Witajcie!
Dzisiejszym tematem będzie Nafta Kosmetyczna, którą dostałam na spotkaniu blogerek w Katowicach od marki KOSMED.
Czy się spisała? Zapraszam dalej...
Czy się spisała? Zapraszam dalej...
Od producenta:
Naturalny środek na poprawę kondycji włosów, ma rewelacyjne działanie regenerujące, doskonale nadaje się do włosów przetłuszczających się. Nadaje włosom puszystość, zmniejszając ich łamliwość. Zapobiega elektryzowaniu włosów, ułatwia ich rozczesywanie i modelowanie. Polecana jest do włosów po zabiegach kosmetycznych, farbowanych, tlenionych. Wspomaga nawet leczenie łupieżu, zapobiega wypadaniu, wzmacnia cebulki, regeneruje włosy farbowane i tlenione.
Dostępna w kilku wersjach:
- Nafta kosmetyczna z witaminą A+E,
- Nafta kosmetyczna z kompleksem witamin,
- Nafta kosmetyczna z mikroelementami,
- Nafta kosmetyczna z olejkiem rycynowym,
- Nafta kosmetyczna z biopierwiastkami,
- Nafta kosmetyczna z ekstraktem z rumianku,
- Nafta kosmetyczna drzewo herbaciane, aloes,
- Nafta kosmetyczna z pokrzywy.
Skład: Paraffinum Liquidum, Parfum.
- Nafta kosmetyczna z kompleksem witamin,
- Nafta kosmetyczna z mikroelementami,
- Nafta kosmetyczna z olejkiem rycynowym,
- Nafta kosmetyczna z biopierwiastkami,
- Nafta kosmetyczna z ekstraktem z rumianku,
- Nafta kosmetyczna drzewo herbaciane, aloes,
- Nafta kosmetyczna z pokrzywy.
Skład: Paraffinum Liquidum, Parfum.
Moja opinia:
Produkt dostajemy w plastikowej, ciemnej butelce o pojemności 150 ml. Posiada kroplomierz, który niestety mnie męczył. Zamiast ułatwiać mi aplikacje, strasznie rozlewał się z dłoni, musiałam go przelać do butelki z atomizerem.
Konsystencja wodnista, rzadka, jak to nafta.
Zapach jest specyficzny, ale nie drażni.
Jak używam naftę? Otóż nakładam ją tylko po długości włosów, mniej więcej od ucha w dół, nie wcieram w skórę głowy, gdyż czasem odczuwam lekkie swędzenie. Plotę warkocz i trzymam około 10-20 minut.
Zapach jest specyficzny, ale nie drażni.
Jak używam naftę? Otóż nakładam ją tylko po długości włosów, mniej więcej od ucha w dół, nie wcieram w skórę głowy, gdyż czasem odczuwam lekkie swędzenie. Plotę warkocz i trzymam około 10-20 minut.
Jakie są efekty? Z moimi dosyć zdrowymi włosami, nie zrobiła wiele -wygładziła, upiększyła je tylko wizualnie.
Włosy są niezwykle miękkie, gładkie, błyszczące, łatwiej się rozczesują i tyle, albo aż tyle.
Jeśli mowa o innych efektach, czyli o obietnicach producenta, to nie wiem czy działa na łupież bo takowego nie posiadam, jak i nie wiem czy zapobiega elektryzowaniu, nie zauważyłam również aby moje włosy były puszyste, ale być może dlatego, że nafty nie nakładam na skalp?!
Jednak zgodzić się muszę, że włosy są lśniące, miękkie i lekkie.
Nafty stosuję 2-3 razy w tygodniu, zamiennie z Aloevit płyn odżywczo- wzmacniający pisałam o nim : Klik
Włosy są niezwykle miękkie, gładkie, błyszczące, łatwiej się rozczesują i tyle, albo aż tyle.
Jeśli mowa o innych efektach, czyli o obietnicach producenta, to nie wiem czy działa na łupież bo takowego nie posiadam, jak i nie wiem czy zapobiega elektryzowaniu, nie zauważyłam również aby moje włosy były puszyste, ale być może dlatego, że nafty nie nakładam na skalp?!
Jednak zgodzić się muszę, że włosy są lśniące, miękkie i lekkie.
Nafty stosuję 2-3 razy w tygodniu, zamiennie z Aloevit płyn odżywczo- wzmacniający pisałam o nim : Klik
Nafta jest wydajna i niedroga około 7 zł.
Dostępna w aptekach i sklepach zielarskich.
A Wy stosujecie Naftę Kosmetyczną?? Widzicie efekty? Piszcie!
Pozdrawiam :)