wtorek, 5 lutego 2019

YANKEE CANDLE - SEASON OF PEACE

Witajcie! Dziś mam dla Was wosk z okolicznościowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: bergamotka, mięta pieprzowa, patchoula oraz drzewo cedrowe. Zapraszam!


Season Of Peace to mała inspiracja dla wielkich, świątecznych porządków! Kompozycja zamknięta we wnętrzu tej aromaterapeutycznej propozycji to odświeżająca kontra dla wszystkich ciepłych i słodkich zapachów grudniowych. W Season Of Peace nie znajdziemy ani krzty piernika i ani grama korzennych przypraw. Zapach uciekający z topiącego się wosku okryje za to dom świeżą mieszanką bergamotki, mięty pieprzowej, paczuli i drzewa cedrowego – mikstury wprowadzającej do wnętrz atmosferę ostatnich przygotowań przed przyjazdem gości- opis ze strony goodies.pl


Wosk dostajemy w śnieżno białej tarcie, ze śliczną typowo zimową etykietą. Uwielbiam takie zimowe krajobrazy, a najbardziej urzekają mnie uśpione lasy przykryte warstwą śniegu, jak jak właśnie na obrazku. Coś pięknego!
Season of Peace to zapach idealnie oddający klimat zimy. Zapach jest świeży, czysty, zimowy, mroźny, ale i lekki, ciepły, otulający. Przypomina mi aromat drewnianej, świeżo wysprzątanej, ciepłej góralskiej chatki, otoczonej śniegiem, albo świeże pranie, czy pościel wystawiona na mrozie, przyprawione leśną mroźną nutką. To zapach, który czaruje, nastraja, odświeża i uspokaja. Szybko roznosi się po całym pokoju i dość długo się w nim utrzymuję.

Season of Peace jak i inne zapachy zapachy znajdziecie na stronie goodies.pl w cenie 9 zł.

 Znacie ten zapach?

27 komentarzy:

  1. Brzmi naprawdę kusząco, zwłaszcza że za oknem biało :D

    OdpowiedzUsuń
  2. taki krajobraz mam za oknem więc ten wosk, a właściwie jego zapach teraz by mi bardzo pasował

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie można poczuć zapachu przez monitor :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie mroźne i świeże zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go kilka lat temu i fajnie oddaje mroźne styczniowe powietrze - takie czyste, świeże bez smogu oczywiście ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, czyste i bez smogu...tego zapomniałam dopisać :P

      Usuń
  6. Ten zapach znam i lubię, bardzo ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego zapachu nie znam, w sumie dawno wosków nie odpalałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawi mnie ten zapach - ale chciałabym już bardziej wiosenne :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że mogłabym się na niego skusić, choć szukam juz bardziej wiosennych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj teraz to bym sobie z takim woskiem posiedziała. Uwielbiam YC :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nuty zapachowe sa piekne i bardzo kuszace, uwielbiam palic woski wiec mysle ze skusze sie i na ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzmi całkiem ciekawie, ja raczej rzadko sięgam po woski, wolę świece.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przemawia do mnie ten zapach. Spiszę sobie nazwę i go poszukam stacjonarnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ta markę i ich zapachy Super

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy nie miałam wosków od YC , ale się powoli przymierzam, bo jestem ciekawa kilku zapachów.

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam ten zapach, jest przepiękny

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam włoskiej z tej marki ale tego zapachu jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam ich świece oraz Woski zapachowe są naprawdę genialne

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam ten wosk, ale nie do końca się z nim polubiłam. Dla mnie był zbyt "drewniany" :) Ale grafika piękna!

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam woski zapachowe tej marki, ale tego konkretnego zapachu jeszcze nie miałam :) Chętnie go wypróbuję podczas przyszłej zimy, o ile będzie jeszcze dostępny w ofercie marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tego wosku jeszcze nie miałam, muszę go kupić :) Takie zapachy lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie wiem jak to się dzieje, że tyle lat prowadzę bloga i jeszcze nie miałam żadnego tej marki :)

    OdpowiedzUsuń