Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Clochee. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Clochee. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 kwietnia 2020

CLOCHEE - ROZJAŚNIAJĄCO - ENERGETYZUJĄCY KREM POD OCZY

Witajcie! Nie wiem czy pamiętacie, ale ja uwielbiam testować produkty pod oczy, a krem który dziś przedstawię rozjaśniająco -energetyzujący, marki Clochee ciekawił mnie od bardzo dawna. Według producenta produkt ma przywrócić blasku skórze, ujędrnić i opóźnić efekt starzenia oraz zniwelować obrzęk cieni pod oczami oraz efekty zmęczenia. Brzmi świetnie, prawda? A jak było w rzeczywistości? Zapraszam dalej...


Krem pod oczy redukuje oznaki zmęczenia, cienie pod oczami i obrzęki. Zapobiega ich powstawaniu. Przywraca skórze blask. Ujędrnia i opóźnia efekty starzenia. Hypoalergiczny, dla wszystkich typów skóry, szczególnie skóry wrażliwej. Zawiera kofeinę, która działa drenująco, pobudza mikrokrążenie oraz obkurcza naczynia krwionośne. Zawiera również sterlicję białą, która pomaga poprawić ton skóry, zmniejsza cienie oraz opuchliznę pod oczami. Nawilża, poprawia jędrność oraz gładkość skóry.
Skład: Aqua, Caprylic/ Capric Triglyceride, Theobroma, Cacao Seed Butter, Glycerin, Mangifera Indica Seed Butter, Polyglyceryl- 3 Methylglucose Distearate, Strelitzia, Nicolai Seed Aril Extract, Caffeine, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Culture Extract, Sodium Hyaluronate, Bakuchiol, Phytic Acid, Salicylic Acid, Sorbic Acid, Seed Oil, Xanthan Gum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Hydroxide, Tocopherol, Parfum.



Produkt zamknięty jest w bardzo ładnej, malutkiej oraz szklanej buteleczce z wygodną pompką, która dozuje idealną ilość produktu. Pojemność typowa jak w przypadku kremu pod oczy 15 ml.
Konsystencja lekka, przyjemna o zabarwieniu białym. Ładnie się wchłania i nie pozostawia tłustej czy lepkiej warstwy na skórze. Pachnie bardzo ładnie, przyjemnie, taki kwiatowy, bardzo milusi zapach. Aromat ten, długo utrzymuje się na skórze, więc tu może nie każdemu się spodobać.  
Jeżeli chodzi o działanie, to okolica oczu jest bardzo dobrze nawilżona i lekko wygładzona.
Skóra jest gładka i miła w dotyku. Nie podrażnia, nie uczula i nie zapycha. Nic nie piecze, nie czerwieni się. Kosmetyk również doskonale nadaje się pod makijaż, nic się nie waży i nie roluje.
Jeśli chodzi o rozjaśnienie cieni, obrzęki czy zasinień to nie było żadnego działania w tym kierunku.
Ja od kremów pod oczy oczekuje tylko dwóch rzeczy, najważniejszego dobrego nawilżenia i tu super sprawdził się oraz co proponuje producent czyli rozjaśnienia, chociaż delikatnego, a tu niestety tego nie ma. Wydajność na wielki plus. Kosmetyk wegański.
Cena kremu 129 zł/15 ml i jest dostępna na stronie topestetic.
Znacie ten krem? Co o nim sądzicie?