sobota, 28 lutego 2015

Luty -moje przeczytane książki..

Witajcie!!
Dziś mamy ostatni dzień lutego, więc czas pokazać ile i co przeczytałam !!!
W tym miesiącu byłam odwiedzić bibliotekę tylko dwa razy, co mnie troszkę smuci ponieważ ja uwielbiam zaglądać co nowego, ciekawego znajduje się na półkach. Najgorsze jest potem to, że nie wiem którą mam wypożyczyć, ponieważ nagle wszystkie mnie interesują ...a niestety można zabrać tylko pięć do domu:)
1. WYSPA MOTYLI- CORINA BOMANN
Tajemnica z przeszłości i namiętna miłość ukryte pośród herbacianych wzgórz. 
Diana, wzięta prawniczka, nigdy nie przypuszczała, że z dnia na dzień wyjedzie na drugi koniec świata. Trzymając w ręku zdjęcie młodej kobiety na tle wzgórz, decyduje się wyruszyć na Cejlon, by rozwikłać rodzinną tajemnicę sprzed stu lat. Diana chce spełnić ostatnią wolę ukochanej ciotki, poznać swoje korzenie i uciec od niewiernego męża. Na urzekającej wyspie spowitej aromatem herbacianych krzewów odkrywa historię namiętnego, zakazanego uczucia, które na zawsze zmieniło losy jej rodziny. Czy to sprawi, że Diana znajdzie szczęście i miłość?
KILKA SŁÓW:
Jest to piękna powieść o poszukiwaniu tajemnic,ale przede wszystkim wciągająca historia i tajemnica rodziny. Nie mogłam się wprost oderwać od tej książki. Duże wrażenie w książce zrobiły na mnie opisy starego angielskiego dworku oraz cejlońskiej plantacji herbaty. W niektórych momentach powieść  przenosi Cię w te miejsca tak, że naprawdę czujesz ich magię i... nabierasz ochoty na kubek dobrej herbaty. Naprawdę warta polecenia dla każdego kto lubi podróże, romanse i odkrywanie starych sekretów.Polecam!!!
Moja ocena: 5/5
2. PO TAMTEJ STRONIE CIEBIE I MNIE- JESS ROTHENBERG
Rozdzierająca i rozgrzewająca duszę opowieść o dziewczynie, która kochała tak mocno, że aż pękło jej serce, i która raz jeszcze poświęciła swoje życie, by uratować ukochanego.
Pęknięte serce na skutek szoku po przeżytym dramacie to przypadek opisany w medycynie. Artykuł w „Wall Street Journal” zainspirował Jess Rothenberg do napisania niezwykłej metaforycznej i filozoficznej powieści Po tamtej stronie ciebie i mnie. To piękna, mądra i bolesna, przesycona smutkiem, ale i humorem opowieść o granicach i bezgraniczności uczucia, o odpowiedzialności za uczucie, o poświęceniu, zrozumieniu i wybaczeniu. Jess Rothenberg zastosowała zabieg znany z Nostalgii anioła, przenoszący w zaświaty bohaterkę, która „podgląda” życie pozostawionych na ziemi swoich bliskich. I odkrywa, że dopiero stamtąd można naprawdę poznać i zrozumieć nasze życie na ziemi.
KILKA SŁÓW:Książkę czyta się szybko, lekko. Mimo iż nasza bohaterka ma dopiero niecałe 16 lat, książkę polecam również dorosłym odbiorcom, ponieważ przemyślenia, uczucia, rozterki naszej bohaterki są ponadczasowe, niezależne od wieku. Polecam!!
Ocena: 4/5
3. JEJ KSIĄŻĘCA WYSOKOŚĆ - DANIELLE STEEL
Od pałacu w Europie przez college w Kalifornii po obóz Czerwonego Krzyża w ogarniętej wojną Afryce – gdziekolwiek jest, księżniczka Christianna wie, że nigdy nie będzie mogła sama decydować o swoim życiu. Współczesna dziewczyna musi podporządkować się surowej tradycji. I zapomnieć o marzeniach, o szczęściu i o miłości... Danielle Steel snuje porywającą romantyczną historię wielkiego uczucia i wielkiego dramatu.
KILKA SŁÓW
Kolejna świetna książka tej autorki. Bardzo fajna, wzruszająca opowieść o księżnej która musi podporządkować się surowej tradycji...czy spełnią się jej marzenia???sami się przekonajcie!!! Polecam
Ocena: 5/5
4. WIŚNIOWY DWOREK -KATARZYNA MICHALAK
W Wiśniowym Dworku, gdzieś pod litewską granicą mieszka Danusia. Jest nauczycielką w wiejskiej szkole i nie wyobraża sobie życia w wielkim mieście, pełnym spieszących się ludzi.
Na warszawskim Mokotowie, niedaleko parku Morskie Oko, mieszka Danka. Jest przebojową biznesmenką w międzynarodowej korporacji i nie wyobraża sobie życia na wsi, gdzie życie toczy się powoli, a jego rytm wyznacza przyroda. Te dwie kobiety pozornie dzieli wszystko, ale łączy jedna tajemnica.
KILKA SŁÓW:
Historia rodzeństwa - bliźniaków rozdzielonych tuż po urodzeniu. Jedna biedna i nieśmiała, druga przebojowa i bogata oraz ten trzeci, tajemniczy opiekun- kto to taki ??nie zdradzę...przeczytajcie koniecznie :))
Ocena: 5/5
5. CIENIE PRZESZŁOŚCI - EDYTA ŚWIĘTEK
Kiedy Karina budzi się w szpitalu, nie pamięta niczego ze swojej przeszłości, nawet własnego imienia. W powrocie do zdrowia z wielką cierpliwością pomaga jej Wiktor, który utrzymuje, że przed napadem, w wyniku którego kobieta straciła pamięć, planowali wspólne życie.
Mimo amnezji, dziewczynę wciąż ścigają demony z przeszłości. Tajemniczy wróg nie odpuszcza, włamując się do jej mieszkania, niszcząc jej rzeczy i ponawiając groźby i wyzwiska. Kobieta postanawia odkryć, kto i dlaczego nienawidzi jej tak bardzo, że aż wynajął zbirów, aby ją zaatakowali. To, czego Karina dowie się na temat własnej osoby, może się jej jednak wcale nie spodobać…
Jednocześnie kobieta będzie musiała zmierzyć się z własnymi uczuciami. Choć wszystko wskazuje na to, że przed napadem faktycznie była narzeczoną Wiktora, w jej powracających wspomnieniach coraz częściej pojawia się tajemniczy mężczyzna…
KILKA SŁÓW:
Książka napisana świetnie, napięcie rośnie z każdą przeczytaną stroną, przeczytałam ją  w niesamowitym tempie. Czytając ją chciałam już wiedzieć, co będzie dalej, co autorka jeszcze wymyśliła jak pogmatwała losy bohaterów. Polecam, trzyma w napięciu do końca :)
Ocena: 5/5
6. ZAZDROŚĆ -SANDRA BROWN
Maris Matherly-Reed, współwłaścicielka nowojorskiego wydawnictwa potrafi rozpoznać przyszły bestseller, nawet jeśli manuskrypt jest niekompletny, a autor ukrywa się pod inicjałami. Spotkanie z tajemniczym autorem stanie się punktem zwrotnym w jej życiu. Namawiając go do napisania dalszych rozdziałów ulega fascynacji historią dwóch przyjaciół, którzy, spragnieni mocnych wrażeń, wyruszają jachtem w nocny rejs. Z tej szalonej wyprawy powróci tylko jedna osoba...
KILKA SŁÓW:
Lubię książki Sandry, po raz kolejny pozytywne mnie zaskoczyła. Mieszanka romansu i kryminału  to coś co lubię, wciągająca -przeczytałam w dwa dni. Super!!
Ocena: 5/5
7. FACET Z GROBU OBOK- KATARINA MAZZETI
Benny jest rolnikiem i marzy o żonie, która zechce dzielić z nim życie. Desirée jest bibliotekarką, dziewczyną z miasta, wykształconą, po studiach, z licznymi zainteresowaniami. Oboje spotykają się przez przypadek na cmentarzu, ona przy grobie tragicznie zmarłego męża, on przy grobie rodziców. Rodzi się między nimi uczucie. Mimo wielu różnic są sobą zafascynowani, jednak ich związek okazuje się trudniejszy niż sądzili. Dlaczego?
KLIKA SŁÓW.
Książka w stylu "Rolnik szuka żony". Troszkę się uśmiałam, czasem ponudziłam, jest smutek,romans,wzruszenie ale zakończenie nie dopowiedziane ...podobno jest druga część i to by wszystko wyjaśniło. Ale raczej nie sięgnę po nią...nie dla mnie :(
Ocena: 1/5
8. MODLITWA O LEPSZE DNI- JENNIFER CLEMENT
Guerrero, stan w Meksyku, gdzie dziewczęta przebierane są za chłopców, szpecone i ukrywane, aby nie zostały uprowadzone; tym, które wpadły w ręce porywaczy, stały się ich ofiarami, grozi, że zostaną zmuszone do szmuglowania narkotyków do Stanów Zjednoczonych lub uprawiania prostytucji; kartele narkotykowe, zbójcy rozprawiający się z ofiarami z zimną krwią to codzienność w tym miejscu. Sępy wskazują miejsca porzucenia kolejnych ciał, z nieba spada deszcz pestycydów; Ladydi nazywa to miejsce domem.
KILKA SŁÓW:
Fajnie napisana, chwytająca za serce opowieść o dzielnej Ladydi która żyje w brutalnym świecie handlarzy narkotyków, porywaczy, zabójców... każdego dnia muszą stawiać czoła mieszkanki meksykańskiej prowincji.
Ocena: 5/5 
Książkę "MODLITWA O LEPSZE DNI" dostałam na spotkaniu blogerek w Katowicach dzięki wydawnictwie MUZA SA.

Sumując w lutym przeczytałam 8 książek, co dało mi 20,5 cm.


Pozdrawiam!!

piątek, 27 lutego 2015

Moje wygrane i moje pomysły

Witajcie !!!
Dziś luźny post, pochwalę się co ostatnio wpadło w moje łapki oraz pokażę Wam jakie pomysły wpadają mi do głowy, jak mam chwilę czasu :))

Pierwsza paczuszka jaka do mnie przyjechała, to wygrana jakiś czas temu u Mariski z bloga Psychodeliczny Świat Testów.
Kochana sprawiłaś mi wielką radość, syrop pychotka, pędzle extra, olejki zapachowe uwielbiam no i te mydełko które pachnie obłędnie- dziękuję  
Sosy Knorr z akcji Klik zgłaszać się można do 3 kwietnia.W skład zestawów wchodzą dwa opakowania Esencji Knorr (2 kubeczki w każdym opakowaniu, łącznie 4 kubeczki) oraz książeczka z przepisami.
Cudowne Róże  -prezencik 
 Moje pomysły czyli "zrób to sam " :D
Na początku kosmetycznie -domowe peelingi
1.  Peeling miętowy -żel pod prysznic najlepiej naturalny bezzapachowy, cukier, saszetka miętowej herbaty plus dodałam kilka kropli olejku eterycznego z mięty oraz kilka kropelek oleju arganowego.
2. Peeling kawowy- fusy z kawy, cukier trzcinowy, kilka kropel oleju arganowego, żelu pod prysznic.Wszystkie składniki razem dobrze wymieszać!!
Do peelingów można dodawać wiele składników np. cynamon, olejki eteryczne jak: lawenda, cytryna, mięta- oleje np.kokosowy, lniany, brzoskwiniowy, avocado makadamia....kto co lubi, tylko trzeba pamiętać aby składniki pasowały do siebie :)
Pomysł na świecznik, jak wykonałam? kilka starych płyt cd , spray srebrny-złoty do ozdób, szyszki, makaron kokardki, orzechy, klej (ja użyłam sylikon), świeczki :)
-słoiczki ( po obiadkach bobo vita) no i kilka ozdób koraliki, świecidełka, niteczki świecące to co mamy w domu :)
Kolejny pomysł to własnoręcznie robione opakowania na prezenty.
Tu potrzebujemy kolorowy papier rysunkowy, bądź techniczny, serduszka i kolorowe tasiemki, wstążki czy sznurki. :)
Na koniec pokażę Wam jaki fajny kolaż zrobiłam ze starych nie potrzebnych zdjęć, które plątały mi się wszędzie :)
 Pozdrawiam !

środa, 25 lutego 2015

MANHATTAN- EASY MATCH MAKE UP

Witajcie!!
Dziś parę słów na temat fajnego i lekkiego podkładu EASY MATCH MAKE UP marki Manhattan. Kolorek SOFT BEIGE 34.
Zapraszam!!
Od producenta:
Idealnie dopasowuje się do koloru i struktury skóry. Pozwala skórze oddychać, daje uczucie nawilżenia i zapewnia nieskazitelne naturalne wykończenie. Długotrwały. Testowany dermatologicznie.
Posiada filtr SPF 18.
Moja opinia:
Opakowanie bardzo ładne, poręczne. Fajny mechanizm pompki który podnosi się do góry -możemy produkt zużyć do końca. Przyjemnie się go nakłada. Konsystencja bardzo lekka, na lato będzie idealny (ale teraz w okresie zimowym, również radzi sobie bardzo dobrze, ja nie narzekam:). Nie zapycha, fajnie dopasowuje się do skóry, po paru minutach od nałożenia skóra wygląda lepiej, zdrowiej. Nie robi plam czy smug. Zapach, powiem szczerzę że pierwszy raz spotykam się z tak ładnym, przyjemnym, świeżym zapachem. Wykończenie jest matowe, na mojej mieszanej cerze utrzymuje mat przez 6 godz.potem wymaga już poprawek.
Krycie jest raczej średnie, daje natomiast tak jak wcześniej pisałam naturalny, gładki, zdrowy wygląd- ja bardzo to cenię, ponieważ nie potrzebuję dużego krycia. Oczywiście lekkie niedoskonałości czy też drobne wypryski zakrywa (bez użycia korektora).
Raczej nie polecam osobom z dużymi problemami z cerą, bo nie da rady wszystkiego „zakryć”.
Mega wydajny!!!
Jeżeli szukacie podkładu który ma zakryć nierównomierny koloryt skóry czy małe niedoskonałości to polecam jak najbardziej- ja jestem z niego bardzo zadowolona :)
Dostępny jest w 5 odcieniach - mój kolorek to ten środkowy, nie za jasny ani nie za ciemny.
Cena ok.30 zł - w promocji można go dostać za 15.90 zł.
Znacie ten podkład, lubicie ??


poniedziałek, 23 lutego 2015

Spotkanie blogerek w Katowicach

Witam!!
W sobotę 21 lutego, miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w spotkaniu blogerek w Kawiarni Miss Cupcake (babeczkarnia).

 Na początku każda z nas zamówiła sobie coś słodkiego :)
Moje zamówienie to słodka babeczka Kinder Bueno plus słodko-kwaśny Smoothie malina/kokos/pomarańcza.

Organizatorki spotkania to: Aleksandra i Agnieszka (niestety Agnieszki z nami nie było).
Poznałam natomiast Aleksandrę i to jej bardzo dziękuję za miły spędzony czas :)
Po prawej Aleksandra, Oliwia i Kasia :)


W spotkaniu udział wzięły 13 blogerek.
1. Organizatorka Aleksandra http://zyciowa-salatka.blogspot.com/
2. Agnieszka : http://mojtajemiczyswiat.blogspot.com/
3. Monika G : http://swiatdzikuski26.blogspot.com/
4. Monika P: www.monika-paula.blogspot.com
5. Oliwia : http://moncoin39.blogspot.com/
6. Anita : www.psychodelax3.blogspot.com
7. Renata : http://renia114.blogspot.com/
8. Paulina : loveandvanillascent.blogspot.com
9. Joanna : www.bycpiekna24.blogspot.com
10. Kasia : hutosia.blogspot.com
11. Gosia : www.poradyherrbaty.blogspot.com
12. Ola : naomi-bloguje.blogspot.com
13. Alicja : lusiakowy.blogspot.com

Odwiedziła nas również bardzo sympatyczna firma ENERGETIX która zaprezentowała biżuterię magnetyczną, bardzo piękną i elegancką.


Kilka foteczek uśmiechniętych kobitek :)


Wielkie podziękowanie należą się również firmom, które podarowały nam upominki:) 


Sponsorzy:

Podsumowując było miło, ciekawie, słodko- smacznie i kolorowo :)
Pozdrawiam i dziękuję za spotkanie.


piątek, 20 lutego 2015

Pretty Store

Pajączki na pazurkach..czy to dobry pomysł?? 
Zacznę od tego że pajączki 3D wybrałam sobie ze sklepu Pretty Store.
Wygląd mają naprawdę ładny, błyszczą się jak diament :) no ale... uważać trzeba strasznie, pajączkowe nóżki są ostre i o wszystko się zahaczają..chyba gryzą :D:D
Długo się zastanawiałam jak ja mam je przykleić. Byłam przekonana że mają jakiś "system przyklejania" bądź będzie dołączony klej...a tu nic. Na początku więc spróbowałam "wcisnąć" na mokry lakier piaskowy.Trzymały się przez 3 godziny, skończyło się na tym że zahaczyłam o sweter. 
 Druga propozycja!!!
Przykleiłam tym razem na kleju do paznokci. Niestety i tu tych pajączków długo nie miałam, ponieważ mój synuś jak je zobaczył powiedział: mamo przykleił Ci się pajączek do paznokci i łap za nie :D....no ale nie poddałam się i ponownie przykleiłam, trzymały się ok. 4 godzin i co się stało?? poprawiłam sobie włosy- ałć, pajączki się zahaczyły i ciężko było wyplątać z moich włosów :D:D
Fajny bajer naprawdę, ale nie dla mnie, chyba że bym siedziała i nic nie robiła-a tak się nie da :D
Kolorek jaki mam na pazurkach to jaśniutki błękit Joko z numerkiem 210 Forget-me-not. Taśmę ozdobną również wybrałam sobie ze sklepu Pretty Store i jest dostępna KLIK. Jest to świetna ozdoba na pazurkach, można z nią kombinować na wszystkie sposoby :)

Ps. Jutro wybieram się na spotkanie blogerek, które odbędą się w Katowicach w kawiarni Miss Cupcake, już wiem że będzie słodko i wesoło :)

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu !!!



środa, 18 lutego 2015

ALOE VERA Nawilżający żel do ciała z Aloesem

SAFIRA BODY -WSZECHSTRONNY ALOES
Wyciąg z aloesu, roślinny od wielu wieków znanej ze swoich właściwości antyseptycznych i odżywczych, jest szeroko wykorzystywany w przemyśle kosmetycznym. Aloes działa terapeutycznie oraz stymuluje procesy regeneracyjne, które zachodzą w skórze. Te unikalne cechy pozwalają stosować żel między innymi do łagodzenia oparzeń, podrażnień skóry i ukąszeń owadów. Aloe Vera Barbadensis zawiera także substancje o silnych właściwościach bakteriobójczych oraz grzybobójczych.

Od producenta:
Żel z aloesem - doskonale nawilżający, przeznaczony do pielęgnacji twarzy, całego ciała i włosów. Zawiera skoncentrowany wyciąg z Aloe Vera Barbadensis (aż 41 % czystego aloesu), rośliny od wielu wieków znanej ze swoich właściwości antyseptycznych i odżywczych, szeroko wykorzystywanej w przemyśle kosmetycznym. Żel z aloesem nadaje się do każdego rodzaju cery w każdym wieku. Doskonale nawilża, poprawia elastyczność, szybko się wchłania, koi podrażnienia i zaczerwienienia skóry.
-Jest również świetnym podkładem pod makijaż.
-Koi skórę podrażnioną depilacją i goleniem.
-Zapobiega powstawaniu stanów zapalnych po użyciu wszelkiego typu maszynek do golenia.
-Natychmiast przywraca równowagę podrażnionej cerze.
-Świetny do układania włosów, szczególnie przetłuszczających się i ze skłonnością do łupieżu. Skutecznie łagodzi stany zapalne skóry, w tym skóry głowy. Jednocześnie chroni włosy przed niekorzystnym wpływem zanieczyszczonego środowiska.
Miąższ aloesu zawiera ponad 140 biologicznie czynnych składników m.in. aminokwasy (endogenne i egzogenne), enzymy (lipazę, amylazę, celulazę i inne), witaminy (z grupy B, kwas foliowy, C, A, cholinę oraz wszystkie rozpuszczalne w wodzie), związki mineralne: wapnia i magnezu, fosforu, sodu, cynku, żelaza, manganu, chromu, miedzi, germanu, nienasycone kwasy tłuszczowe (linolowy, linolenowy, stearynowy), naturalny kwas salicylowy.
Składniki (INCI): Aqua, Aloe Vera Barbadensis Lear Juice, Glycerin, TEA, Carbomer, EDTA, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, CI 47005, CI 42090.
Moja opinia:
Produkt ma lekką żelową konsystencję i wchłania się w tempie ekspresowym. Zapach lekki, mało wyczuwalny. Produkt ma wiele zastosowań, ja stosuję go na różne sposoby:
Twarzjako żel na twarz, nawilża, mimo iż jest ciut lepki to ładnie się wchłania pozostawiając skórę matową. Dobrze sprawdza się jako podkład pod makijaż- zauważyłam że w ciągu dnia skóra mniej się przetłuszcza.
Ciało- przeważnie nakładam go po depilacji nóg, idealnie wycisza podrażnioną skórę i dobrze nawilża.
Włosy- tutaj żel stosuję najczęściej, sprawdza się bardzo dobrze.Wykorzystuję go jako dodatek do masek, olejów, jako wcierkę na skalp, na wysuszone końcówki, do wygładzenia fryzury, jako płukankę.
Żel sprawia, że moje włosy są dobrze nawilżone, odżywione, pełne blasku. Zauważyłam również że moje włosy mniej się przetłuszczają, a dla mnie to wielki plus.
Podejrzewam że na lato również będzie przydatny jako: pierwsza pomoc po oparzeniach słonecznych oraz po ukąszeniach owadów.
Żel z aloesem jest niezastąpionym produktem, który można stosować przez cały rok do pielęgnacji skóry całego ciała i włosów.
POLECAM !!!
Cena: 24,90 zł.
Pojemność: 300 ml.

Znajdziemy go tu: Klik

poniedziałek, 16 lutego 2015

EVELINE -REGENERUJĄCY KREM-MASKA DO RĄK I PAZNOKCI

JEDWABIŚCIE GŁADKA  I GŁĘBOKO NAWILŻONA SKÓRA JUŻ PO PIERWSZYM ZASTOSOWANIU.
Od producenta:
Jedwabiści gładka i głęboko nawilżona skóra dłoni już po pierwszym zastosowaniu! Regenerujący krem-maska do rąk i paznokci, oparty na recepturze szwajcarskiej, wygładza, odżywia i uelastycznia skórę dłoni. Przywraca skórze miękkość i likwiduje uczucie szorstkości. Wzmacnia paznokcie, zmniejszając ich skłonność do rozdwajania się i łamania. Unikalna formuła zabezpiecza przed wysuszeniem, zapewniając efekt jedwabiście gładkiej skóry.
Oliwa z oliwek – skutecznie regeneruje warstwę hydrolipidową, tworzy na skórze film ochronny przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych.
bioOlejek arganowy– głęboko nawilża, regeneruje i uelastycznia skórę. Wspomaga odnowę komórek i neutralizuje działanie wolnych rodników.
Urea – zapewnia długotrwałe i intensywne nawilżenie.
Gliceryna – łagodzi podrażnienia, nawilża, regeneruje i odżywia.
Kompleks witamin A, E, F– opóźnia procesy starzenia się skóry, uelastycznia i wygładza. Produkt testowany dermatologicznie.
Moja opinia:
Krem zamknięty w miękkiej, plastikowej tubce. Zamknięcie na "klik" bardzo wygodne. Szata graficzna przyjemna dla oka. Konsystencję ani za gęsta, ani za rzadka, bardzo dobrze się rozsmarowuje i dosyć szybko się wchłania, pozostawiając na skórze delikatny ochronny film.
Zapach jest przepiękny- słodki.
Jeżeli chodzi o działanie, to u mnie spisuje się w miarę dobrze.
 Delikatnie nawilża- nie jest to mega nawilżenie i nie jestem pewna czy poradziłby sobie z mocno suchą skórą. Jednak jeśli potrzebujecie takiego delikatnego nawilżenia, to będziecie zadowolone.
Cena około 7 zł.

Produkt dostałam na spotkaniu blogerek, dzięki firmie Eveline


Znacie ten krem-maska do rąk i paznokci?? Lubicie ?

piątek, 13 lutego 2015

AURIGA

Witam!!
Dziś kochani przychodzę z bardzo dobrym produktem FLAVO- C Serum do twarzy, który dostałam na spotkaniu blogerek w Katowicach, dzięki firmie Bioprofil
Wskazania:
Dla osób ok. 25-go roku życia, aby opóźnić pojawienie się pierwszych zmarszczek. W przypadku już istniejących zmarszczek, oraz innych oznak starzenia się skóry takich jak utrata elastyczności, plamy barwnikowe.
Dla palaczy, osób przebywających często w klimatyzowanych pomieszczeniach, w warunkach miejskich, aby wzmocnić procesy naprawcze skóry. W przypadku skóry zniszczonej słońcem.
Sposób działania:
Flavo-C Serum dzięki zawartości 8 % witaminy C w aktywnej formie (kwas L-askorbinowy) i wyciągu z Gingo biloba w widoczny sposób redukuje oznaki starzenia się skóry. Wygładza i rozświetla skórę oraz wyrównuje jej koloryt.
Rezultaty:
Skóra staje się wyraźnie gładsza i rozświetlona.
Stosowanie:
Aplikować dwa razy dziennie (rano i wieczorem) na twarz, szyję i dekolt, przed aplikacją kremu do codziennej pielęgnacji np. Flavo-C Nawilżający krem anti-aging. Unikać kontaktu z oczami.
Moja opinia:
Opakowanie to biała buteleczka z pipetką o pojemności 15 ml.
Konsystencja płynna, oleista w kolorze ciemno żółtym- bursztynowym.
Szybko się wchłania i nie zostawia na skórze tłustej warstwy.
Zapach- dobrze wyczuwalna witamina C.
Ja uwielbiam witaminę C w każdej postaci więc dla mnie ideał.
Serum aplikuję rano i wieczorem na dobrze oczyszczoną skórę twarzy, szyi plus dekolt.
Stosuję go przeszło miesiąc i powiem szczerzę ...jestem bardzo zadowolona.
Skóra jest przede wszystkim napięta, odzyskała zdrowszy koloryt, jest taka jędrna, wygląda na zdrową i zadbaną. Trochę rozjaśniło przebarwienia, przestały pojawiać się drobne niespodzianki. Co do kwestii radzenia sobie ze zmarszczkami to ciężko mi powiedzieć, bo nie mam aż takich mocno widocznych, ale lekkie wygładzenie jest :)
To naprawdę świetna dawka witaminy C, zwłaszcza teraz w okresie zimowym.
 Produkt godny polecenia !!!

Znacie ten produkt ?? 

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)


środa, 11 lutego 2015

HERBATINT- Trwała Ziołowa Farba Do Włosów W Żelu

Witajcie
Dziś zaprezentuję Wam Ziołową farbę do włosów którą dostałam dzięki firmie HERBATINT na ostatnim spotkaniu blogerek w Rybniku.
Od producenta:
Ziołowa trwała farba Herabtint daje bardzo naturalny efekt ich barwienia, włosy wyglądają zdrowo, naturalnie i są pełne blasku - przy czym jest bardzo trwała.
100 pokrycia siwych włosów przy pierwszym zastosowaniu (odcienie z literka N).
Bez amoniaku, zapachu, rezorcyny, parabankowy, alkoholu, perfum.

Moja opinia:
Wybrałam sobie kolor 1N- czarny, swoje włosy mam ciemny brąz, więc kolor najbardziej mój. W opakowaniu znajdziemy dwie buteleczki farby do wymieszania, rękawiczki jednorazowe oraz szampon i odżywkę które ślicznie pachną.
Przygotowanie farby jest bardzo proste, wystarczy wymieszać zawartość dwóch butelek. Po rozrobieniu konsystencja jest żelowa, ale łatwa do nałożenia. Zapach przyjemny -nie duszący :)

Kolor na włosach wyszedł bardzo równomierny, wszystkie odrosty i może kilka siwków:) zostały pokryte farbą. Skóra nie była zafarbowana, a to bardzo wielki plus, ani podrażniona. Po zmyciu farby włosy są przez kilka myć szorstkie i zmatowione, więc musiałam używać dużo masek, odżywek a do ładnego połysku olejków.

Nie wiem czy zauważyliście na trzeciej fotce, na mojej głowie widać duże plamy fioletowe :( na początku byłam w szoku że plama mi zostanie, ale po umyciu znikła ufff, na szczęście :).
PRZED/PO/BEZ LAMPY
Ogólnie jestem zadowolona z trwałej ziołowej farby, jak tylko zobaczę ją w troszkę niższej cenie zakupię:)
Polecam!!
Cena jaka aktualnie obowiązuje to 39,90 zł., a znajdziemy ją tu: KLIK


Znacie ziołowe farby do włosów?? co o nich sądzicie?




poniedziałek, 9 lutego 2015

ABSOLUTE ORGANIC

Witajcie!!!
Dziś tematem będzie Organiczny Dwufazowy Preparat do Demakijażu, który dostałam do testów jakiś czas temu dzięki marce Absolute ORGANIC
Od producenta:
Dwufazowy preparat do demakijażu jest opracowany na bazie organicznego Aloe Vera i naturalnego skwalenu, dając efekt natychmiastowej tonizacji i odświeżenia oraz długotrwałego nawilżenia. Chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi i zapobiega procesowi starzenia się.
Preparat do demakijażu jest dwufazowy: faza wody zawiera składniki oczyszczające oraz Aloe-Vera. Faza olejku obejmuje zaś skwalen i olejek makadamia, sprawiając, że skóra jest miękka i gładka. Preparat nie zawiera alkoholu, dlatego też jest on odpowiedni nawet do skóry bardzo wrażliwej.
Naturalny i organiczny kosmetyk posiadający certyfikat Ecocert.
-w 100% naturalny zapach
- bez parabenów,
- bez glikolu,
- bez sztucznych barwników,
- bez silikonu,
- bez Phenoxyethanolu,
- bez PEG i SLS,
- bez składników GMO,
- fizjologiczne pH,
- hypoalergiczny
Kluczowe składniki:
Aloe Barbadensis Leaf Juice - miąższ uzyskany z aloesu wspaniale uspakaja i nawilża skórę. Jest jednym z najlepszych środków naturalnych na podrażnienia skóry.
Squalane – Skwalan - nasycony węglowodór obecny w ludzkim sebum, dodawany do kosmetyków dzięki właściwościom zmiękczającym i bakteriobójczym.
Macadamia Ternifolia Oil - Olej z Orzechów Macadamia - działa nawilżająco i ochronnie na skórę.  Bogaty w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Jego naturalne podobieństwo do ludzkiego sebum czyni go doskonałym składnikiem do pielęgnacji skóry.
Moja opinia:
Produkt umieszczony w plastikowej, wysokiej butelce o pojemności 150 ml, która wizualnie ładnie się prezentuję. Po otwarciu, wylewając na wacik ukazuje się bezbarwny płyn o naturalnym zapachu.
Preparat dobrze spełnia swoje zadanie. Bez problemu usuwa pozostałości po makijażu, dobrze radzi sobie również z tuszami, nie podrażniając przy tym okolice oka.
Jest tłustawy i pozostawia lekko tłustą warstewkę na skórze, która daje odczucie naprężenia i nawilżenia skóry. Warstwa szybko się wchłania co nie daje nam uczucie ciężkości. Pozostawia skórę twarzy gładką i nawilżoną. Skóra jest miła w dotyku. Jest wydajny. Jestem na Tak za wspaniały i naturalny skład. Lubię wszystko co naturalne i dobre :) Polecam.
Znajdziemy go w sklepie  Bio-Beauty 
Zapraszam również na stronkę: Facebook
 Cena ok. 42 zł.