Witajcie! Dziś tematem postu będą dwa produkty, marki Cellabic. Pierwszy to delikatny i bezzapachowy żel micelarny myjący z serii Purinea, a drugi to serum rewitalizujące z serii Osmena. Jak się spisały i czy są warte swojej ceny? Tego dowiecie się czytając dalej. Zapraszam!

Delikatna i bezzapachowa formuła micelarnego żelu myjącego PURINEA zatroszczy się o każdy rodzaj skóry. Kuleczki micelarne zawarte w preparacie delikatnie i skutecznie usuwają makijaż i zanieczyszczenia skóry. Preparat jest łagodny dla oczu. Po umyciu pozostawia skórę nawilżoną, odświeżoną i promienną. Skóra oczyszczona żelem micelarnym łatwiej przyjmuje składniki aktywne z innych preparatów pielęgnujących. Składniki preparatu zapobiegają przesuszeniu i łagodzą podrażnienia skóry oraz błon śluzowych. Witamina PP zawarta w preparacie zapobiega powstawaniu przebarwień.
Skład: Aqua, Coco-Glucoside, Glycerin, Propylene Glycol, Cocamidopropyl, Betaine, Olive Oil PEG-7 Esters, Niacinamide, Allantoin, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract, A crylates, C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Benzoate, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Potassium Sorbate, Sorbic Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Triethanolamine.
Skład: Aqua, Coco-Glucoside, Glycerin, Propylene Glycol, Cocamidopropyl, Betaine, Olive Oil PEG-7 Esters, Niacinamide, Allantoin, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract, A crylates, C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Benzoate, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Potassium Sorbate, Sorbic Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Triethanolamine.
Osmena to serum rewitalizujące do przesuszonej, pozbawionej blasku cery, z płytkimi zmarszczkami i niedoskonałościami. Produkt spłyca zmarszczki, aktywuje regenerację naskórka, reguluje dostarczanie składników odżywczych do komórek skóry. Dodatkowo odnawia powierzchnię skóry, wzmacniając jej właściwości barierowe. Skóra staje się zdrowsza i bardziej promienna. Preparat bardzo delikatnie złuszcza naskórek i nawadnia skórę.
Skład: Water, Hydroxyethyl Urea, Hydroxyethylpiperazine Ethane Sulfonic Acid, Pentylene Glycol, Glucuronolactone, DMDM Hydantoin, Lodopropynyl Butylcarbamate.
Żel myjący dostajemy w zwykłej plastikowej i dość solidnej butelce z pompką, która działa bezproblemowo.
Szata graficzna jest bardzo prosta, co zresztą jest charakterystyczne dla tej marki. Na butelce znajdziemy nazwę serii oraz szczegółowy opis produktu, co do składu i zastosowań.
Szata graficzna jest bardzo prosta, co zresztą jest charakterystyczne dla tej marki. Na butelce znajdziemy nazwę serii oraz szczegółowy opis produktu, co do składu i zastosowań.
Kosmetyk posiada przyjemną, żelową i przezroczystą konsystencję. W kontakcie z wodą dobrze się pieni tworząc delikatną, przyjemną piankę.
Jest bezzapachowy. Jeżeli chodzi o działanie to jestem zadowolona. Bardzo dobrze oczyszcza twarz z zanieczyszczeń i makijażu. Po zastosowaniu skóra jest miękką i delikatna w dotyku. Jest wydajny, wystarczy odrobina, by dobrze umyć twarz i szyję. Jest na tyle delikatny, że stosuję je również do demakijażu oczu – nic nie piecze. Nie powoduje uczucia ściągnięcia czy dyskomfortu.

Jest bezzapachowy. Jeżeli chodzi o działanie to jestem zadowolona. Bardzo dobrze oczyszcza twarz z zanieczyszczeń i makijażu. Po zastosowaniu skóra jest miękką i delikatna w dotyku. Jest wydajny, wystarczy odrobina, by dobrze umyć twarz i szyję. Jest na tyle delikatny, że stosuję je również do demakijażu oczu – nic nie piecze. Nie powoduje uczucia ściągnięcia czy dyskomfortu.
Serum dostajemy w szklanej i ciemnej buteleczce o pojemności 30 ml. Produkt posiada pipetkę, która jest rewelacyjnym rozwiązaniem przy takich serach. Całość zapakowana jest w tekturowy kartonik, gdzie znajdziemy szczegółowy opis produktu. Sposób użycia jest łatwy, nakładamy na dłoń tyle kropelek ile potrzebujemy. Sam produkt ma konsystencje rzadką, wodnistą, a w dotyku jakby tłustawa. Pozostawia na skórze bardzo delikatną powłoczkę. Jest bezzapachowy. Jeżeli chodzi o działanie, to tu jest wielkie rozczarowanie. Ten produkt nie robi, nic. No, może troszkę nawilża skórę i to wszystko za cenę 150 zł ? Jakiś żart! Żel wyżej opisany owszem polecam (wart około 80 zł), krem do skóry trądzikowej również -pisałam o nim Tu, natomiast te oto serum, to wybaczcie, ale nie rozumiem!
Znacie kosmetyki marki Cellabic? A może znacie serum i macie inne opinie na jego temat, piszcie, chętnie poczytam!