piątek, 4 grudnia 2015

KRINGLE CANDLE WELCOME HOME - WITAJ W DOMU

Witam!
Piątkowy wieczór, lampka czerwonego wina, za oknami zimno, wieje, w tle wyczuwam zapach przypraw korzennych - to może oznaczać tylko jedno: 'Witamy w Domu' czyli palimy wosk ♥
"Ta wyjątkowa kompozycja kreuje niepowtarzalną atmosferę domu, który wita ciepłem i otula komfortowym poczuciem bezpieczeństwa. Aromatyczne przyprawy, zapach świeżo upieczonego chleba oraz woń ciepłego paleniska ukoją Twoje zmysły."- ZAPACH DOMU
Czas użytkowania:5 x 8 h
Waga wosku: 35 g.
Wymiary:5,5 cm x 3 cm.
Seria zapachowa - świąteczne
Moja opinia:
Opakowanie, jak przy wszystkich woskach Kringle Candle, jest okrągłe plastykowe i z wieczkiem, które można wielokrotnie otwierać i zamykać.
Wosk łatwo podzielić na pięć kawałków, dzięki specjalnym nacięciom, a wygodny pojemniczek zapewnia miejsce do przechowywania nawet po użyciu części wosku.

Zapach tego wosku jest niesamowity. Za każdym razem gdy go odpalam, mam ochotę na domowy piernik, bądź szarlotkę. Welcome Home jest kuszący, słodki, intensywny. Dla mnie to zapach o ciepłym aromacie cynamonu, doprawionego szczyptą korzennych przypraw z dodatkiem słodkiego pieczonego jabłka. Ta woń unosi się po całym domu i kusi, kusi, do kuchni, aby przygotować coś pysznego.

"Witaj w domu" zyska na pewno sprzymierzeńców wśród wszystkich fanów nieco cięższych i korzennych aromatów. Ja polecam bo zapach jest świetny :)


Zapach znajdziemy: KLIK
Cena: 12 zł.


Pozdrawiam i życzę miłego weekendu:)

14 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze tego zapachu, ale chętnie wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez podoba mi sie, ze jest pojemnik i wygodna opcja dzielenia wosku. Ale wciaz nie mogę znieść zadnego zapachu:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sisi, dlaczego? nie podobają Ci się zapachy Kringle C., żadne ??

      Usuń
  3. A ja właśnie raczę się wanilią z cytryną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie są mi znane żadne woski ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z opisu to idealny zapach na chłodne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  6. He he ja będę inna, ale nie inwestuje w woski, nie jara mnie to, choć nie ukrywam,że jak dostanę to nie pogardzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja woski dostaje od wspolpracujacej marki, ale wiekszosc mimo przyjemnych zapachow jest niestety za mocna :(

    OdpowiedzUsuń
  8. O, coś innego niż Yankee Candle, jeszcze nie znam :-) Palenie wosków może być zdrowe, gdyż w ich składzie znajdują sie olejki eteryczne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie bym rozpaliła taki zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę go powąchać przy najbliższych zakupach. Na szczęście mam miejsce gdzie są dostępne stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Woski KC podobają mi się bardziej niż YC, ze względu na ten kształt. Dużo łatwiej się je łamie.

    OdpowiedzUsuń