wtorek, 24 grudnia 2019

WESOŁYCH ŚWIĄT

Witajcie! Kochani....
Tradycyjnie, jak co roku,
sypią się życzenia wokół.
Większość życzy świąt obfitych
i prezentów znakomitych,
a ja Ci życzę:
uśmiechu od ucha do ucha
i pogody ducha.
Wesołych Świąt!


 Moje podsumowanie roku 2019 r...
Wesołych Świąt!

środa, 18 grudnia 2019

BLOGERKA PO GODZINACH - SPOTKANIE BLOGEREK

Witajcie! W niedzielę 8.12.2019 spędziłam z dziewczynami blogerkami bardzo miły czas. Sylwia nasza organizatorka zaprosiła nas do kawiarni Cafe Bosco, która mieści się w Rybniku.


Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 13 i jak to przeważnie bywa, zaczynamy od zamówienia. W tym przypadku od słodkości, bo niestety, albo stety, jak kto lubi.. Cafe Bosco tylko to serwuje. Tak na marginesie, nie pogniewałabym się jakby chociaż dwie sałatki warzywne do menu wprowadzili. Moje zamówienie kawa słono-słodka która była przepyszna oraz szarlotka na ciepło z lodami, troszkę była za ciepła, bo raczej wrzawa i nie dało się zjeść, ale mimo to polecam odwiedzić, spróbować i samemu ocenić.
Od naszej Gabrysi, dostaliśmy upominek w postaci ślicznej bransoletki na czerwonym sznureczku. Miło!


Oczywiście nie zabrakło rozmów, śmiechów i miłej pracy w tworzeniu kosmetyków naturalnych, ale to akurat my kobiety lubimy najbardziej..


Na stołach od marki ecoflores.eu pojawiły się olejki, barwniki, pigmenty, sole, cukier, suszone kwiaty, torebki papierowe, woreczki, formy silikonowe, formy do kul kąpielowych jak i inne gadżety z których można było wyczarować swoje własnoręcznie zrobione kule do kąpieli jak i peelingi. Na zdjęciu moje dzieła, prócz tej niebieskiej gwiazdy, bo wróć, jak to pewnie Agnieszka przeczyta, a na pewno to zrobi, pewnie uśmiech jej się zmieni. To naszej Agi dzieło!

W spotkaniu blogerek po godzinach spotkały się: Gabrysia, Aleksandra, Ania, Anna Sz. Alicja, Beata, Magdalena, Agnieszka, Sylwia oraz ja.

Oprócz świetnego towarzystwa, słodkości, nie zabrakło również upominków, więc zapraszam Was do oglądania!

Mydlarnia Szuru Buru od marki dostaliśmy naturalne mydełko oraz peeling skalny.

Revers Cosmetics, marka podarowała nam kosmetyki kolorowe.

Creamy marka przekazała próbki..

Koreabu maseczka do twarzy z płachcie.

Ducray moja ulubiona marka. Do testów mamy suplementy, olejek do kąpieli, szampon, oraz kremy dla atopowej, bardzo suchej skóry. Dermo-Cosme Shop

Tołpa produkty do włosów, szampon plus odżywka.

Visplantis maska do rąk i paznokci. 

Basiclab, dwa bardzo dobre kremy, bo znam i jestem zadowolona - idealne na tą porę roku.

Sumbucus Kids Wzmocnienie odporności dla dzieci. Syrop z bzu czarnego.

Organizatorce Sylwii za spotkanie bardzo dziękuję, dziewczynom za wspaniały spędzony czas, a sponsorom za upominki. Do następnego razu!
Pozdrawiam Renata!

poniedziałek, 16 grudnia 2019

ZESTAW ŚWIĄTECZNY, BI-ES

Witam! Dzisiaj przedstawię Wam zestaw zapachowy, od marki Bi-es który dostałam na Mikołaja.


Zestaw zapakowany jest w ładnym pudełeczku z przezroczystym okienkiem. Z tyłu na opakowaniu znajdziemy informacje, co znajduje się w opakowaniu.
W skład całego zestawu wchodzi woda perfumowana 100 ml, perfumetka oraz żel pod prysznic.
BLOSSOM GARDEN Nowa kwiatowa kompozycja zapachowa o nieoczywistym rozwinięciu, z przeważającymi nutami peonii, jaśminu i białych kwiatów, zaskakująca cytryną i pieprzem.
 Jest to zapach bardzo kobiecy, subtelny i jednocześnie zmysłowy. Kwiatowa, słodka, lekka, woń świeżutkich białych kwiatów w parze z jaśminem i odświeżającymi, ledwo wyczuwalnymi cytrusami. Idealny na każdą okazję i dla kobiet, które nie lubią mocnych, duszących aromatów. Perfumetka jest świetna do torebki, lubię takie małe zapaszki mieć przy sobie.
Żel pod prysznic jest również bardzo śliczny, pachnie kwiatowo, kobieco, a zapach utrzymuje się dość długo na ciele.
Zbliżają się święta, więc może warto podarować taki, bądź inny zestaw Bi-es bliskiej nam osobie..
Cena zestawu około 45 zł. Dostępność: Hebe, Natura, Jawa, Jasmin, Drogerie Polskie, Sekrety Urody, Laboo oraz supermarketach Auchan i Carrefour.

czwartek, 12 grudnia 2019

TOPESTETIC - VITA A MASK - PHFORMULA

Witajcie! Dziś będzie post na temat maski odbudowująco – odmładzającej na noc Vita A, marki PhFormula. Zapraszam!


Odmładzająca maska ​​przyspiesza odnowę naskórka, pomagając zmniejszyć oznaki starzenia się skóry. Zwiększa również penetrację innych produktów aktywnych w nocy. Bogata formuła zawiera mikrokapsułkowany retinol, dzięki któremu kuracja odmładzająca osiąga maksymalne wyniki. Mikrokapsułkowanie chroni stabilność cząsteczki witaminy A i zapewnia kontrolowane uwalnianie retinolu do skóry w celu lepszej penetracji i głębokiego dostarczania substancji aktywnych – pomaga to również zmniejszyć zwykłe podrażnienie związane z tym składnikiem aktywnym. Biosaccharide jest składnikiem nawilżającym i łagodzącym skórę. Działa poprzez wiązanie wody z naskórkiem i tworzenie błony wiążącej wilgoć na skórze, nadając jej miękkie, gładkie uczucie. Oprócz zapewnienia długotrwałego nawilżenia, ma również działanie przeciwzapalne. Nie polecam tego produktu osobom ze skórą wrażliwą lub ze skłonnością do trądziku różowatego i nie można go stosować w okresie ciąży lub laktacji.
Skład: Aqua (Water), Glyceryl Stearate, Isohexadecane, Propylene Glycol, Totanium Dioxide, Zinc Oxide, Cetyl Alcohol, Steareth-10,Peg-30, Stearate, Phenoxyethanol, Silica, Hydroxypropyl Cyclodextrin, Mica, Disodium EDTA, Caprylic/Capric Triglyceride, Ethylhexylglycerin, PEG-8, Biosaccharide Gum-1, Retinol, CI77510 (Ferric Ferrocyanide), Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid.


Produkt dostajemy w prostej, zgrabnej plastikowej na zatrzask tubce, o pojemność 50 ml. Szata graficzna jest bardzo minimalistyczna, w kolorach biało -niebieskich. Dodatkowo produkt został zapakowany w mocne kartonowe pudełeczko, na którym znajdziemy informacje o składzie czy dacie ważności. Minus mały, brak na produkcje informacji w języku polskim. Konsystencja to niebieska pasta, którą dość dobrze się pracuje, jest lekka więc ładnie się rozprowadza na twarzy, zmywanie jest ciut trudniejsze, bo zamienia się w tłustą pastę, dlatego najlepiej jest zmywanie pod prysznicem, lub płatkami kosmetycznymi. Zapach praktycznie niewyczuwalny.
Sposób użycia jest bardzo prosty. Aplikować równomierną cienką warstwę na twarz i szyję na oczyszczoną skórę, pomijając okolice oczu i pozostawić na 10-15 minut, do momentu wyschnięcia. Następnie dokładnie spłukać ciepłą wodą. Po zastosowaniu skóra jest ładnie oczyszczona, gładka, miękka i nabiera zdrowego blasku. Cera jest dobrze nawilżona i wygładzona. Łagodzi zaczerwienienia, nie zatyka porów, a wręcz uspokaja delikatne wypryski. Jeżeli chodzi o obietnice producenta, czyli czy przyspiesza odnowę naskórka, pomagając zmniejszyć oznaki starzenia się skóry, to ciężko ocenić... Jak dla mnie, to maseczka, która bardzo dobrze nawilża i koi skórę. Maseczka w żaden sposób mnie nie podrażniła, nie uczuliła i nie wywołała niedoskonałości. Stosować raz w tygodniu. Wydajność dobra!


 Vita A Mask, marki pHformula znajdziecie w sklepie Topestetic, w cenie 150 zł.

Znacie produkty tej marki? A może mieliście okazję wypróbować ten oto produkt? Dajcie znać!

poniedziałek, 9 grudnia 2019

LILY LOLO - NOWOŚCI - PODKŁAD W KREMIE ORAZ SZMINKA WEGAŃSKA

Witajcie! Lily Lolo mogę bez wahania nazwać swoją ulubioną marką w kwestii naturalnych kosmetyków kolorowych. Miałam przyjemność poznać już wiele kosmetyków tej marki i jak do tej pory, nie zawiodłam się.
Dzisiaj przedstawię Wam nowość od marki, Podkład w kremie oraz Naturalna szminka wegańska.



Naturalny kremowy podkład w kremie wzbogacony odżywczymi składnikami, tj. olej jojoba i olej arganowy, podkład Cream Foundation jest idealnym wyborem dla osób o cerze suchej lub normalnej. Jego lekka i łatwa w blendowaniu formuła oznacza, że można go nakładać przy pomocy pędzla, gąbki lub palców. Co więcej, podkład nie zapycha porów i nie podrażnia skóry. Znajdziecie go klik
SKŁAD: CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, COPERNICIA CERIFERA (CARNAUBA) CERA, KAOLIN, SIMMONDSIA CHINENSIS (JOJOBA) SEED OIL, MICA, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, VITIS VINIFERA (GRAPE) SEED OIL, BORON NITRIDE, ARGANIA SPINOSA (ARGAN) KERNEL OIL, TOCOPHEROL,[+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491, CI 77492, CI 77499 (IRON OXIDES)].



Naturalny kremowy podkład w kompakcie zamknięty jest w eleganckiej paletce z lusterkiem o pojemności 7 g.
Paletka wykonana jest z twardego plastiku i utrzymana, typowo dla marki Lily Lolo, czarno-białej szacie graficznej.
Kosmetyk dodatkowo zapakowany jest w śliczny kartonik z którego możemy dowiedzieć się kilka ważnych informacji o produkcie, między innymi o jego naturalnym, wspaniałym składzie.
Lace – jest to odcień średni, tonacja ciepła. Dla mnie idealna!
Podkład jest kremowy, więc najlepiej sprawdza się nakładanie kosmetyku palcem, gdyż ciepło dłoni sprawia, że idealnie stapia się on ze skórą. Pędzelkiem też próbowałam, ale ciężko się pracuje. Krycie uważam, że jest mocne, ale zaznaczę, że ja nie potrzebuję dużego krycia, oczywiście stopień krycia można stopniować, jak kto woli. Nie zapycha, fajnie dopasowuje się do skóry, po paru minutach od nałożenia skóra wygląda lepiej, zdrowiej. Nie robi plam, czy smug i nie tworzy efektu maski. Nie zapycha porów i nie podrażnia skóry. Polecam wypróbować!


Nothing to Hide - kolekcja wegańskich szminek, w skład której wchodzi 6 odcieni nude stworzonych z myślą, by pasowały osobom zarówno o jaśniejszej, jak i ciemniejszej karnacji niezależnie od tonacji cery. Nowa formuła szminek gwarantuje fantastyczny kolor, trwałość oraz nawilżenie, a to wszystko zgodnie z ideą cruelty free oraz bez użycia składników pochodzenia zwierzęcego.
Skład: RICINUS COMMUNIS (CASTOR) SEED OIL, EUPHORBIA CERIFERA(CANDELILLA) CERA, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, COPERNICIA CERIFERA (CARNAUBA) CERA, SIMMONDSIA CHINENSIS (JOJOBA) SEED OIL, VITIS VINIFERA (GRAPE) SEED OIL, CARTHAMUS TINCTORIUS (SAFFLOWER) OIL, ARGANIA SPINOSA (ARGAN) KERNEL OIL, HYDROGENATED CASTOR OIL, TOCOPHEROL, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, [+/- MICA, SILICA, CI 77491, CI 77492, CI 77499 (IRON OXIDES), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77742 (MANGANESE VIOLET)].



Pomadka zamknięta jest w wyjątkowo eleganckim, a jednocześnie solidnym czarno - białym opakowaniu i również jak wyżej opisany produkt, jest zapakowana w kartonowym pudełeczku.
Without a Stitch - opisany jako pół-transparentna szminka w kolorze brązu delikatnie złamanego różem. 
Dla mnie to piękny, delikatny, nieco przygaszony róż, który w zależności od światła jest mniej lub bardziej ciepły. Idealny na każdą okazję. Konsystencja jest bardzo kremowa, sunie po ustach już za pierwszym razem, dając idealne krycie i aksamitne wykończenie ust. Idealny do torebki. Skład wzbogacony olejami - arganowym, z pestek winogron oraz słonecznikowym.



Kosmetyki Lily Lolo nie są testowane na zwierzętach. Marka dba o każdy szczegół, a na rynku są wypuszczane coraz to nowsze kosmetyki pełne naturalnych składników. Produkty znajdziecie na stronie costasy.
Znacie kosmetyki od marki Lily Lolo ?

czwartek, 5 grudnia 2019

MOJE JEDYNE SZALEŃSTWO W DNIU BLACK FRIDAY

Witajcie! Kupiliście coś w dniu Brack Friday? Lubicie takie promocje? Czy też unikacie ?
Ja przyznam się szczerzę, że unikam takich promocji, no chyba, że coś jest wyjątkowego. W tym roku zamówiłam tylko woski w sklepie goodies.pl bo zniżki były bardzo kuszące.
A więc co zamówiłam?


Zamówiłam dziewięć wosków zapachowych Yankee Candle:
1. Glittering StarZapach migotliwy jak błyszcząca gwiazdka - drzewo sandałowe ożywione aromatem cukrowych landrynek i imbiru.
2. Evergreen Mist - Spokojny spacer przez pokryty śniegiem las, gdy w powietrzu unosi się rześka mgiełka oświetlona promieniami porannego słońca.
3. Winter Wonder - Olśniewający, świąteczny koktajl - aromat szampana z cytrusami, wanilią i odrobiną żywicy.
4. Midnight Jasmine -Wosk z kwiatowej linii zapachowej. Wyczuwalne aromaty: jaśmin, nerola, kwiat mandarynki oraz wiciokrzew.
5. Linden Tree - o świeżym zapachu kwitnącej lipy, przywołującej wspomnienia rześkiego i słonecznego dnia. Kwiatowa linia
6. Alfresco Afternoon - Przepis na udane letnie popołudnie; piknik w otoczeniu dzikich kwiatów i pąków jałowca, z odrobiną unoszącego się w powietrzu aromatu nektarynki.
7. Autumn Night - Wosk z rześkiej linii zapachowej, o zapachu relaksującej lawendy połączonej z leśnymi, drzewnymi nutami.
8. A Calm & Quiet Place - Stworzony do kontemplacji, niezwykle zrównoważony zapach, złożony z pozostających w idealnej harmonii delikatnego jaśminu, ciepłego piżma i eterycznej paczuli.
9. Autumn Pearl - Kremowe połączenie kwiatu orchidei z wanilią i delikatną frezją, z dodatkiem odrobiny słodyczy.


Ile dałam za jeden wosk? W tym dniu 7,20 zł za sztukę i dwa za 6,75 zł, a bez promocji, cena wynosi 9 zł, więc uważam, że warto było.
Znacie moje zapachy? Który pierwszy zapalić i opisać? A i oczywiście pochwalcie się co Wam udało się upolować w tym dniu?

poniedziałek, 2 grudnia 2019

YANKEE CANDLE - HOME SWEET HOME

Witajcie! Za oknami zimno, wietrznie, aż strach wychodzić z domu. Nie lubię chłodnej, mokrej jesieni, a co dopiero zimy, ja z tych co uwielbiają ciepełko. W takie zimowe dni, jak i wieczory najczęściej grzeję się gorącym kubkiem herbaty/czekolady, utulam się kocykiem, cieplutkie skarpetki na stopach, a najważniejsze w tle musi być zapalony kominek czy świece.
Też tak macie? Dziś mam dla Was, idealny zapach na jesienno-zimowy, wietrzny wieczór. Jest to zapach z serii Housewarmer o nazwie Home Sweet Home łączący w sobie zapach korzennych przypraw i gorącej herbaty, od Yankee Candle.


Pachnie jak powrót do domu pod długiej i wyczerpującej podróży. Otacza pozytywną aurą, która zainspirowana została emocjami powiązanymi i odczuwanymi na chwilkę przed długo wyczekiwanym spotkaniem z bliskimi osobami. Home sweet home, bo w domu jest po prostu najlepiej! Ta cudownie przytulna, słodka kompozycja pachnie jak domowa, tradycyjna kuchnia, w której mieszają się przyjazne aromaty korzennych przypraw i ciepłej herbaty. Poukładany zbiór różnych, wielowarstwowych, bardzo złożonych nut przywodzi na myśl esencję wydobywającą się z zasuszonych, cynamonowych lasek położonych na chwilę na filiżance z gorącą, domową herbatką - opis ze strony goodies.pl


Sampler dostajemy w pięknym czerwonym kolorze z ładną etykietą, która przedstawia przytulny dom. Już sam widok, kusi do zakupu i poznania tego aromatu.
Home Sweet Home to zapach świąteczny. Pachnie mieszanką przeróżnych przypraw korzennych, od słodkich ciasteczek, pierniczków, do troszkę ostrzejszych przypraw jak: cynamonu, goździka, wanilii, szafranu, czy gałki muszkatołowej.
Aromat samplera jest bardzo delikatny, ale wyczuwalny, wosk jest o wiele bardziej mocniejszy.
Idealnie sprawdzi się w małych pomieszczeniach. Jak już nie raz wspomniałam, dla tych co potrzebują większej mocy, wystarczy odciąć kawałek samplera i wrzucić do kominka, wtedy zapach jest o wiele bardziej wyczuwalny!
Zapach typowo jesienno - zimowy.
Home Sweet Home jak i inne zapachy Yankee Candle znajdziecie na stronie goodies.pl w cenie 11 zł.

Znacie ten zapach, lubicie takie aromaty?

poniedziałek, 25 listopada 2019

LUXURE PARFUMES - DLA NIEJ I DLA NIEGO - NOWOŚCI ZAPACHOWE

Witajcie! Dzisiejszy post, będzie o zapachach, marki Luxure Parfumes, dla niej i dla niego.
Być może będą idealną inspiracją na nadchodzące pomysły na święta? Zapraszam!


QUEEN - ZAPACH SZYPROWO-KWIATOWO-OWOCOWY
nuta głowy:bergamotka, czarna porzeczka, gruszka
nuta serca:jaśmin, róża i paczuli
nuta spodu: jerzyny, wanilia, piżmo
nuta zapachowa podobna do IDOLE Lancome.


Flakonik wody jest bardzo ładny, podoba mi się. Prosty, ale zarazem elegancki.
Lekko pomarańczowy i kobiecy kolor, z dodatkami złota, przyciąga uwagę, a po bokach nazwa zapachu. Extra!
Aplikator działa bez problemu, dzięki niemu, ładnie i równomiernie rozpylamy zapach na skórę. Całość zapakowana jest w kartonowe pudełeczko z dodatkiem różowego piórka w środku - urocze.
Queen to zapach wyrazisty, intensywny i bardzo kobiecy. Czuć w nim bergamotkę i nuty kwiatowe. Po jakimś czasie zapach się zmienia i można wyczuć słodycz wanilii. Zapach idealny na jesień/zimę.

LAURA - ZAPACH ORIENTALNO-KWIATOWY
nuta głowy:bergamotka, śliwka, petitgrain (olejek z liści i gałązek drzewa gorzkiej pomarańczy)
nuta serca: lewenda, jaśmin, kwiat pomarańczy
nuta spodu: wanilia, drzewo sandałowe i piżmo
nuta zapachowa podobna do Libre Yves Saint Laurent.


Tu tak samo jak wyżej, flakonik prosty, a zarazem bardzo ładny. W pudełeczku uroczy dodatek w postaci piórka.
Laura to zapach delikatny, ale zdecydowany. Jest słodki, wyrazisty, bardzo waniliowy z delikatną przeplatającą się nuta lawendy jak i z tonami lekkich białych kwiatów. Bardzo kobiecy, podoba mi się. Idealny na każdą porę!

BIG DAY - ZAPACH ORIENTALNO-AROMATYCZNY
nuta głowy: bergamotka, bratek, różowy pieprz
nuta serca: kakao, lawenda, zielone jabłko, drzewo tekowe
nuta spodu: wanilia, mech dębowy, fasolki tonka, wetiwer.
nuta zapachowa podobna do Carolina Herrera Bad Boy.


Wodę toaletową dla mężczyzn, otrzymujemy zapakowaną w czarnym, kartonowym pudełeczku.
Flakon ładny, szklany, przezroczysty z uroczym czarnym korkiem. Pojemność 100 ml.
Atomizer dozuje odpowiednią ilość perfum i nic się nie zacina, działa bez problemu.
Big Day to zapach ciepły, zmysłowy, elegancki i baaardzo męski. 
Wyrazisty, tajemniczy i lekko słodki, ale w ciekawy sposób przełamany. Nadaje się zarówno na lato jak i zimę. Zapach bardzo trwały, pięknie rozwija się na skórze.

Dostępność produktów Luxure: Najlepiej szukać je w małych drogeriach lub w sklepach internetowych. Ja najczęściej kupuję na allegro. Cena również na plus 22 zł/100 ml. Znacie zapachy od marki Luxure Parfumes ?

wtorek, 19 listopada 2019

LILY LOLO - NATURALNY ZESTAW DO BRWI

Witajcie! Jak wiecie, kosmetyki Lily Lolo uwielbiam i już nie raz prezentowałam Wam je na moim blogu.
Dziś przedstawię kolejne perełki warte poznania: Naturalny zestaw do brwi w odcieniu Dark oraz pędzel przeznaczony do brwi Angled Brow & Spoolie Brusch. Zapraszam!


Ciemny zestaw do brwi zawiera cień w chłodnym odcieniu brązu oraz wosk. Cieniem precyzyjnie wypełnisz wszystkie luki między brwiami, woskiem natomiast nadasz brwiom pożądany kształt.
SKŁAD: WAX - KAOLIN, RICINUS COMMUNIS SEED OIL, SIMMONDSIA CHINENSIS (JOJOBA) SEED OIL, CERA ALBA, CANDELILLA CERA, ZINC STEARATE, HYDROGENATED CASTOR OIL, COPERNICIA CERIFERA CERA, CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE).
POWDER - KAOLIN, SIMMONDSIA CHINENSIS SEED OIL, ZINC STEARATE, TOCOPHEROL, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE)].


Produkt przychodzi do nas zapakowany w małym, uroczym kartoniku z logiem Lily Lolo. W środku niego kryje się okrągłe, czarno - białe plastikowe opakowanie, które sprawnie się otwiera i zamyka. Po otwarciu otrzymujemy lustereczko i dwa produkty: cień do brwi oraz wosk.
Zestaw do brwi posiadam w odcieniu Dark, czyli najciemniejszym. Nie jest to czerń, lecz chłodny, przepiękny brąz. Cień jest mięciutki, łatwo się go nabiera na pędzelek i łatwo nakłada. Nie osypuje się, jest bardzo trwały. Zawierają olejek jojoba oraz wosk karnauba. Nie posiada zapachu. 
Wosk nadaje kształt niepokornym włoskom, nakładam go na końcu, pędzelkiem Angled Brow - Spoolie który dobrze utrwali wykonany makijaż brwi, przez cały dzień. Formuła jest lekka, kremowa, a przy tym zbita. Nie daje żadnego koloru, choć w opakowaniu ma lekko beżowy odcień, to jednak po zaaplikowaniu na brwi robi się całkowicie transparentny.


Podwójny pędzelek jest porządny, leciutki i poręczny w odcieniu biało-czarnym. Szczoteczka idealnie rozczesuje brwi oraz rozdziela rzęsy. Pędzelek o grubym, odpowiedniej twardości włosiu syntetycznym świetnie aplikuje cień oraz wosk. Łatwy w czyszczeniu. Odpowiedni dla vegan. Razem z zestawem do brwi Eyebrow Duo tworzą idealną parę.

Na stronie sklepu Costasy możecie nabyć zestaw cieni również w odcieniu jasnym, a także średnim w cenie 48,50 zł, natomiast dwustronny pędzelek kosztuje 39,60 zł.
Znacie produkty Lily Lolo?

piątek, 15 listopada 2019

AVON - WEGAŃSKA PIELĘGNACJA TWARZY

Witajcie! Dziś kilka słów na temat produktów marki Avon z linii wegańskich, 100% naturalnych kosmetyków Distillery.
Distillery to linia, w której znajdziesz absolutnie naturalne kosmetyki do codziennego dbania o cerę. Nie tylko wegańskie, ale także niezawierające alkoholu, substancji zapachowych, wypełniających i dodatków, które mogłyby podrażnić Twoją skórę.
W skład tej linii wchodzą: Balsam oczyszczający do twarzy Clean Break, Regenerujący olejek do twarzy Purify Facial Oil, Nawilżający krem do twarzy SPF25 z filtrem mineralnym Shade The Day, Głęboko nawilżający eliksir na noc z gliceryną roślinną Sleep Poition oraz Skoncentrowana 100% witamina C w pudrze Shot Powder.


Wszystkie produkty dostajemy w szklanych dość solidnych opakowaniach z prostą, ale ładną grafiką o pojemnościach 30-50 ml i 5 g witaminy C. Dodatkowo produkty są zapakowane w biały kartonik, gdzie znajdziemy na nich najważniejsze informacje. Zapachy są bardzo delikatne, naturalne, praktycznie niewyczuwalne.


Balsam oczyszczający ma tłuściutką konsystencję, która po wsmarowywaniu na twarz zamienia się w mleczną piankę. Nie zostawia tłustej warstwy na buzi. Stosuję go przede wszystkim wieczorem, bo świetnie przygotowuje skórę do dalszej pielęgnacji. A jeżeli chodzi o działanie, to dobrze oczyszcza skórę, radzi sobie nawet z mocnym makijażem. Bardzo ciekawy produkt.


Witamina C w pudrze do dobry i ceniony produkt, tylko żebym jeszcze pamiętała o nim codziennie, to byłoby extra. Zastosowanie jest bardzo proste -należy wsypać do ulubionego kremu czy serum, wymieszać i nałożyć na twarz. Skóra po zastosowaniu jest ładnie rozświetlona i pełna blasku. Warto wypróbować.
Olejek mój ulubieniec. Zamknięty jest w ładnym, szklanym opakowaniu z pipetą, która ułatwia dozowanie. Dość dobrze się wchłania, lecz trzeba dać mu chwilkę. Skóra jest fajnie nawilżona, ładnie napięta i delikatna w dotyku. Po zastosowaniu z eliksirem z tej serii, efekty są naprawdę dobre. Cera po nocy jest ujędrniona, nawilżona i wypoczęta.


Krem na dzień ma lekką konsystencję w kolorze białym. Nakłada się dobrze, mimo to, że zostawia białą warstwę na skórze, to po chwili znika, ładnie wchłaniając się w skórę. Sprawdza się jako baza pod makijaż. Krem ładnie nawilża i lekko matuje.
Krem na noc ma konsystencję żelową, bezbarwną po nałożeniu na twarz nie wsiąka całkowicie, a zostawia klejącą warstwę na twarzy.
Krem zdecydowanie napina skórę i głęboko ją odżywia. Twarz rano jest sprężysta i świeża. Krem jest trochę mało wydajny, ponieważ trzeba nałożyć go dosyć sporo. Świetnie współpracuje z olejkiem z tej samej linii.


Podsumowując, szybko i na temat: Seria fajna i myślę, że dla każdego, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.
Ja bardzo polubiłam się z olejkiem do twarzy i witaminką C. A jak jest u Was? Znacie tą serię?

wtorek, 12 listopada 2019

MOC ZAPACHÓW - BISPOL CANDLES

Witajcie! Dziś będzie pachnący post, ponieważ pokażę Wam nowości od marki Bispol. Mowa będzie o świecach zapachowych o wyjątkowych zapachach: spa garden, vanilla/orchid, floral inspirations, salt cave. Zapraszam!


Świeca zapachowa trójkolorowa Grota solna z dwoma knotami.
Produkt zamknięty jest w kwadratowym, dość grubym i solidnym szkle z trójkolorową zalewą i dwoma knotami.
Całość naprawdę prezentuje się cudnie. Grota solna to zapach piękny, przyjemny, lekki, subtelny, świeży, relaksujący, więc na pewno spodoba się wielu osobom. Odpalając tą świecę, możemy przenieś się, do tężni solankowej, czy do groty solnej, gdzie odpoczniemy, nabierzemy sił i uspokoimy nerwy. Pali się równomiernie, około 32 h.
Znajdziecie ją świeca trójkolorowa


Świeca zapachowa Kwiatowe Inspiracje w prostym szkle z pięknymi graficznymi wzorami. Wyjątkowa kwiatowa nuta idealnie sprawdzi się jako ukoronowanie romantycznego wieczoru we dwoje.
Na sucho, aromat jest mocny pachnie mieszanką polnych kwiatów i słodkich ciasteczek. Po odpaleniu zapach jest delikatniejszy, ale wyczuwalny. Aromat ładnie rozprzestrzenia się po pokoju. Pali się równomiernie, około 22 h. Wysokość 7,8 cm. Znajdziecie ją świeca kwiatowa


Świeca zapachowa trójkolorowa w ciekawym karbowanym szkle Wanilia-Orchidea, pięknie zdobi pomieszczenie.
Warstwowa zalewa w połączeniu z nowoczesnym szkłem tworzy wyjątkowy efekt trójwymiaru.
Aromat jest bardzo słodki, ciepły, kwiatowy i otulający. Dominującym zapachem są tu kwiaty, która w połączeniu z delikatną wanilią, pięknie wypełnia pomieszczenie. Jest dostępna w sześciu wariantach zapachowych. Czas palenia 24h. Dostępna świeca trójkolorowa


Podgrzewacze zapachowe w pojemniku z poliwęglanu Spa Garden, uwielbiam je. Zapachy, bardzo świeże, eleganckie i przyjemne. Czuć kwiaty, słodkie owoce, mieszankę olejków... jak w prawdziwym spa. Cudo!
Aromat wyczuwalny po zapaleniu 1-2 świeczek na raz, albo jak już nie raz wspomniałam, można wrzucić pokruszoną świeczkę do kominka (można wrzucić całość, oczywiście bez knota i plastikowego pojemniczka), wtedy aromat jest bardziej wyczuwalny.
Zaletą pojemnika jest duża przepuszczalność światła oraz estetyczny wygląd odporny na odkształcenia.
Sześć wersji zapachowych i kolorystycznych do wyboru. Pakowane po 18 sztuk. Czas palenia około 4 godz.
Znajdziecie je zapachowe podgrzewacze


Jeżeli macie ochotę poznać produkty marki Bispol to zapraszam na stronkę producenta.
W ofercie znajdziecie ogromny wybór świec zapachowych, bezzapachowych, świec ogrodowych, dekoracyjnych jak i wkładów czy zniczy. Gama zapachowa jest bardzo szeroka także każdy z Was znajdzie odpowiedni zapach dla siebie jak i dla swoich bliskich. Znacie te zapachy? Lubicie świece/świeczunie tej marki?

środa, 6 listopada 2019

MARION - ENJOY FRUIT, NATURALNA MOC OLEJU ROKITNIKA Z BIOTYNĄ

Witajcie! Dziś mam dla Was owocowa linię Enjoy Fruit do pielęgnacji włosów.
Jest to pierwsza linia Marion z tak wysoką zawartością składników naturalnych 96 - 98%. Przeznaczona jest do włosów osłabionych, ze skłonnością do wypadania (w szczególności o średniej porowatości).
W skład linii wchodzą: zabieg olejowania włosów na ciepło, wcierka do skóry głowy, wzmacniająca maska do włosów z olejem rokitnikowym i biotyną.
Dodatkowo pokażę Wam cztery bardzo urocze, kolorowe maski do twarzy Peel - Off: nawilżająca, zwężająca pory, rozświetlająca oraz antyoksydacyjna. Zapraszam!


Zabieg olejowania na ciepło zawiera 5 naturalnych olejów: z owoców rokitnika, ze słodkich migdałów, ryżowy, z opuncji figowej oraz emolient z ostropestu. Receptura zabiegu pomaga wzmocnić strukturę włosów, ułatwia ich rozczesywanie oraz sprawia, że stają się miękkie i nawilżone.

Wzmacniająca maska przeznaczona jest do włosów osłabionych, ze skłonnością do wypadania. Zawiera olej z owoców rokitnika, który zapobiega nadmiernemu wypadaniu włosów, niezbędną do prawidłowego wzrostu włosów biotynę i nawilżający olej ze słodkich migdałów.

Wcierka do skóry głowy, wzmacnia oraz wspomaga walkę z wypadaniem włosów. Bogata formuła zawiera soki z rokietnika i brzozy, które wzmacniają włosy oraz wspomagając ich porost oraz biotynę, odpowiedzialną za regenerację włosów.


Zabieg olejowania z sokiem z owoców rokitnika i biotyną otrzymujemy w 20 ml saszetce, do której dołączony został foliowy czepek, który pozwoli nam na utrzymanie stałej temperatury i dodatkowo wzmocni działanie olejku.
Olejek jest dość rzadki, więc ostrożnie przed użyciem, bo można się nim polać. Zapach przyjemny, delikatnie owocowy.
Przed użyciem, saszetkę należy umieścić w misce z gorącą wodą, aby olejek był ciepły. Następny krok, to nałożenie olejku na suche nieumyte włosy, nałożenie czepka i czekamy 30 minut. Po upływie czasu, dobrze myjemy włosy szamponem (czynność można powtórzyć). A jak z działaniem? Włosy są doskonale nawilżone, odżywione, gładkie, miękkie w dotyku, no i pięknie lśnią. Nie przetłuszczają włosów.

Wcierka do skóry głowy z sokiem z owoców rokitnika i biotyną umieszczona jest w plastikowej butelce o pojemności 120 ml, która wyposażona jest w wygodny atomizer. Aplikacja jest łatwa, sprawna, nic nie chlapie. Wydobywa produkt w postaci lekkiej mgiełki. Wcierkę rozpylamy u nasady włosów i delikatnie wmasujemy w skórę głowy.
Nie spłukujemy. Producent pisze, aby stosować codziennie, aż do momentu uzyskania widocznej poprawy stanu włosów, przez minimum 4 tygodnie. Wcierka ma za zadanie wspierać walkę z nadmiernym wypadaniem, wzmocnić włosy oraz wspomagać porost. A co ja zauważyłam? Włosy ładnie są odbite od nasady, nabrały lekkości.
Co do wypadania czy porostu, to niestety nic nie zauważyłam, mimo to, produkt z miłą chęcią zużyję do końca i zobaczymy...


Wzmacniająca maska z olejem zapakowana jest w estetycznym słoiczku, o pojemności 200 ml. Pod zakrętką produkt jest dodatkowo chroniony plastikowym zabezpieczeniem, co bardzo lubię. Tak jak reszta produktów, na opakowaniu znajdziemy najważniejsze informacje co do składu, zastosowania i dacie przydatności.
Konsystencja jest bogata i gęsta, nie spływa z włosów. Zapach, jak cała ta seria, pachnie przyjemnie owocowo.
Sposób użycia jest bardzo prosty i można użyć na trzy sposoby:
1. Jako maska przy codziennym stosowaniu- nałożyć na wilgotne, umyte włosy, zostawić na 3 minuty, spłukać.
2. Przy stosowaniu raz w tygodniu - nałożyć na wilgotne, umyte włosy, delikatnie wmasować i pozostawić na 15 minut, lub dłużej, spłukać.
3. Jako maska na noc- rozprowadzić maskę na całej długości włosów, nałożyć czepek bądź ręcznik, pozostawić na noc. Rano zmyć szamponem.
Przyznam szczerzę, że ostatni sposób totalnie nie dla mnie, bo nie wyobrażam sobie spać z ręcznikiem, natomiast rano owszem i tak też czynię. Przed umyciem włosów nakładam maskę na suche włosy (bądź lekko wilgotne) i pozostawiam na godzinkę, potem spłukuję. Włosy po umyciu są wyraźnie zregenerowane, nawilżone, wygładzone, oraz przyjemne w dotyku, gładkie i pięknie lśnią.


Wszystkie maseczki Peel- off z serii Neon Vibes dostajemy w foliowych, bardzo kolorowych, neonowych, opakowaniach o pojemnościach 8 g. Otwiera się bardzo łatwo i prosto. Z tyłu opakowania znajdziemy najważniejsze informacje co do składu, działania czy dacie ważności.
Sposób użycia jest taki sam u wszystkich masek, a mianowicie: na oczyszczoną, suchą twarz, nakładamy równomiernie cienką warstwę maski, omijając oczy, brwi, ust. Następnie zostawiamy na 20-25 minut, do całkowitego wyschnięcia. Kolejny krok, to delikatnie zdjąć maskę w jednym kawałku i spłukać pozostałości ciepłą wodą.
Zapach u wszystkich maseczkach jest cudny- owocowy. Konsystencja jest żelowa, w cudnych neonowych kolorach, takich jak dane opakowanie.
Maseczka rozświetlająca niebieska z ekstraktem z niebieskiej agawy ładnie nawilża i przywraca promienny blask. Dla skóry zmęczonej i pozbawionej blasku.
Maska zwężająca pory różowa, z ekstraktem różowego pomelo, delikatnie złuszcza i odświeża skórę, zapewniając promienną skórę. Idealna dla skóry tłustej i mieszanej.
Maska antyoksydacyjna fioletowa, ekstrakt z jagód acai pomaga odzyskać równowagę i zapewnia młodzieńczą, rozświetloną cerę. Dla każdego rodzaju skóry.
Maska nawilżająca żółta, ekstrakt z kaktusa i zielonego kawioru zwiększa poziom nawilżenia skóry, wspomaga efekt zdrowej i promiennej cery. Dla każdego rodzaju skóry.

zdjęcia maseczek możecie zobaczyć na moim instagramie w moich relacjach 'maseczki'

Podsumowując linię Enjoy Fruit, mogę śmiało napisać, że są to kosmetyki bardzo delikatne, ponieważ nie robią krzywdy, pachnące i na każdą kieszeń. Ładnie i widocznie poprawiają kondycję włosów, dodając im blasku, wygładzenia oraz nawilżenia, a plusem dodatkowym, jest ich ładny owocowy zapach. Natomiast maseczki są świetne, działają naprawdę dobrze, a ich neonowe kolorki dodają uśmiech na twarzy. Na stronie Marion znajdziecie również wykaz innych produktów.
Znacie kosmetyki tej marki? Lubicie?

sobota, 2 listopada 2019

UNI TOUCH - MASKI NAWILŻAJĄCE W PŁACHCIE

Witajcie! Dziś króciutki post, na temat masek nawilżających w płachcie, marki Uni Touch, z serii SoWhat?!!
Znacie? Jeżeli nie, to zapraszam dalej...


Nawilżanie jest kluczem do utrzymania zdrowej i elastycznej skóry. Aby zapewnić Ci idealną formułę nawilżenia Maska So What?!! zawiera hialuronian sodu, wodę morską oraz ceramidy zwiększające nawodnienie. Zapobiega przesuszeniu wywołanemu przez czynniki zewnętrzne takie jak promieniowanie UV czy klimatyzowane pomieszczenia.
SKŁAD: AQUA, BUTYLENE GLYCOL, TREHALOSE, PEG-8, SODIUM HYALURONATE, GLYCERIN, HYDROLYZED ALGIN, MARIS AQUA, CHLORELLA VULGARIS EXTRACT, CERAMIDE 3, SODIUM PCA, SILVER OXID, PHYTIC ACID, PENTASODIUM PENTETATE, DISODIUM EDTA, XANTHAN GUM, PROPANEDIOL, SALIX ALBA (WILLOW) BARK EXTRACT, HYDROXYETHYLCELLULOSE, DIPOTASSIUM GLYCYRRHIZATE, TRIETHANOLAMINE, CITRUS PARADISI (GRAPEFRUIT) FRUIT EXTRACT, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, LAVANDULA ANGUSTIFOLIA EXTRACT, ROSA CENTIFOLIA FLOWER EXTRACT, RUBUS IDAEUS (RASPBERRY) FRUIT EXTRACT, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT, PYRUS MALUS (APPLE) FRUIT EXTRACT, PIMPINELLA ANISUM (ANISE) SEED EXTRACT, VANILLA PLANIFOLIA FRUIT EXTRACT, ANANAS SATIVUS (PINEAPPLE) FRUIT EXTRACT, SALVIA OFFICINALIS (SAGE) LEAF EXTRACT, CITRUS AURANTIUM DULCIS (ORANGE) PEEL EXTRACT, ROSMARINUS OFFICINALIS (ROSEMARY) LEAF EXTRACT, CITRUS AURANTIUM BERGAMIA (BERGAMOT) FRUIT EXTRACT, GARDENIA TAHITENSIS FLOWER, EUTERPE OLERACEA FRUIT EXTRACT, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, HELICHRYSUM STOECHAS EXTRACT, LACTOBACILLUS FERMENT, CAPRYLYL GLYCOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, LYCERYL CAPRYLATE, DIPROPYLENE GLYCOL.


Maski dostajemy w foliowych opakowaniach, które otwiera się bardzo łatwo i prosto. Szata graficzna bardzo ładna, mega błyszcząca, niebieska, przykuwa oko. Z tyłu opakowania znajdziemy najważniejsze informacje co do składu, działania czy dacie ważności.
Maska posiada dwie warstwy. Sztywna biała membrana jest warstwą zewnętrzną, więc ją usuwamy, a delikatną, przyjemną w dotyku zostawiamy na skórze (oczywiście wcześniej oczyszczoną) i relaksujemy się 15-20 minut.
Po upływie czasu, resztę esencji wklepujemy w skórę lub zostawiamy do wchłonięcia. Zapach bardzo przyjemny i delikatny. Jeżeli chodzi o działanie, to ja jestem bardzo zadowolona, to co pisze producent, tak jest.
Skóra po zabiegu jest bardzo dobrze nawilżona, ładnie ukojona, delikatnie rozświetlona, miękka i delikatna w dotyku.
Polecana do każdego typu skóry.
Z tej serii są jeszcze dwie maski do wyboru, rozświetlająca oraz emolientowa, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Dostępność na stronie Unitouch. Znacie maski Uni Touch?