piątek, 6 marca 2015

BIODERMA, ATODERM INTENSIVE

Witajcie!!
Jak już kiedyś Wam pisałam moje dzieci chorują na AZS-atopowe zapalenie skóry. AZS to choroba, która objawia się tym, że skóra jest bardzo sucha, zaczerwieniona i mocno swędzi. Dlatego bardzo miło nam było wypróbować kojący balsam emolientowy marki BIODERMA.
Od producenta:
Balsam emolientowy Atoderm Intensive Bioderma jest przeznaczony zarówno do ciała, jak i do twarzy. Preparat trwale odbudowuje i tworzy ochronną barierę skóry oraz powstrzymuje dostęp alergenów jest to możliwe dzięki zawartości kompleksu Lipigenium® wchodzącego w skład patentu Skin Barrier Therapy®. W skład patentu wchodzą również estry cukrowe odpowiedzialne za regulację saprofityczną skóry. Natychmiastowe nawilżenie zapewnia natomiast kompleks wazelinowo-glicerynowy. Patent SKIN BARRIER THERAPY® biologicznie i trwale przywraca zdrową barierę skórną. Działa przeciwbakteryjnie i zapobiega tworzeniu się zmian zapalnych, co zapewnia Beta-sitosterol i glukonian cynku. PEA – biomimetyczny amid kwasu tłuszczowego działa przeciwświądowo i przeciwdziała nasileniu choroby. Witamina PP odbudowuje barierę hydrolipidową naskórka. Preparat przywraca skórze poczucie komfortu. Jest bardzo dobrze tolerowany, bez parabenów. Ma bezzapachową formułę. Hipoalergiczny.
Moja opinia
Ładne i duże opakowanie, bo aż 500 ml. z pompką, która bardzo ułatwia dozowanie.
Balsam jest absolutnie bezzapachowy, ma typowo kremową, dosyć gęstą i treściwą konsystencję, przy czym łatwo się rozprowadza, dobrze się wchłania. Działanie, przy AZS najważniejsze jest aby skóra była cały czas nawilżona i tutaj sprawdza się znakomicie. Nawilża na bardzo długo, odżywia i uspokaja wrażliwą, podrażnioną skórę. Skóra po zastosowaniu jest delikatna i gładka, co sprawia mi dużą radość:). Zauważyłam również, że dzieci mniej się drapią czyli świąd został uciszony, a to jest najważniejsze:)
Bardzo wydajny !!
Balsam pomocny jest również przy:
-skóra zrogowaciała, łuszcząca się i szorstka w dotyku 
-przy stosowaniu lub zakończonym leczeniu dermatologicznym
-w połączeniu lup po terapii z kortykosterydami
Balsam używam czasami i ja, po depilacji nóg- idealnie wycisza podrażnioną skórę, dobrze ją nawilżając.
Cena dość wysoka, bo zapłacimy 71 zł./ 500 ml.

Pozdrawiam i życzę Wam miłego weekendu :)


24 komentarze:

  1. Kupie. Kupie!!! Moj Kacpi ma taka wrażliwa skore, ze nic nie daje jej rady!

    OdpowiedzUsuń
  2. To wejdź do mnie w zakladkę, o mnie tam jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię biodermę, ale miałam głownie do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja po depilacj używam oleju kokosowego ;) a do ciała przeżuciłam się na olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się cieszę, że producenci coraz częściej zwracają się ku osobom ze skórą problematyczną, bo te wszystkie drogeryjne balsamy to są na jedno kopyto

    OdpowiedzUsuń
  6. cena spora, ogólnie ta firma jest droga

    OdpowiedzUsuń
  7. podoba mi się opakowanie i rozwiązanie z pompką :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę go wypróbować na naszym przedszkolaku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  10. idealny dla mnie, szkoda, ze taka wysoka cena..

    OdpowiedzUsuń
  11. Na szczęście nie potrzebuję tego typu produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie potrzebują takich produktów, ale mój mąż, a takie AZS i niestety nic nie daje rady. Spróbujemy z tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak niestety na AZS nie ma jednej i skutecznej metody leczenie, dlatego cieszę się jak dzieciom choć troszeczkę jakikolwiek produkt pomaga. Bioderma tak jak pisałam, dobrze nawilża i dzieci mniej się drapią - i to jest 'już' dla mnie najważniejsze.

      Usuń
  13. Ten produkt wydaje się być naprawdę interesujący. Cena jednak zbyt bardzo nie zachęca.

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne opakowanie i działanie bardzo zachęcające :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze, że się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie, że się sprawdza jednak cena bierze górę :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię produkty z Biodermy;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na szczęście nie potrzebuję takich produktów ale dobrze, że się u Was sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń