiatów śliwy, które osiadają na gałązkach drzew, na przełomie maja i czerwca. To już wkrótce! Cieszycie się? Bo ja bardzo, nie mogę się już doczekać!
Black Plum Blossom to zapach bardzo przyjemny, perfumowany, elegancki i słodki. Przywodzi na myśl bardzo kobiece, lekkie, wiosenne perfumy.
Tak jak wspomniałam, jest to zapach słodki, ale nie duszący, ciepły, troszkę owocowy, troszkę kwiatowy, a jednak, tak niesamowicie świeży.
Szybko rozchodzi się po pokoju i długo w nim się utrzymuje. Zapach jest dość intensywny, więc uważajcie w kruszeniem, wystarczy dosłownie mały kawałek tarty, by móc się cieszyć cudownym i radosnym aromatem.


Wosk Black Plum Blossom jak i inne zapachy znajdziecie w sklepie internetowym goodies.pl  w cenie 9 zł.

Znacie ten zapaszek?

piątek, 17 lutego 2017

IVA NATURA - CZARNA MASKA

Witajcie!
Dziś chciałabym wam przedstawić swoją opinie na temat czarnej organicznej masce do twarzy, marki Iva Natura.
Zapraszam!


Organiczna certyfikowana czarna maska do twarzy z wykorzystaniem ekstraktów z przytulii czepnej pozyskiwanej z żyznych równin prowincji Diyarbakır.
Równiny te są z jednej strony pokryte śniegiem, a z drugiej strony porastają je krwistoczerwone kwiaty. Przytulia czepna zbierana w regionie Diyarbakır jest bogata w kwas askorbinowy, witaminę C oraz saponiny. Zapewnia to dogłębne oczyszczenie oraz wybielenie.
Skład: Aqua, Myrtus communis*, Cetearyl Alcohol**, Olea europaea Fruit Oil*, Caprylic/Capric Triglyceride**, Citric Acid**, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Sodium Lauroyl Glutamate**, Potassium Hydroxide**, Rosa damascena (Rose) Flower Distillate*, Thymus vulgaris*, Ironoxide (CI 77499), Benzyl Alcohol (And) Dehydroacetic Acid**, Sodium Benzoate**, Arbutus Unedo Fruit Extract (AP), Aesculus hippocastanum Extract (AP), Galium aparine (Cleavers) Extract (AP), Licorice Extract (AP), Propanediol (1) (And) Lecithin (2) **, Fragrance


Galium aparine Extract - przytulina czepna - bogata w witaminę C, oczyszcza i wybiela
Myrtus communis - mirt zwyczajny - zalecany jest dla skóry zanieczyszczonej, skłonnej do wyprysków, działa odświeżająco i odkażająco, usuwa wysypki i trądzik
Ole europaea Fruit Oil - oliwa z oliwek - odżywia skórę i pozostawia na niej filtr ochronny, poprawia ukrwienie i wzmacnia barierę naskórka
Rosa damascena Flower Distillate, baza maski - wodny roztwór z destylacji kwiatów róży damasceńskiej, wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe, przeciwzapalne, wygładza, matuje
Thymus vulgaris – macierzanka - działa ściągająco
Arbutus Unedo Fruit Extract - chruścina jagodna - posiada właściwości antybiotyczne
Aesculus hippocastanum Extract – kasztanowiec zwyczajny - napina, ujędrnia, poprawia ukrwienie skóry, idealny dla cer dojrzałych i naczynkowych.
Licorice Extract – lukrecja - nawilża, zatrzymuje wodę w naskórku.


Maskę dostajemy w czarnym, plastikowym słoiczku o pojemności 50 ml. Po uchyleniu wieczka ukazuje się zabezpieczenie w postaci sreberka -jest to świetna sprawa, bo dzięki temu mamy pewność, że jesteśmy pierwszymi użytkownikami. Konsystencja jest gęsta w kolorze głęboko czarnym. Bardzo dobrze się rozsmarowuje, dobrze się trzyma, nic nie spływa, aplikacja ogólnie jest przyjemna. Maska nie zasycha, ani nie zastyga na twarzy. Zapach ma bardzo miły, odświeżający, lekko ziołowy, w żaden sposób nie drażni wrażliwych nosków. Sposób użycia jest bardzo prosty, na dokładnie oczyszczoną skórę twarzy należy nałożyć dość sporą ilość produktu. Pozostawić na 5 minut po czym obficie spłukać wodą. Ale uwaga! Proponuję nakładać najlepiej przed kąpielą, ponieważ zmycie maski jest czymś masakrycznym (brudzi dookoła, a i tak, dokładnie wszystkiego nie zmyjemy). Jeżeli chodzi o działanie i efekty to jestem bardzo zadowolona. Maska przede wszystkim świetnie oczyszcza skórę, wygładza, zmniejsza pory, lekkie zaczerwienienia są również ładnie rozjaśnione i redukuje wydzielanie sebum. Skóra jest gładka, miękka, widocznie odświeżona, jakby wypoczęta. Już po pierwszym użyciu. Maska nie wysuszyła, nie podrażniła, ani nie uczuliła mojej cery. Do tego kosmetyk jest wydajny.



Maskę, jak inne produkty tej marki znajdziecie w sklepie iva natura.

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu!

poniedziałek, 13 lutego 2017

ORGANICUM - SZAMPON DO WŁOSÓW PRZETŁUSZCZAJĄCYCH SIĘ

Witajcie!
Dziś przedstawię Wam, mój ostatni już kosmetyk ze sklepu Helfy. Mowa będzie o szamponie Organicum, stymulującym wzrost włosów przetłuszczających się z organicznymi hydrosolami. Zapraszam!


Szampon do włosów przetłuszczających się. Zawiera organiczne hydrosole skutecznie odmładzające i odżywiające włosy. Szampon Organicum równoważy wytwarzanie sebum oraz wzmacnia cebulki włosowe. Pomaga redukować symptomy łojotokowego zapalenia skóry.
Testy kliniczne wykazały, że użycie szamponu Organicum od 8 do 12 razy pomaga zmniejszyć lub zatrzymać wypadanie włosów i działa pozytywnie na porost włosów. Produkty Organicum nadają się do codziennego stosowania. Utrzymują zdrowe i lśniące włosy, odwracając skutki szkodliwych zabiegów chemicznych.


Za pomocą  naturalnych bogatych i zrównoważonych witamin i  minerałów zawartych w organicznych hydrosolach problemy włosów i skóry głowy takie jak łupież, łojotokowe zapalenie skóry, łuszczyca i łysienie zmniejszają się i w końcu znikają. Składniki aktywne:
Lawenda (Lavandula Angustifolia): Łagodzi i dezynfekuje skórę głowy. Skuteczna na łuszczycę i wypryski.
Olejek pomarańczowy (Citrus Sinensis): Bogaty w witaminę C. Stymuluje krążenie krwi. Działa przeciwbakteryjnie. Korzystnie wpływa na skórę głowy.
Pokrzywa (Urtica Dioica): Skuteczna na  wypryski i łuszczycę. Przywraca zdrowy i lśniący wygląd włosów.
Rozmaryn (Rosmarinus Officinalis): Stymuluje krążenie krwi. Wzmacnia cebulki włosowe, zatrzymuje wypadanie włosów i nadmierne wydzielanie sebum
 Tymianek (Thymus Vulgaris): Przeciwbakteryjny. Równoważy produkcję sebum. Zatrzymuje łysienie i łupież.


Produkt dostajemy w białej, plastikowej butli z zielonymi akcentami. Pojemność wynosi 350 ml. Posiada bardzo wygodny dozownik typu press, który umożliwia nalanie odpowiedniej ilości szamponu. Całość dodatkowo zapakowana była w kartonik, na którym znajdziemy wszystkie informacje na temat produktu.
Konsystencja jest żelowa, przeźroczysta, średnio gęsta, w kolorze bursztynowym. Zapach bardzo ładny, przyjemny, świeży, lekko cytrynowy. Jeżeli chodzi o działanie to przede wszystkim świetnie oczyszcza włosy i skórę głowy. Dobrze również radzi sobie ze zmywaniem olei. Nie podrażnia, nie wysusza. Fajnie się pieni, spłukuje łatwo, ogólnie używanie jest przyjemne. Szampon skutecznie reguluje wydzielaniu łoju i widać to już po 2-3 użyciach. Włosy po nim są długo świeże, lejące. Wyglądają na zdrowsze i zyskują naturalny blask. Do tego produkt jest wydajny, stosuję od przeszło miesiąca, i została mi jeszcze połowa butelki, a ponieważ zawsze staram się myć włosy na zmianę z innymi szamponami, myślę, że zostanie ze mną jeszcze na kilka tygodni. Nie wiem tylko czy niweluje łupież i pomaga w łuszczycy lub łysieniu, bo nie mam z tym problemu.


Jestem zadowolona z tego produktu i myślę, że wrócę do niego. Cena 38 zł/350 ml. Dostępny na stronie klik oraz w stacjonarnych sklepach helfy, które mieszczą się w Katowicach, Toruniu, Wrocławiu i Krakowie.
Znacie ten szampon?
Pozdrawiam!


czwartek, 9 lutego 2017

WHITE FLOWER'S - NATURALNY ŻEL POD PRYSZNIC

Witajcie!
Jakiś czas temu na rynek marka White Flower's wprowadziła nowość, Naturalny żel pod prysznic z dodatkiem błota z Morza Martwego i algami morskimi. Marka dobrze mi znana i lubiana. Miałam przyjemność poznać już kilka produktów jak solankowe mydłobłoto do ciała i twarzy, mydło błotno-solne, czy też sól do kąpieli. Wszystkie te produkty spisały się u mnie świetnie. A jak będzie z tym oto żelem? Tego dowiecie się czytając dalej..


Naturalny żel do kąpieli White Flower, to wyjątkowa kompozycja naturalnych, delikatnych składników myjących wzbogacona o oryginalne błoto z Morza Martwego i wyciąg z alg morskich.
Dzięki takiej formule, żel nabiera właściwości pielęgnujących, odżywiających i regenerujących naszą skórę, zaś brak w składzie syntetycznych detergentów sprawia, że skóra po kąpieli nie jest wysuszona.
Algi morskie są źródłem cennych minerałów i witamin, wśród nich witaminy E, zwanej witaminą młodości.
Regularne stosowanie żelu poprawi kondycję skóry, która będzie gładsza, lepiej odżywiona, zaś drobne niedoskonałości zredukowane.
Możliwe wytrącenie się cząstek błota na dnie butelki jest zjawiskiem całkowicie naturalnym. Produkt:
-nadaje się do każdego rodzaju cery - również wrażliwej i problematycznej,
-nie zawiera SLS i SLES,
-przebadany dermatologicznie.


Żel znajduje się w bardzo poręcznej butelce o pojemności 250 ml. Opakowanie wykonane jest z miękkiego, przezroczystego plastiku. Na butelce znajdziemy wszystkie potrzebne informacje dotyczące składu, zastosowania oraz działania. Zamknięcie typu press, które bardzo lubię.
Konsystencja żelu jest delikatnie lejąca, ale nie przecieka przez palce. Bardzo dobrze rozprowadza się na ciele, tworząc przyjemną pianę. Zapach żelu bardzo mi się podoba, jest miły, przyjemny, lekko morski. Sprawia, że czuję się naprawdę świeżo i przez długi czas czuć go, również na skórze.
Żel przeznaczony jest do mycia ciała, ale dzięki swoim składnikom nadaje się również do mycia twarzy z każdym rodzajem cery, nawet tej wrażliwej i problematycznej.
Jeżeli chodzi o działanie (do ciała, bo tak tylko go stosowałam) to wiecie, że ja od takich produktów pod prysznic wymagam tylko - by dobrze oczyszczał, nie wysuszał skóry, nie podrażniał i miał przyjemny zapach. I ten produkt wszystko to posiada!
Sprawia, że skóra po kąpieli jest przyjemna w dotyku, miękka i nie potrzebuje dodatkowego nawilżenia w postaci balsamu.


Dostępność to drogerie Rossmann, w cenie około 16 zł.
Pozdrawiam!

poniedziałek, 6 lutego 2017

YANKEE CANDLE - SUGARED APPLE

Witajcie! Zapraszam Was na kolejny mój woskowy post, z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle, z serii Classic. Zapraszam!


Pyszne, bardzo soczyste i przyjemnie słodkie jabłka kojarzą nam się nierozerwalnie z przełomem lata i jesieni. Jednak kiedy takie dojrzałe kosztele czy makintosze posypiemy szczodrze cukrem – wnet staną się zimowym przysmakiem i dekoracją, która idealnie dopełni świąteczny wystrój domu. A przy okazji – dzięki magii Yankee Candle – tak ubarwione owoce otoczą wnętrza niepowtarzalnym, bardzo przyjaznym aromatem. Śnieżny wosk Sugared Apple to kwintesencja słodkiej soczystości dojrzałych jabłek przykrytych pierzynką nasyconego wanilią cukru. Ot, smakowity kąsek dla wszystkich łasuchów i gratka dla fanów klimatu świąt - opis ze stronki goodies.pl



Wosk dostajemy w białej tarcie, z apetycznym obrazkiem, jabłuszka oprószonego cukrem pudrem, które otoczone jest gałązkami sosny czy świerku. Już sam wygląd zachęca do zakupu.
Sugared Apple jest to zapach bardzo przyjemny, ciepły i otulający nasze mieszkanko. Wyraźnie wyczuwalna jest tu słodycz cukru, brązowego cukru, słodkich, soczystych jabłek, a na końcu gdzieś w tle wyczujemy szczyptę wanilii. Ale dosłownie szczypta. Nie jest mdły, ani duszący -jest dobrze wyważony.
Zapach dobrze się unosi po dużym pomieszczeniu, w małych, zapach jest zbyt słodki -uważajcie wtedy z kruszeniem!
Całość to kompozycja idealnie nadająca się na święta, w chłodne, zimowe dni jak i wieczory.



Wosk Sugared apple jak i wiele innych zapachów znajdziecie na stronce goodies.pl w cenie 9 zł.

Znacie ten wosk? Lubicie słodkie zapachy?
Pozdrawiam!

piątek, 3 lutego 2017

SYBERYJSKIE CZARNE MYDŁO ZIOŁOWE, BABUSZKI AGAFII

Hejka! Dziś opiszę kolejny mój produkt który wybrałam sobie będąc na otwarciu pasażu ekologicznego Helfy -relacja TuMowa będzie o syberyjskim czarnym mydle, które przeznaczone jest do mycia ciała i włosów.
Pamiętam, że kiedyś przeczytałam o nim bardzo ciekawą i pozytywną recenzję, więc nic innego, jak musiałam go mieć!


Czarne mydło powstało wskutek wykorzystania tradycyjnej rosyjskiej receptury opartej na lokalnych składnikach. Jest ona gwarancją wyjątkowego działania i delikatnego niepowtarzalnego aromatu. Na bazie kilkudziesięciu ziół, olejów, wosku i pyłku pszczelego wypracowana została bogata formuła kosmetyku, który może być stosowany do codziennej pielęgnacji całego ciała i włosów. Mydło ma formę gęstego, bardzo wydajnego żelu - galaretki, dokładnie oczyszcza, zapewnia długotrwałą świeżość i pozostawia przyjemny, kwiatowo-ziołowy zapach. Dzięki zawartości naturalnych składników myjących (mydlnicy lekarskiej i lukrecji) nie przesusza skóry. Swoje odżywcze i kojące właściwości mydło zawdzięcza zawartości olei tłoczonych na zimno (m.in. oleju cedrowego, pichtowego, rokitnika ałgajskiego) oraz naturalnych wyciągów i ekstraktów (m.in. z szałwii lekarskiej, jaskółczego ziela, rumianku, uczepu trójlistnego).
Odpowiednie także do pielęgnacji skóry z tendencją do łojotoku, egzemy, łuszczycy.


Produkt znajduje się w plastikowym, odkręcanym słoiku o pojemności 500 ml. Na opakowaniu, znajdziemy małą naklejkę, informującą wszystko na temat produktu, na szczęście po polsku.
Pod zakrętką produkt jest dodatkowo chroniony plastikowym zabezpieczeniem. W środku znajduje się mała niespodzianka -listek brzozy, ale niestety nie uwieczniłam go na zdjęciach, bo gdzieś mi przepadł. Zapach mydła jest przyjemny, świeży, pachnie kwiatowo-ziołowo.



Konsystencja mydła jest gęsta, ciągnąca się, w kolorze brązowym. Podczas mycia trzeba uważać, żeby się nie ześlizgnęło ze skóry i nie wylądowało w odpływie -co się czasem zdarza. Aby uzyskać porządną gęstą i treściwą piankę, wystarczy jego niewielka ilość, przez co jest bardzo wydajny.
Mydło, tak jak obiecuje producent, ma wiele zastosowań, jest to produkt uniwersalny, do ciała, twarzy i włosów.
I tak też stosowałam. Ale po kolej..
Mycie ciała- sprawdza się świetnie. Dobrze myje skórę, nie wysuszając jej i nie podrażniając. Podobnie z myciem twarzy, zmywa makijaż, nie ściąga skóry, nie wysusza. Zostawia ją gładką i przyjemną w dotyku.
Jest świetny dla tłustej skóry. Mydło na włosy- i tu jestem mega pozytywnie zaskoczona. Tak jak wspomniałam bardzo dobrze się pieni, jest przyjemne w użyciu i nie plącze włosów. Rewelacyjnie nadaje się dla mojej przetłuszczającej się skóry głowy.
Nie podrażnia, nie przesusza. Po wysuszeniu włosy są ładnie odbite od nasady, uniesione i pięknie błyszczą. Zauważyłam również, że dłużej zachowują świeżość, ale nie nadaje się do codziennego mycia. Mydełko mocno oczyszcza, więc polecam stosować co drugie, trzecie mycie.



Tak więc kochani, ja jestem bardzo zadowolona z tego czarnego mydełka. Działanie ma świetne i do tego jest mega wydajne. Stosuję codziennie (twarz,ciało) od ponad dwóch miesięcy, a w słoiczku mam przeszło połowę produktu, co mnie bardzo cieszy. Szczerzę polecam!
Cena wynosi 38 zł/500 ml. Dostępny na stronie Helfy 

Znacie te mydełko? Spisuje się u Was? Piszcie!
Pozdrawiam i życzę miłego weekendu!