Witajcie! Dziś przedstawiam Tołpa dermo face, strefa t. enzymatyczna maska z glinkami: papaina, błękitna i biała glinka, różowe pomelo. Produkt przeznaczony jest dla skóry wrażliwej, alergicznej mieszanej i tłustej. Zapraszam!
To połączenie właściwości peelingu enzymatycznego i glinkowej maski z mocą oczyszczającej piany.
Delikatnie złuszcza zrogowaciały naskórek bez drobinek i konieczności pocierania. Wychwytuje zanieczyszczenia, które skóra gromadzi przez cały dzień. Usuwa nadmiar sebum i odblokowuje pory, aby skóra była bardziej odporna na powstawanie zaskórników i niedoskonałości. Eliminuje szary koloryt i błyszczenie. Pozostawia skórę głęboko oczyszczoną, gładką i nawilżoną.
Delikatnie złuszcza zrogowaciały naskórek bez drobinek i konieczności pocierania. Wychwytuje zanieczyszczenia, które skóra gromadzi przez cały dzień. Usuwa nadmiar sebum i odblokowuje pory, aby skóra była bardziej odporna na powstawanie zaskórników i niedoskonałości. Eliminuje szary koloryt i błyszczenie. Pozostawia skórę głęboko oczyszczoną, gładką i nawilżoną.
Skład: Aqua, Kaolin, Lauryl Glucoside, CI 77891, Glycerin, Decyl Glucoside, Montmorillonite, Bentonite, Illite, Peat Extract, Parfum, Citrus Paradisi Fruit Extract, Algin, Papain, Carbomer, 1,2 Hexanediol, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Disodium EDTA, Sorbitan Isostearate, Polysorbate 60, Citric Acid, Methylpropanediol, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Benzoic Acid.

Lubię aluminiowe tubki, ponieważ takie opakowanie nie zasysa powietrza i bakterii, więc produkt jest dłużej bezpieczny. Dodatkowo całość została zapakowana w papierowy kartonik z dokładnym opisem.
Zapach to duży plus produktu, przyjemnie pobudza, orzeźwia. Pachnie cytrusowo, co z pewnością umila stosowanie. Konsystencja to biała pasta. Dobrze się rozsmarowuje i łatwo się zmywa. Szybko zastyga.
Sposób użycia jest bardzo prosty. Ja nakładam cienką warstwę na oczyszczoną skórę, pomijając okolice oczu i pozostawiam na niecałe 10 minut, do momentu wyschnięcia. Po tym czasie lekko zwilżam dłonie ciepłą wodą i jeszcze chwilkę masuję twarz, aby zmienić suchą glinkę w oczyszczającą pianę. Zalecane jest stosowanie 2-3 razy w tygodniu. Po zastosowaniu skóra jest ładnie oczyszczona, a widoczność porów delikatnie zminimalizowana. Cera jest wygładzona i nawilżona, bez efektu ściągnięcia i co ważne skóra nie świeci się.
Cena około 30 zł/40 ml. Myślę, że warto wypróbować! A Wy znacie ten produkt?
Uwielbiam maseczki, chętnie ją wypróbuję ty bardziej jeśli zmniejsza widoczność porów. :)
OdpowiedzUsuńMam w planach w końcu ją przetestować :)
OdpowiedzUsuńSkoro pomaga na pory, skłonna jestem dać jej szansę :)
OdpowiedzUsuńMoże się skuszę, ale nie jestem tak do końca przekonana.
OdpowiedzUsuńmimo, że za Tołpą nie przepadam to maseczka jest ok. NIe wybitna, ale ok ;p
OdpowiedzUsuńMam ją w planach :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy produkt i myślę, że w najbliższej przyszłości skuszę się na zakup :)
OdpowiedzUsuńLubię Tołpę, ale tej maseczki jeszcze nie miałam okazji testować, więc chętnie po nią sięgnę. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJakoś tak wyszło, że bardzo dawno nie miałam nic z tej marki.
OdpowiedzUsuńJakoś do tołpy nie mam serducha. Co ruszyłam, to mniejszy lub większy bubelek.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)
Lubię maskę z glinkami ❤
OdpowiedzUsuńTrafiłam juz dwa razy na kosmetyki tej firmy, które nie przypadły mi do gustu..ale spróbuje jeszcze raz.:)
OdpowiedzUsuńNie znam, ale opakowanie ma kuszące.
OdpowiedzUsuńMaseczki to mój coweekendowy rytuał. I nigdy nie mam ich w łazience za dużo.
OdpowiedzUsuńJuż kilka razy myślałam o tym produkcie, może w końcu się skuszę :)
OdpowiedzUsuńJa na tą maseczke tołpy już czaję się od jakiegoś czasu :) Fajnie przeczytać, że się sprawdza i może teraz w końcu mnie Twoja opinia zmotywuje, zeby w końcu iść i ją kupić :)
OdpowiedzUsuńMuszę w końcu skusić się na jakiś enzymatyczny produkt od Tołpy ;)
OdpowiedzUsuń