sobota, 27 lutego 2016

Truskawkowa pasta do zębów dla dzieci

Witajcie!
Dzisiaj kilka słów, na temat pasty do zębów, która NIE ZAWIERA FLUORU i jest przeznaczona dla dzieci w wieku od 0 do 12 lat, marki Bjobj 
Zapraszam..

Od producenta:
Pasta o truskawkowym smaku, w formie żelu - idealna do codziennej higieny jamy ustnej dla dzieci od 0 do 12 lat. Składniki zawarte w paście pomagają zapobiegać tworzeniu się próchnicy i kamienia nazębnego.  Pasta ma również właściwości ochronne, łagodzi podrażnienia dziąseł. Nie zawiera fluoru.
Zawiera aktywne składniki roślinne:
Sok z liści aloesu - wykazuje właściwości bakteriobójcze i antywirusowe, oczyszcza zęby i dziąsła z bakterii, nie uszkadzając przy tym szkliwa. Pomaga również na nadwrażliwość zębów i dziąseł. Wyciąg z nagietka - ma działanie łagodzące i przeciwzapalne.
Skład: sorbitol, aqua (water), *aloe barbadensis leaf juice, silica, xylitol, xanthan gum, glycerin, sodium dehydroacetate, potassium sorbate, *calendula officinalis flower extract, sodium lauroyl glutamate, aroma, limonene.
Moja opinia:
Opakowanie ładne z kolorową tubką w wesołe żabki, zaprojektowaną z myślą o dzieciach. Uważam, że na pewno przekona wielu maluszków do tego, że mycie ząbków jest fajne. Pasta jest w odcieniu żółtym i jest w postaci żelu.
Jest rzadsza od tradycyjnych past i trzeba bardziej uważać aby nie spadła nam ze szczoteczki.
Co do zapachu i smaku, to nie do końca jest truskawkowy. Zapach określiłabym lekko ziołowy, a smak słodki, owocowy, ale na pewno nie truskawkowy.
Nie wytwarza on zbyt obfitej piany, ale w niczym to nie przeszkadza. Ząbki po umyciu są czyste, a to jest najważniejsze.
Cena: około 25 zł
Więcej o naturalnych kosmetykach przeczytacie na stronie: www.biobeauty.pl
oraz na profilu facebookowym: Bio-Beauty

Znacie tą pastę, lubicie ??

piątek, 19 lutego 2016

KRINGLE CANDLE - GORĄCA CZEKOLADA

Witajcie
Dziś na post zapraszam wszystkich smakoszy gorącej czekolady :)
Przedstawiam duży słoik świecy KRINGLE CANDLE który pochodzi ze sklepu Zapach Domu 


"Perfekcyjnie skomponowana mieszanka aromatów przyjemnie rozgrzewająca w chłodne wieczory. Otul się głębią i bogactwem zapachu gorących ziaren kakaowca z dodatkiem subtelnej nuty słodyczy." - Opis ze strony ZAPACH DOMU
Czas palenia: 100 h
Waga woski: 623 g
Wymiary: 9 cm x 16 cm.
Liczba knotów: 2 
Seria: aromatyczne 


Moja opinia:
Świece dostajemy w dużym, szklanym słoju. Słoik wykonany jest z grubego szkła, jest ciężki, dodatkowo jest przykryty szklanym wieczkiem.
Szafa graficzna przykuwa oko, aż ma się ochotę na kubek gorącej czekolady.
Zapach- już po zdjęciu wieczka otacza nas intensywny aromat czekolady, czuć prawdziwym kakao. Po zapaleniu dwóch knotów wydobywa się bardzo intensywny zapach czekolady z dodatkiem subtelnej nuty słodyczy.
Ta nutka słodyczy to zdecydowanie kubek gorącej czekolady z mlekiem, cukrem, bitą śmietaną czy też słodkimi piankami marshmallow. 
Hot Chocolate to zapach głęboko czekoladowy, ciepły, słodki, ale nie mdły.
Dla fanatyków czekolady pod każdą postaci - a must have.
To zapach idealny na długie, chłodne wieczory.


Szybko rozprzestrzenia się po całym pomieszczeniu, a po zgaszeniu świecy, zapach utrzymuje się jeszcze przez długi czas.


Świece w pięknym szkle znajdziecie KLIK w cenie 109,00 zł. Cena jest bardzo wysoka, dlatego warto na początku sprawdzić zapach, czy w ogóle przypadnie Wam do gustu. Hot Chocolate jest również dostępny w małych słoiczkach, świeczkach czy też w postaci wosku.

Lubicie zapach gorącej czekolady ??

Pozdrawiam i życzę spokojnego weekendu !!


środa, 17 lutego 2016

DRESSLINK - Moje zamówienie

Witajcie
Jakiś czasem temu doszło do mnie moje zamówienie ze sklepu internetowego DRESSLINKPrzesyłka dotarła do mnie po ok.10 dniach, więc okres wyczekiwania dość szybki. Wszystkie moje produkty były solidnie zapakowane.
Największym plusem jest to, że dostałam to co zamówiłam i jestem z nich zadowolona, no prawie zadowolona, zobaczcie sami...


 - KLIK

Chińskie pędzle - ostatnio głośno się o nich zrobiło, więc postanowiłam i ja je sprawdzić i dowiedzieć się o co kaman. Więc tak... pędzelki przyjechały dobrze zabezpieczone, każdy pędzelek zapakowany był w osobną folijkę. Komplet zawiera osiem sztuk pędzli - cztery duże i cztery małe. Duże pędzle przeznaczone są do twarzy - różu, podkładu, pudru, brązera, natomiast cztery mniejsze do nakładanie cieni do powiek i korektora.



Pędzle wykonane są z bardzo miękkiego, syntetycznego włosia. W zależności od rodzaju pędzla są mniej lub bardziej zbite. Jakość określiłabym jako dobry plus.
Pędzle po umyciu nie głupią włosia i nie odkształcają się.
Póki co spisują się dobrze i jestem zadowolona, a na jak długo? zobaczymy!


Zestaw do oczu, ta sama jakość i rodzaj włosia, pędzelki są miniaturami tych do twarzy. Dla mnie troszeczkę są za duże i raczej będę je używać tylko do blendowania cieni, chociaż znalazłam wśród nich, jednego przyjemniaczka który póki co świetnie się spisuje do nakładania korektora :)


Drugi produkt to gąbeczka. Jest bardzo malutka ma około 3 x 4,5 cm, ale w niczym to nie przeszkadza, ponieważ dobrze się nią pracuje. Używam ją, tylko do nakładania podkładów, korektorów pod oczy.
KLIK


Trzeci produkt to b
luzeczka biała w czarne grochy z dodatkami kwiatów w kolorze błękitu.. Materiał to mieszanka bawełny i poliestru. Na nią czekałam najbardziej. Jest piękna, wszystko pasuje do opisu, tylko jest jeden minus... za malutka na mnie buu ://  Mimo, że wybrałam już rozmiar większy czyli L dalej jest malutka ;( szkoda bo jest naprawdę cudna.
Ps. ( jeżeli nosicie S bądź małe M, a bluzeczka się podoba piszcie do mnie ).
 - KLIK


Ostatni produkt z mojego zamówienia, to k
urteczka letnia w kolorowe kwiaty, idealna na wiosnę, jesień. Bardzo ładna, wybrałam rozmiar L, a jak już wspomniałam noszę M. Kurtka leży na mnie idealnie, materiał delikatny - poliester, zapinana na zamek. Na zdjęciu Pani ma ściągacz na rękawkach oraz na dole, jak zjedziecie niżej kurteczka tego już nie ma, troszkę nie ładnie, ale ja wiedziałam o tym zamawiając ją :)
- KLIK


Ogólnie jestem zadowolona z mojego zamówienie, oprócz tej białej bluzeczki :/ no ale trudno, nie można mieć wszystkiego, prawda? :D tym bardziej że z tymi chińskimi rozmiarami jest na prawdę bardzo ciężko :D

Podoba Wam się coś z mojego zamówienia??

Zapraszam na zakupy na ich stronce za $ 0,01 KLIK
oraz na produkty z darmową przesyłką KLIK

Pozdrawiam!!


poniedziałek, 15 lutego 2016

HIMALAYA HERBALS - PEELING ORZECHOWY DO CERY TŁUSTEJ

Witam
Nie wiem jak Wy, ale ja mam słabość do peelingów. Uwielbiam ich, kolory, zapachy, a najbardziej w taki sposób działają. Masowanie skóry drobinkami sprawiają mi ogromną przyjemność...
Dziś o pewnym peelingu którym dostałam jakiś czas temu, na spotkaniu blogerek dzięki Himalaya Herbals
Czy się spisał, zapraszam dalej...


Od producenta:
Wyjątkowo skutecznie oczyszcza pory i usuwa zaskórniki oraz zanieczyszczenia, których nie usuwa codzienne mycie twarzy.
Preparat delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka.
Zawiera:
- ekstrakt z jabłek
- substancję kojąco
-antyseptyczną i keratolityczną pomagającą w usuwaniu fragmentów martwego naskórka
-granulat z łupin orzecha włoskiego, który usuwa zanieczyszczenia i zaskórnik
- olej z kiełków pszenic
-bogate źródło witaminy E.
Naturalne składniki zawarte w peelingu oczyszczają, odżywiają i nawilżają cerę, powodując, że staje się gładka i świeża.


Moja opinia:
Produkt dostajemy w miękkiej tubie o pojemności 75 ml. Zamykana jest na 'klik' i nie sprawia problemu przy otwieraniu czy zamykaniu. Konsystencja kremowa, zbita - łatwo rozprowadza się po twarzy.
 Zawarte w nim drobinki są małe, ale za to zaskakująco skuteczne - mają moc.
Zapach jest bardzo przyjemny, delikatny lekko orzechowy.


Peeling robi, to co ma robić, czyli dobrze radzi sobie z usuwaniem martwego naskórka, wszelkich zanieczyszczeń czy też resztek z makijażu. Skóra po jego użyciu jest oczyszczona, mięciutka i dość dobrze nawilżona.
Ponadto produkt mnie nie uczulił, nie podrażnił.
Ogólnie fajny z niego przyjemniaczek, a do tego bardzo wydajny (używam dwa razy w tygodniu, od stycznia, a końca jeszcze nie widać).


Peeling kosztuje około 13 zł za 75 ml i nie ma problemu z jego dostępnością. Znajdziemy go w drogeriach, a nawet w niektórych marketach, znalazłam go również na stronce biutiq.

 A Wy jakich peelingów używacie ?? Znacie produkty z Himalaya?



czwartek, 11 lutego 2016

Styczeń 2016 - moje przeczytane książki

Witajcie
Jak wiecie w tamtym roku zmierzyłam się z wyzwaniem :
 "Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu" i jak śledziliście moje wyzwanie udało się, z czego jestem bardzo dumna. 
W tym roku nie zmierzę się z wyzwaniem, ale będę pokazywać Wam, co i ile przeczytałam. Tak więc zapraszam na moje przeczytane książki ze stycznia 2016 roku...


1. OKULARNIK - KATARZYNA BONDA
Katarzyna Bonda powraca z nową powieścią, kontynuacją bestsellerowego "Pochłaniacza". Profilerka Sasza Załuska tym razem wybierze się w rodzinne strony autorki, by rozwikłać sprawę z przeszłości. Zmierzy się nie tylko z historią sprzed lat, przed którą od dawna próbowała bezskutecznie uciec, lecz także ze sprawą tajemniczego morderstwa, w którą zamieszana jest lokalna elita oraz polscy i białoruscy nacjonaliści.
Małe miasteczko na skraju Puszczy Białowieskiej skrywa wiele mrocznych tajemnic. Ściera się tu lokalna elita, polscy nacjonaliści oraz przedstawiciele białoruskiej mniejszości narodowej. Sasza Załuska przybywa do Hajnówki, aby spotkać się ze swoim dawnym partnerem i głównym podejrzanym w sprawie o kryptonimie "Czerwony Pająk". Łukasz Polak obecnie przebywa w prywatniej klinice psychiatrycznej. Na miejscu okazuje się jednak, że został zwolniony i nie wiadomo, gdzie jest obecnie. Próbując się z nim skontaktować, Sasza miesza się w sprawę porwania Iwony, byłej kibolki i nacjonalistki, młodej żony Piotra Bondaruka, właściciela lokalnego tartaku. „Pan młody” znany jest jako lokalny Sinobrody, bo zaginęła mu już trzecia kobieta, jest także zamieszany w ciemne interesy. Właścicielowi mercedesa-okularnika nie zdołano jednak nic udowodnić. Policja podejrzewa, że może mieć coś wspólnego z zaginięciem żony. Ciała jednak nie znaleziono, a skoro nie ma ciała, to nie ma i zbrodni. Czy Saszy uda się rozwiązać sprawę okularnika? Jaki związek ze sprawą ma Polak? Jakie sekrety kryją się w puszczy, w miejscu, gdzie różne narody walczą o swoją historię?
KILKA MOICH SŁÓW:
Na początku muszę napisać, że jeszcze żadna książka tak mnie nie wymęczyła jak ta, ufff, ale przeczytałam do końca.
Jak dla mnie za dużo tam wątków można się zamotać, postacie pojawiają się i znikają, za dużo nazwisk, za długie wstępy - trzeba trochę uwagi i skupienia, aby to ogarnąć. Mimo wszystko kryminał podobał mi się na tyle, że chętnie sięgnę po tom trzeci.
MOJA OCENA: 3/5

2. COUNTRY - DANIELLE STEELE
Stephanie przez lata trwała u boku mężczyzny, który ją zdradził. Jego niespodziewana śmierć odebrała jej jednak szansę na wybaczenie dawnych krzywd. Zagubiona i rozgoryczona, wyrusza do Las Vegas, by przemyśleć swoje życie. Niespodziewanie Stephanie spotyka na swojej drodze gwiazdę muzyki country – Chase’a Taylora. Mężczyzna ujmuje ją szczerością i prostotą. Dzięki niemu kobieta zaczyna znowu cieszyć się życiem. Podróżując wraz z jego zespołem, przeżywa niezwykłą przygodę i odkrywa piękno gorącego Południa. Czy Stephanie zechce związać się z Chase’em po stracie męża? Czy jej dzieci zaakceptują nowego mężczyznę w jej życiu?
KILKA SŁÓW:
Jest to literatura łatwa, prosta, przyjemna. Czytało się szybko i nawet trzyma w napięciu, no ale, dla mnie to takie romansidło które wszystko ładnie, pięknie, a czy tak jest na prawdę? wątpię! zresztą, sami przeczytajcie i oceńcie.
MOJA OCENA: 3/5

3. ŚMIERTELNA FANTAZJA - J.D ROBB NORA ROBERTS
Życie na granicy dwóch światów, realnego i wirtualnego, może być niebezpieczne… Ale śmierć jest prawdziwa tylko w jednym z nich. Porucznik Eve Dallas szuka przyczyn i sprawcy kolejnej zbrodni. Jak tym razem poradzi sobie ze śledztwem i mylącymi poszlakami? Bart Minnock, założyciel U-Play, prężnej firmy produkującej gry komputerowe, nie może się wprost doczekać, kiedy sam przetestuje najnowszy projekt, Fantastical, przy którym prace prowadzone są w największej tajemnicy. Następnego ranka zostaje znaleziony w zamkniętym na klucz pomieszczeniu, w kałuży krwi, z uciętą głową. To najbardziej zagadkowa sprawa, z jaką zetknęła się porucznik Eve Dallas. Przyjaciółka ofiary sprawia wrażenie szczerze pogrążonej w żalu, a jego ekscentryczni, nieprzeciętnie zdolni wspólnicy z U-Play są nie mniej od niej wstrząśnięci śmiercią swojego przyjaciela. Wydaje się, że nikt źle nie życzył pełnemu entuzjazmu i werwy milionerowi. Naturalnie cudzy sukces może budzić zawiść, a wśród producentów gier, jak w każdej branży, panuje ostra rywalizacja. Chwyty poniżej pasa nie są czymś niespotykanym, o czym doskonale wie Roarke, mąż Eve i jeden z konkurentów U-Play. Ale Minnock nie był naiwny i umiał się bronić zarówno w świecie rzeczywistym, jak i wirtualnym. Eve wraz ze swoimi współpracownikami odkryją, że to, co zmyślone, ma nieodparty urok, a za porażkę płaci się życiem.
KILKA SŁÓW:
Czyta się szybko bo trzyma w napięciu do końca. Zakończenie zaskakujące. Ogólnie fajna i nie tylko dla miłośników książek kryminalnych, ale również fantastyki czy powieści obyczajowej.
MOJA OCENA: 4/5


4. O WŁOS O ŚMIERĆ  - J.D ROBB NORA ROBERTS
Członkowie rodziny Swisherów zostają brutalnie zabici we własnych łóżkach. Sprawcy łamią najnowocześniejszy system bezpieczeństwa i korzystają z noktowizorów, by w przytulnym domu zamożnej rodziny odnaleźć śpiące ofiary. Nie ulega wątpliwości, że to wyszkoleni militarnie zawodowcy, którzy popełnili tylko jeden błąd: nie dostrzegli kryjącej się w ciemnej kuchni dziewczynki. Teraz Nixie Swisher jest jedynym świadkiem tej zbrodni bez wyraźnego motywu. Radzenie sobie z dziećmi nigdy nie było najsilniejszą stroną pani porucznik, ale Nixie potrzebuje bezpiecznego schronienia, a Eve musi rozwiązać zagadkę. Ze swą partnerką Peabody i mężem Roarkiem, oferującym im pomoc, jakiej nikt inny nie potrafiłby udzielić, porucznik Dallas rusza w pogoń za cieniami, zdecydowana za wszelką cenę odkryć ich tożsamość.
KILKA SŁÓW:
Kolejna dobra książka z przygodami porucznik Dallas. Tym razem dobry kryminał z elementami psychologi. Porywa i trzyma w napięciu do samego końca.
MOJA OCENA: 5/5

5. SZEŚĆ DNI W LENINGRADZIE - PAULLINA SIMONS
Nieopowiedziana dotąd historia podróży, która dała początek uwielbianej przez miliony czytelniczek trylogii. Równie emocjonująca i chwytająca za serce jak dzieje Tatiany i Aleksandra. Paullina Simons urodziła się w Leningradzie, ale w 1973 roku jako dziesięcioletnia dziewczynka wyjechała wraz z rodziną ze Związku Radzieckiego; jak jej się wydawało, na zawsze. W 1998 roku wróciła jednak, żeby zbierać materiały do powieści "Jeździec miedziany". Podczas sześciu dni pobytu w Petersburgu towarzyszył jej ojciec, Jurij Handler, szef sekcji rosyjskiej Radia Wolna Europa. Dla obojga była to przede wszystkim podróż sentymentalna: powrót do dawnych, dobrze znanych miejsc i spotkania z przyjaciółmi. W rodzinnym mieście Paullina uświadomiła sobie, że tak naprawdę Leningrad będzie nosić w sobie do końca życia, bo choć w młodości rozpaczliwie starała się zostać Amerykanką, jej dusza pozostała boleśnie rosyjska.
KILKA SŁÓW:
Osobista książka Paulliny Simons autorki Jeźdźca Miedzianego. To powieść o jej wizycie w Leningradzie, miejscu gdzie się wychowała. Powraca, aby przywrócić wspomnienia do znanych jej miejsc, spotkań z przyjaciółmi, ale tak naprawdę powróciła tam, aby nazbierać materiały do powieści "Jeźdźca miedzianego". Dla mnie nie do końca dobra pozycja, nie porwała mnie jak jej pozostałe książki..
MOJA OCENA: 3/5


A Wam jak poszło w styczniu ?? Czytaliście moje książki ??



środa, 10 lutego 2016

BISPOL - Zapowiedź testów

Witajcie!
Dziś pochwalę się moją pachnącą przesyłką którą otrzymałam od firmy BISPOL.


Bispol to firma rodzinna która istnieje od 1993 roku. Ich misją jest sprzedawać na rynki światowe towary najwyższej jakości, dające pełną satysfakcję klientom, przy zastosowaniu innowacyjnych technologii, oraz zarządzać w oparciu o zasady etyczne, zgodnie z polityką socjalną oraz dbać o środowisko naturalne.
Świece zapachowe szt. 18 
Powiem szczerzę, że są to najlepsze podgrzewacze zapachowe jakie miałam okazję poznać, a miałam ich naprawdę sporo. Palą się około 4 godzinki, ich zapachy są delikatne, a jednocześnie dobrze wyczuwalne.
Rose- to przepiękny zapach dzikiej róży. Jest subtelny i delikatnie słodki.
ŚWIAT PEFRUM - LADY CHARLENE oraz CITY LIGHTS 6 szt. Ta seria to prawdziwy Świat perfum. Są to zapachy delikatne, świeże i bardzo elegancje.
Scented Candles 6 sztuk.

VIOLEK- bardzo ładny i delikatny zapach kwiatowy. 

VANILLA- ORANGE uwielbiam go! Słodka wanilia przełamana soczystą pomarańczą.

LOVE- to zapach lekko słodki z różaną nutką.
Świetnie sprawdza się podczas wspólnych, romantycznych wieczorów.

Świeca zapachowa Walec LILAC - pachnie pięknym wiosenno - letnim fioletowym bzem.
Świeca zapachowa trójkolorowa w  szkle. RÓŻA
Świece zapachowe w szkle AURELIA 
COFFEE
CHOCOLATE- CHERRY 
APPLE - CINNAMON
Czyż nie są urocze ?? 

Jeżeli macie ochotę poznać produkty marki Bispol to zapraszam na stronkę producenta: KLIK
W ofercie znajdziecie ogromny wybór świec zapachowych, bezzapachowych, świec ogrodowych, dekoracyjnych jak i wkładów i zniczy.
Można również pobrać katalog 2015/2016

Znacie produkty z Bispol, kochacie je tak, jak ja??
Pozdrawiam!






poniedziałek, 8 lutego 2016

SPOTKANIE BLOGEREK W SOSNOWCU

Witam
W sobotę 6.02.2016 wraz z Anitą z bloga Psychodeliczny świat testów wyruszyłyśmy do Sosnowca na spotkanie blogerek. Organizatorką była Paulina z bloga http://yakie-fayne.pl/ oraz Daria z bloga http://www.laboratoriumpapieru.pl


Spotkanie odbyło się  o godzince 11.00 w pięknej, przytulnej i smakowitej kawiarni Abadaba.
Wnętrze lokalu naprawdę robi wrażenie, sami zobaczcie...


W spotkaniu uczestniczyło 12 kobitek.
Część z nich znałam już wcześniej, część dopiero poznałam, wszystkie jednak to niezwykle sympatyczne i równe babki.
Na stołach gościły, przepyszne smakołyki...
ciasteczka, koktajle, bułeczki..

Około godziny 13 odwiedził nas bardzo miły Pan Jacek z Fabryka Świec Light, który opowiedział nam o swojej pasji którą jest wyrób świec i obdarował każdą z nas, pięknym, pachnącym zestawem.




Spotkanie uważam za bardzo udane, bawiłam się bardzo dobrze. Dziękuję Anitce, za miłą podróż oraz organizatorce za zaproszenie -raz jeszcze dzięki :)
Na koniec wrzucę jeszcze, krótki filmik, który zmontowała nasza Anetka :)



Pozdrawiam wszystkie uczestniczki !