Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PureQueen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PureQueen. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 września 2015

PureQueen higienic spray- Antybakteryjny spray do rąk

Jakiś czas temu do testów otrzymałam ANTYBAKTERYJNY SPRAY DO RĄK marki PureQueen w dwóch wersjach Kokos oraz Aloes.
Czy się spisały produkty?Zapraszam dalej..
Od producenta:
Podręczny antybakteryjny spray PureQueen Hygienic 30ml. Aloes (kokos) dogłębnie oczyści i odświeży Twoje dłonie bez potrzeby użycia wody i mydła. Zawarty w płynie ekstrakt z zielonej herbaty jest naturalnym antyoksydantem.
Cena 12.99 zł do zakupienia: KLIK
Produkt ten cechuje duża wydajność: 30ml opakowanie starcza na około 400 pojedynczych aplikacji.
Ekstrakt z aloesu nawilży, złagodzi podrażnienia oraz dodatkowo wykazuje właściwości antybakteryjne. Witamina E odmłodzi i wygładzi Twoje dłonie.
Po użyciu spraya, przez dłuższy czas, utrzymuje się świeży zapach aloesu.
Mleczko kokosowe nawilży, złagodzi stany zapalne, a także pomaga w likwidacji brązowych plamek na dłoniach.
Witamina E odmłodzi i wygładzi Twoje dłonie.
Po użyciu spraya, przez dłuższy czas, utrzymuje się słodki zapach młodego kokosa.
Moja opinia:
Spray otrzymujemy w plastikowych, podłużnych buteleczkach, przypominających perfumetki o pojemności 30 ml. Dodatkowo zostały zapakowane w przezroczystych pudełkach, które chronią przed uszkodzeniami.
Atomizer działa bez zarzutu, nic się nie zacina. Po psiknięciu rozproszonej mgiełki na dłonie, preparat bardzo szybko się wchłania. Nie pozostawia tłustej czy klejącej warstwy na dłoniach.
Spray kokosowy pachnie słodkim kokosem, zapach pozostaje jakiś czas na dłoni. Natomiast wersja z aloesem która najbardziej przypadła mi do gustu, pachnie przyjemnie, świeżo i orzeźwiająco. Jeżeli chodzi o działanie, to w obu wersjach jest takie same. Oczyszcza dłonie (działa antybakteryjnie), odświeża je i nawilża ( nie potrzebujemy po nich kremów).

Jestem bardzo zadowolona z antybakteryjnych psikaczy do rąk :D
Uważam, że każdy powinien mieć taki mały gadżet w torebce, który jest przydatny podczas podróży, spacerów... gdzie nie mamy dostępu do mydła i wody.

POZDRAWIAM!!

wtorek, 12 maja 2015

TARKA DO STÓP PUREQUEEN GOLD

Witajcie!
Tarki, pumeksy różne zdzieraki do stóp używam bardzo często, bo zdecydowanie lubię mieć zadbane i delikatne stopy. Z marką PureQueen miałam już okazję się bliżej zapoznać około rok temu, wtedy testowałam odplamiacz kieszonkowy- który kochani przy okazji jest już dostępny na stacjach Orlen.
Ale przejdźmy to tarki Gold...

Co pisze producent ?
-skutecznie usuwa zrogowaciały naskórek
-gwarantuje aksamitną skórę stóp i pięt
-dwie warstwy ścierne
-wodoodporna
-wyprodukowano w Polsce z certyfikowanego drewna
-gradacja 80/100
Profesjonalna tarka PureQueen Gold posiada dwie, duże powierzchnie ścierne o gradacji 80 i 100. Za pomocą pierwszej szybko usuniesz zrogowaciały naskórek, zaś druga strona wygładzi stopy, pozostawiając je aksamitne w dotyku na długi czas. Ostre kryształy ścierne są głęboko osadzone w podłożu, dzięki czemu nie osypują się podczas użytkowania. Ergonomiczny kształt tarki, wykonanie jej z dwukrotnie polakierowanego drewna oraz wysoka jakość powierzchni ściernych zapewniają nadzwyczajne efekty pedicure, a także gwarantują długą żywotność produkt.
Moja opinia:
Powierzchnia ścieralna jest duża i dwustronna, grubsza strona efektywnie ściera zgrubiałą skórę, a drobniejsza wygładza i poleruje stopy tak, że są naprawdę aksamitne w dotyku. Nie kaleczy, w żaden sposób nie podrażnia i nie niszczy skóry. Tarka jest solidnie wykonana, a powierzchnie ścierające nie odklejają się, rączka jest wygodna, doskonale wyprofilowana. Efekty dobre uzyskuje się zarówno na sucho jak i na mokro - na mokro lepiej wygładza :)
Po użyciu zawsze płuczę ją w ciepłej wodzie, schnie błyskawicznie. Zamocowany do tarki sznureczek pozwala na powieszenie jej w łazience.
Kochani, aby nasze stopy wyglądały latem powabne i kuszące warto o nie zadbać już teraz :)
Jestem z niej mega zadowolona, jest godna polecenia.
Aktualnie można ją zakupić w promocji, w sklepie : KLIK 
Kto jest ciekawy jak u mnie spisał się odplamiacz kiszonkowy marki PureQueen, zapraszam tu: Klik
Znacie tarkę Gold ?? Lubicie ??
A może macie swoje ulubione zdzieraki do stóp - pochwalcie się :)
Pozdrawiam!

środa, 25 czerwca 2014

PureQueen -ODPLAMIACZ KIESZONKOWY

                                                                 Witam!!!
W ramach współpracy z firmą PureQueen dostałam do przetestowania kieszonkowy odplamiacz. Czy się spisał, jak obiecuje producent ?? zobaczcie sami.
Od producenta:
Kieszonkowy odplamiacz, który pomaga w usunięciu świeżych plam po jedzeniu i piciu - 
gdziekolwiek jesteś.Niezastąpiony w przypadku niespodziewanego poplamienia się podczas spożywania posiłków.Usuwa plamy po kawie, herbacie, winie, soku, czekoladzie i inne świeże plamy.
 Produkt zawiera:
 Na odwrocie opakowania mamy opisane wszystkie jego cechy oraz sposób użycia:
Odplamiacz ma plastikową końcówkę, którą należy przyłożyć do materiału i kilkakrotnie przycisnąć - w ten sposób odplamiacz wypływa na tkaninę:

Kilka słów które podpowiedział mi w mailu,bardzo miły Pan Leszek odnośnie prawidłowego zastosowania odplamiacza :

"Ważne jest, aby po zaaplikowaniu płynu na plamę trochę dłużej pocierać końcówką o materiał, tak aby powstała delikatna pianka. Następnie znów wytrzeć plamę chusteczką, tak aby nadmiar płynu w nią wsiąkł. W przypadku, gdy rezultat nie będzie zadowalający powtórzyć czynność 1 lub 2 razy - w zależności od uciążliwości plamy. Proszę również pamiętać, aby oceniać efekty po wyschnięciu materiału.

Ponadto odplamiacz radzi sobie nie tylko ze świeżymi plamami, lecz również ze starymi - zawsze można spróbować:)
Najbardziej skuteczny jest przy plamach powstałych np. po czekoladzie, kawie, herbacie, ketchupie ... itp, które nie zawierają tłuszczu. W przypadku plam z tłuszczem również sobie radzi, lecz po wyschnięciu może zostać ok. 5-10 % widoczności plamy (czasami z takimi plamami nie radzą sobie również tradycyjne proszki do prania) - jednakże nadal jest to nieoceniona pomoc, w przypadku gdy nie mamy możliwości zmiany ubrania."

-DZIĘKUJĘ ZA CENNE RADY:)
Moja opinia:
Mały poręczny w formie pisaka, a do tego bardzo łatwa aplikacja. Od niedawna zamieszkuje w moje torebce:))
Moje efekty. Ja nie widzę żadnych pozostałości po wcześniejszych plamach. Jeśli natomiast po jednej aplikacji zostałoby trochę plamy, to producent poleca użyć go wielokrotnie i ja tak zrobiłam, aż do osiągnięcia pełnej czystości(u mnie było do 2-3 razy).Cena odplamiacza kieszonkowego- o.k 18zl.
Moja bluzeczka  pobrudzona czerwoną pomadką..

Plama jest po winie czerwonym, użyłam trzy razy i plamy nie ma:))
-efekt zachwycający:)


Odplamiacz kieszonkowy Pure Queen jest natychmiastowym i skutecznym ratunkiem dla naszych ubrań.
Jestem bardzo zadowolona jego działaniem. Polecam !!

ZAPRASZAM