poniedziałek, 16 września 2019

BALEA - ŻELE DO GOLENIA

Witam! Dzisiaj przedstawię dwie pianki do golenia, o bardzo fajnych zapachach Fruity Dream oraz Sweet Berry, marki Balea. Zapraszam!


Żel do golenia z wyciągiem z kwiatów i brzoskwiń jest idealny do delikatnej depilacji na mokro. Żel ten świetnie nawilża skórę, dzięki zawartym formułą nawilżającym pozostawiając nie tylko jedwabiście gładką skórę, ale również łagodzi podrażnienia i pielęgnuje. Produkt przebadany dermatologicznie, nie zawiera silikonu i alkoholu.
Żel do golenia przeznaczony dla delikatnej skóry. Balea Sweet Berry odżywia i łagodzi wrażliwą skórę nóg, pach i okolicy bikini dzięki cennym składnikom. Bogata formuła nawilżająca i pielęgnująca aloe vera nawilża skórę już podczas golenia.
Skład: AQUA, PALMITIC ACID,  TRIETHANOLAMINE, OLETH-20, ISOPENTANE,  SORBITOL, LAURETH-23, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE,  COCAMIDE MIPA,  ISOBUTANE, HYDROGENATED POLYISOBUTENE, HYDROXYETHYLCELLULOSE,  PHENOXYETHANOL, PARFUM,  SODIUM SULFATE,  CI 47005, CI 45100 (Sweet Berry dodatkowo ma CI 60730).


Opakowanie standardowe jak przy wszystkich tego typu produktach. Aluminiowy pojemnik z aerozolem i plastykową zatyczką. Pompka jest ogólnie solidnie wykonana, działa bez problemu, ale po aplikacji resztka piany samoistnie wydobywa się z pojemnika i trzeba ją wycierać żeby nie zabrudzić zakrętki i całego żelu. Pojemność to 150 ml.
Żel ma gęstą, fioletową konsystencję w przypadku Sweet Berry, natomiast drugi produkt, ma kolor lekko żółty, który podczas rozprowadzania zamienia się w treściwą białą piankę. Zapach w obu przypadkach bardzo ładny, przyjemny dla noska -owocowy! Kosmetyk bardzo dobrze rozprowadza się po skórze i jest zaskakująco wydajny. Po nałożeniu nie spływa, ułatwia golenie, dając dość dobry poślizg, a co za tym idzie, minimalizuje ryzyko zacięć.
Po zmyciu samą wodą skóra jest gładka i miła w dotyku. Nie podrażnia i nie występują nigdzie czerwone, suche placki.
Nie ma jakiś fenomenalnych właściwości nawilżająco-odżywczych, ale to w końcu zwykły żel do golenia, działanie nawilżające zostawiam balsamom do ciała. Ogólnie mogę Wam polecić. Dobry, pachnący i tani!
Kto zna?

poniedziałek, 9 września 2019

MEET BLOGGERS - UPOMINKI

Witajcie! W poprzednim poście obiecałam pokazać Wam upominki, jakie przywiozłam ze spotkania Meet Bloggers, gdzie miało miejsce w Rybniku w karczmie Kassandra. Zatem nie przedłużając, zapraszam do oglądania.

Pierwszy i bardzo uroczy upominek jest od naszej organizatorki Oli
Kubeczek z nadrukiem Meet Bloggers. W środku są płatki pod oczy oraz słodkości. Dziękuję :*

Laura Conti pełen worek dobroci produktów do pielęgnacji ust, brwi, stóp oraz pazurków.

7th Heaven mix maseczek do twarzy

Ducray PolskaA-Derma naturalna zdrowa skóra. Od marek dostaliśmy, żel pod prysznic, szampon, odżywka, płyn micelarny, krem na noc, fluid przeciw niedoskonałościom i krem ultra-regenerujący.  

 Organic Life SaFB dostałam płyn micelarny, serum odmładzający oraz smoczą krew.

Bielenda mleczko do demakijażu oraz płyn do higieny intymnej

Medaqua Prodermic Silver mgiełka do ciała.

ZojoElixirspl Food Suplement

Arashe Perfums zapaszek o nazwie Hadar

Madonis kosmetyki do pielęgnacji twarzy płyn, mgiełka oraz żel

Tahe Polska szampon oraz maska do włosów 

BasicLab kosmetyki pielęgnacyjne

Tołpa mix kosmetyków pielęgnacyjnych, do twarzy

Cellabic seria Laktea do pielęgnacji skóry trądzikowej oraz Purinea żel do mycia twarzy

Revers mix kosmetyków kolorowych oraz lakier do paznokci, krem do rąk oraz mgiełka zapachowa.

Farmapol pomadka do ust

A to wszystko od naszych wspaniałych sponsorów, za co bardzo dziękujemy!

piątek, 6 września 2019

MEET BLOGGERS - POŻEGNANIE LATA

Witajcie! W minioną sobotę 31.08.2019, miałam przyjemność uczestniczyć już po raz kolejny w spotkaniu Meet BloggersSpotkanie odbyło się w dobrze znanej mi karczmie Kassandra w Rybniku, gdzie serwują dania kuchni staropolskiej i góralskiej.
Organizatorką tego spotkania była Aleksandra z bloga Świat Aleksandry która po raz kolejny włożyła wiele pracy, bo jak zwykle wszystko było perfekcyjnie przygotowane.


Spotkanie rozpoczęło się o godzince 13.00 i jak to przeważnie bywa, zaczęliśmy od jedzenia obiadu.
Jeszcze przed nim zamówiłam kawę mrożoną, bo dzień był bardzo upalny i trzeba było ratować się czymś zimnym. Natomiast na obiad zamówiłam sałatkę z kurczakiem z sosem miodowo -musztardowym i grzankami, a dwie godzinki później zamówiłam sobie kawkę i szarlotką na ciepło z lodami. Powiem wam, że porcje są bardzo duże, więc kto lubi dobrze i dużo zjeść polecam odwiedzić.


Godzinka 14.30 odbyła się telekonferencja z marką BasicLab.
Pani opowiedziała nam o nowych produktach pielęgnacyjnych dla całej rodziny, nawet dzieci od 1 miesiąca życia czyli żelu do mycia ciała, żelu oczyszczającym do skóry tłustej i wrażliwej oraz bardzo dobrym kremie do rąk, co miałam już okazję stosować i mogę polecić z całego serducha.


15:30 prezentacja marki Organic Life SA
Jest to polska marka, która oferuje kosmetyki naturalne. Produkty opierane są na naturalnych składnikach, przede wszystkim organicznych wyciągach roślinnych. Ich celem jest tworzenie naturalnych i bezpiecznych dermokosmetyków, dopasowanych do potrzeb różnych typów skóry. Produkty są odpowiednie dla wegan. Kosmetyki dostępne są w dwóch wersjach - delikatnie ziołowe/perfumowane oraz wersji bezzapachowej. Każdy mógł sprawdzić, powąchać, dany kosmetyk na sobie. Powiem Wam, że te perfumowane pachną bardzo ładnie. Każda z nas, dostała również kilka produktów do testów.


16:30 warsztaty DIY i tu była świetna zabawa. Tym razem organizatorka wpadła na świetny pomysł, aby zrobić swój własny zapach do szaf. Mieliśmy suszoną lawendę, pomarańcze, miętę, pachnącą herbatę oraz kilka olejków eterycznych. Ja zrobiłam sobie dwa woreczki z lawendą i solą.



Po prezentacjach i warsztatach mieliśmy czas dla siebie, były śmiechy, rozmowy i dużo uroczych upominków. W spotkaniu udział wzięły: Aleksandra, Alicja, Wiktoria, Ania, Ania S, Magda z Bytomia, MonikaGabrysia, Kasia, Beata i ja.



Podsumowując: Było super, wesoło i bardzo smacznie. A co przywiozłam do domu, od naszych wspaniałych sponsorów? Tego dowiecie się w następnym poście. Dziękuję organizatorce za zaproszenie i dziewczynom za mile spędzony czas. Do następnego.


A na końcu nasz krótki filmik... Pozdrawiam!

wtorek, 3 września 2019

CELLABIC - KREM PRZECIWTRĄDZIKOWY LAKTEA

Witajcie! Dziś przedstawię krem marki Cellabic do cery tłustej, zanieczyszczonej, z tendencją do trądziku. Sama trądziku na szczęście nie mam i nigdy nie miałam, za to mam synka który właśnie jest na etapie dojrzewania, więc produkt ruszył w jego ręce, a ja pod czujnym okiem obserwowałam jego zmiany.


Krem przeciwtrądzikowy Laktea to preparat dedykowany przede wszystkim osobom, które bezskutecznie zmagają się z nasilonym problemem trądzikowym. Jest specjalnie opracowaną nowoczesną formułą o działaniu przeciwtrądzikowym. To skuteczny i szybkodziałający preparat w różnych postaciach trądziku. Preparat sprawdza się bardzo dobrze u osób, które zawiodły się skutecznością doustnych preparatów oraz maści i kremów dostępnych na receptę. Kwas laktobionowy jest polihydroksykwasem, który zbudowany jest z kwasu glukonowego i galaktozy. Ze względu na swoją budowę związek ten łączy w sobie jednocześnie właściwości alfahydroksykwasów z unikalnymi właściwościami pochodnych galaktozy, takimi jak np. przyspieszenie procesu gojenia się ran. Kwas laktobionowy działa obkurczająco na naczynia krwionośne dzięki temu zmniejsza zaczerwienienie skóry.


Produkt dostajemy w bardzo ładnej i higienicznej białej z dodatkami zieleni buteleczce, wyposażonej w pompkę typu airless. Pojemność 50 ml. Opakowania małe zgrabne i bardzo wygodne, czyli to co lubimy najbardziej. Szkoda tylko, że nie widzimy zawartości i ile aktualnie nam jeszcze zostało, no ale cóż, bywa!
Krem ma przyjemną, gęstą i białą konsystencję, która bardzo łatwo się rozprowadza i dość szybko wchłania, nie pozostawiając lepkiej, ani tłustej warstwy. Zapach delikatny, praktycznie niewyczuwalny. Producent zaleca stosowanie codziennie wieczorem po umyciu skóry i tak też w większości synek (jak nie zapominał) stosował. 
Przy regularnym i długim okresie stosowania (póki co synek stosuje już dwa miesiące) mogę napisać, że krem ten pomaga zwalczać trądzik. Co prawda, jeszcze co jakiś czas pojawiają się nowe, ale już pojedyncze wypryski (na szczęście, nie ma już całej twarzy wysypanej). Zauważyłam, ale dzięki produktowi, rany szybciej się wysuszają i ładnie się goją. Do tego pozostawia skórę gładką, nawilżoną i miękką. Cena jedynie nie jest na plus, ponieważ koszt takiej buteleczki wynosi 176 zł/50 ml (aktualnie w promocji cellabic za 158 zł) ale dodam, na pocieszenie, że produkt jest bardzo wydajny - wystarczy jedna pompka na całą twarz lub punktowo na chore miejsce.

A Wy znacie ten produkty? Co o nim sądzicie?

piątek, 30 sierpnia 2019

PRODUKTY W UŻYCIU CZ. 10

Witajcie! Pamiętacie moje "produkty w użyciu" które wprowadziłam jakiś czas temu? Jeżeli nie, to dla przypomnienia zapraszam Was Tu, a kto wie o co chodzi, zapraszam dalej...


Zacznę od.. 1. CZARNE MYDŁO POD PRYSZNIC -SAVON NOIR
Zapach przyjemny, świeży, oliwkowy. Barwa mydełka brązowa, ale nie martwcie się, nie barwi prysznica, czy wanny. W kontakcie z wodą tworzy kremową pianę, która doskonale rozprowadza się na skórze. Mydełko dobrze i skutecznie oczyszcza skórę, pozostawiając ją jedwabiście gładką w dotyku. Działa jak naturalny peeling enzymatyczny, w delikatny sposób złuszcza martwy naskórek. Mydełko to możemy stosować codziennie zarówno do całego ciała jak i do twarzy. Oczyszcza pory jak i reguluje wydzielanie sebum. Jest odpowiedni dla każdego typu skóry, także skłonnej do podrażnień i alergii. Cena 18 zł/ 400 ml.


2. PROFESJONALNY PŁYN DO DEMAKIJAŻU OCZU
Opakowanie z zakręcanym korkiem, plastikowe, estetyczne w kolorze czarnym. Ma formułę suchego olejku, dzięki temu świetnie radzi sobie nawet z ciężkim, wodoodpornym makijażem. Nie pozostawia po sobie tłustej warstwy.
Szybko rozpuszcza makijaż bez zbędnego pocierania. Nie podrażnia oczu, nie szczypie, nie wywołuje łzawienia.
Jest bezzapachowy. Cena około 16 zł/125 ml.



3. NAWILŻAJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY I OCZU - NATURE STORY
Opakowanie proste, białe, ogólnie podoba mi się. Zamykane na zwykły zatrzask. Ma przyjemny, delikatny zapach i jest bardzo wydajny. Żel jest gęsty, perłowo-biały. Mocno się pieni, dobrze oczyszcza skórę -radzi sobie nawet z tuszem. Jest delikatny dla skóry oraz oczu, nie powoduje pieczenia w tych okolicach, co dla mnie ważne.
Żel ma za zadanie nawilżać i to robi, choć na krótko. Nie wysusza skóry i eliminuje uczucie ściągnięcia. Delikatnie odświeża skórę i pozostawia ją przyjemnie gładką. Cena 12 zł/ 125 ml.


4. BEBEAUTY - KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC
Kremowy żel pod prysznic Bebeauty - duży, tani i przyjemnie pachnie, lekko owocowo z nutką mięty. Idealny na lato. Ma gęstą konsystencję i delikatnie się pieni. Niestety zapach nie utrzymuje się na skórze. Jeżeli chodzi o działanie to robi to co ma robić, czyli dokładnie oczyszcza skórę. Nie wysusza skóry, ale też nie nawilża, nie powoduje alergii, ani podrażnień. Cena 3.90 zł /400 ml.



5. SŁODKIE MIGDAŁY - MOHANI
Olejków firmy Mohani bardzo lubię. Miałam kiedyś z opuncji figowej i szczerzę polecam. Ten używam głównie do olejowania włosów jak i na suche łuszczące się miejsca. Jeżeli chodzi o włosy, to zazwyczaj nakładam je pół godziny/godzinę na całe długości, suche włosy, potem myję.
Włosy po aplikacji są wygładzone, nie puszą się, wyglądają na zadbane. Olejek niesamowicie dobrze się aplikuje dzięki pipetce, która umożliwia nałożenie dokładnie tyle produktu ile chcemy.
Olej nie ulatnia się, jest bezzapachowy. Cena około 16 zł/ 100 ml.


6. DOVE INVISIBLE CARE - ANTYPERSPIRANT W SZTYFCIE
Produkt znajduje się w estetycznym opakowaniu, konsystencja jest kremowa, a zapach delikatnie kwiatowy i długo wyczuwalny. Antyperspirant nie pozostawia białych śladów na ubraniach, ale co najważniejsze skutecznie chroni przed potem i nieprzyjemnym zapachem. Jest bezpieczny dla wrażliwej skóry pod pachami - nie uczula, nie podrażnia. Cena około 15 zł/40 ml.



7. KREM DO RĄK - SCANDIA COSMETICS
Uwielbiam ten krem- miałam już wanilię z bergamotką i byłam zachwycona, działaniem jak i zapachem. Teraz stosuję o zapachu pomarańcz/mandarynka, co również pachnie bosko.
Krem dostajemy w miękkiej, plastikowej, srebrnej tubce z białą odkręcaną zakrętką. Dodatkowo całość została zapakowana w kartonowym pudełku z taką samą jak na tubce, szatą graficzną, która jest śliczna, kobieca i przykuwa wzrok.
Krem ma niesamowicie gęstą, białą konsystencję, a do porządnego nasmarowania dłoni wystarcza go naprawdę niewiele, przez co jest bardzo wydajny. Dobrze się wchłania, zostawiając jednak na skórze wyczuwalną warstwę, ale bardzo przyjemną. Jeżeli chodzi o działanie to wyraźnie czuć efekt głębokiego nawilżenia dłoni, bardzo dobrze wygładza, zmiękcza i ogólnie odżywia. Skóra jest miękka, delikatna i na długo pachnąca. Cena 21 zł/ 70 ml.


8. ODŻYWKI DO PAZNOKCI - TRIND
NAIL BALSAM Przywraca naturalną równowagę wilgoci paznokci suchych i łamliwych. Jest preparatem w postaci balsamu który wmasowujemy w płytkę paznokcia. Nail Balsam jest produktem bezolejowym, który po uprzednim odtłuszczeniu płytki możemy nałożyć pod odżywkę/ bazę/ lakier. W przypadku paznokci kruchych daje świetne rezultaty przy stosowaniu razem z odżywką Nail Repair/Nail Revive.
NAIL REPAIR Preparat wzmacniający paznokcie, jednocześnie utrzymujący ich elastyczność. Nie wysusza i nie przebarwia płytki. Unikalna formuła łączy ze sobą molekuły proteinowe, tworząc sztywną strukturę wzmacniającą paznokieć. 
CUTICLE BALSAM Przywraca równowagę nawilżenia suchych zadzierających się skórek wokół płytki paznokcia. Regeneruje uszkodzony naskórek, stymuluję do produkcji nowych komórek skóry. Działa nawilżająco głęboko w warstwach skóry, działa nawet po umyciu dłoni. Jest produktem bezolejowym, po użyciu możemy bezpiecznie pomalować paznokcie.
Ogólnie bardzo fajne i pomocne odżywki. Cena zestawu 125 zł


I to by było na tyle z moich produktów w użyciu. Znacie coś?
Pozdrawiam!

środa, 21 sierpnia 2019

MESOBOOST - KREM MODELUJĄCY OWAL TWARZY

Witajcie! Dziś przedstawię Wam markę mesoBOOST, która w swojej ofercie ma zarówno produkty przeznaczone dla profesjonalnych gabinetów kosmetycznych, jak i takie, które można stosować w domu. I właśnie te drugie z serii HOME EDITION, przedstawię wam dziś. Mowa będzie o kremie modelującym owal twarzyZapraszam!


MesoBoost to doskonały krem modelujący owal twarzy. Redukuje nadmiar tkanki tłuszczowej w obrębie drugiego podbródka. Wysoce skoncentrowana formuła preparatu bazuje na kompilacji kwasu hialuronowego, kofeiny, eskuliny i centelli azjatyckiej, które doskonale poprawiają kontur twarzy. Kremowa konsystencja produktu daje efekt wygładzenia, a innowacyjna formuła stymuluje odbudowę włókien elastyny i kolagenu. Dzięki składnikom o silnych właściwościach modelujących owal twarzy działa na skórę liftingująco i przeciwzmarszczkowo.
Składniki aktywne:
Kwas hialuronowy – cząsteczki o 3 wielkościach umożliwiają kompleksowe działanie zarówno na powierzchni skóry, jak i w jej głębszych warstwach. Kwas wysokocząsteczkowy tworzy na powierzchni skóry hydrofilowy film ochronny, który ogranicza utratę wody ze skóry. Kwas średnio- i niskocząsteczkowy zwiększa uwodnienie w głębszych warstwach skóry, przez co zwiększa poziom nawilżenia, a także działa jako substancja „wypychająca” zmarszczki oraz poprawiająca elastyczność.
Olej kokosowy – zwany również masłem kokosowym, ceniony ze względu na właściwości odżywcze. Sprawia, że skóra, jest lepiej odżywiona i nabiera jędrności. Antybakteryjne, antygrzybiczne i antywirusowe właściwości kwasów tłuszczowych zawartych w oleju kokosowym sprawiają, że łagodzi wszelkie wysypki i zmiany skórne, a także przyspiesza gojenie ran.
Pantenol – prowitamina B5, należy do grupy humektantów. Wykazuje właściwości gojące i regenerujące uszkodzony i wysuszony naskórek.
Karnityna – aminokwas biorący udział w metabolizmie kwasów tłuszczowych, stanowi fizjologiczny przekaźnik transportujący kwasy tłuszczowe do mitochondriów, gdzie następuje ich uwolnienie i utlenienie. Karnityna stymuluje i przyspiesza metabolizm.
Kofeina - ma właściwości drenujące, pobudza mikrokrążenie skórne, wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej. Dobrze wpływa na zwiotczałą skórę, zmniejsza obrzęki.
Eskulina – poprawia krążenie obwodowe i ukrwienie skóry. Wzmacnia naczynka oraz zapobiega tworzeniu się tzw. pajączków. Hamuje wpływ hialuronidazy – enzymu rozkładającego kwas hialuronowy.
Atelokolagen – działa silnie stymulująco na procesy odnowy komórkowej skóry, głęboko nawilża, wiąże wilgoć z otoczenia, wypełnia zmarszczki, napina, ujędrnia i poprawia elastyczność skóry. Wzmacnia odporność skóry zanieczyszczenia powodujące stany zapalne, dotlenia skórę. Pomaga innym substancjom aktywnym wniknąć w głąb skóry.
Ekstrakt z wąkroty azjatyckiej – działa na skórę na wielu poziomach. Pobudza fibroblasty w skórze właściwej do produkcji kolagenu i elastyny. Stymuluje syntezę kwasu hialuronowego przyczyniając się do wzrostu zawartości wody w skórze, a tym samym jej nawilżenia. Działa również antyoksydacyjnie i przyspiesza angiogenezę, czyli rozwój nowych naczyń krwionośnych.


Produkt dostajemy w bardzo ładnej i higienicznej białej buteleczce, wyposażonej w pompkę typu airless.
Pojemność 30 ml. Opakowania małe zgrabne i bardzo wygodne, czyli to co my kobiety lubimy najbardziej. Szkoda tylko, że nie widzimy w środku zawartości, no ale cóż! Dodatkowo produkt zapakowany został w tekturowe pudełeczko, gdzie znajdziemy najważniejsze informacje o składzie, dacie ważności, przeznaczeniu, czy sposobie użycia.
Krem ma przyjemną, aksamitną i białą konsystencję, która bardzo łatwo się rozprowadza i dość szybko wchłania, nie pozostawiając lepkiej, ani tłustej warstwy. Zapach bardzo ładny, świeży, lekko cukierkowy. Ja niestety po pierwszej aplikacji miałam bardzo czerwoną skórę, nie wiem dlaczego tak się stało, ale stało się (może upał, większy wysiłek?) Ale spokojnie nie przestraszyłam się, nie wyrzuciłam kremu, postanowiłam spróbowałam ponownie... I dobrze, bo kolejny raz był już udany. Po aplikacji skóra została wyraźnie nawilżona, odżywiona i wygładzona. Gładka, miękka i bardzo przyjemna w dotyku. Ale czy jak obiecuje producent: doskonale poprawiają kontur twarzy, redukując nadmiar tkanki tłuszczowej w obrębie drugiego podbródka.? No niestety, nic takiego nie zauważyłam i szczerzę?
Ani w to nie wierzyłam! Jeżeli natomiast dodamy do tego masaż twarzy, gimnastykę twarzy poprzez napinanie i rozluźnianie mięśni (pomaga nawet częste uśmiechanie się), ochrona przed słońcem oraz dobra dieta, to na pewno nasza skórą będzie piękniejsza, zdrowsza i sprężysta.

Cena produktu wynosi 100 zł/ 30 ml. Czy warto? Sami zdecydujcie! A może znacie już ten produkt?
Co o nim sadzicie? Pozdrawiam i czekam na wasze komentarze!

poniedziałek, 12 sierpnia 2019

DUCRAY - DERMOKOSMETYKI DLA BARDZO SUCHEJ SKÓRY

Witajcie! Marka Ducray jest mi bardzo znana i bardzo lubiana. Produkty tej marki przeznaczone są do skóry bardzo wrażliwej, suchej i skłonnej do atopii. Dziś mam dla Was duet, który jest bardzo delikatny, ale mega skuteczny w swoim działaniu. Mowa będzie o balsamie do ciała oraz o ultra- bogatym żelu oczyszczającym, przeznaczonym zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Zapraszam!


Dexyane ultra-bogaty żel oczyszczający przeznaczony jest do skóry bardzo suchej i skłonnej do atopii. Oczyszcza, zapobiega wysuszaniu się skóry oraz łagodzi podrażnienia. Nie zawiera parabenów, mydła ani substancji zapachowych. Posiada fizjologiczne pH. Produkt hipoalergiczny*. Do twarzy i ciała. Dla niemowląt, dzieci i dorosłych. 
SKŁAD: WATER (AQUA). CETEARETH-60 MYRISTYL GLYCOL. COCO-GLUCOSIDE. ZINC COCETH SULFATE. SODIUM COCOAMPHOACETATE. POLYSORBATE 20. GLYCERIN. CITRIC ACID. ASCORBYL PALMITATE. DISODIUM LAURETH SULFOSUCCINATE. GLYCERYL OLEATE. HYDROGENATED PALM GLYCERIDES CITRATE. ISOLEUCINE. LAURETH-3. LECITHIN. MALEIC ACID. SODIUM BENZOATE. SODIUM CHLORIDE. SODIUM HYDROXIDE. TOCOPHEROL.


Dexyane emolient balsam przeciw drapaniu, odżywia, regeneruje i koi bardzo suchą i skłonną do atopii skórę, która charakteryzuje się zmienioną barierą naskórkową oraz zwiększonym ryzykiem wystąpienia reakcji skórnych takich jak podrażnienia czy dyskomfort. Rezultat: skóra bardzo sucha i skłonna do atopii odzyskuje elastyczność oraz komfort. Innowacyjna, bogata konsystencja, składająca się z ponad 50% fazy odżywczej, nie klei się, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Nie zawiera substancji zapachowych, ani parabenów. Produkt hipoalergiczny*. Dla dzieci oraz dorosłych.
SKŁAD: WATER (AQUA). CARARHAMUS TINCTORIUS (SAFFLOWER). SEED OIL (CARTHAMUS TINCTORIUS SEED OIL). ISODECYL NEOPENTANOATE. MINERAL OIL (PARAFFINUM LIQUIDUM). CETEARYL ETHYLHEXANOATE. COCOS NUCIFERA (COCONUT) OIL (COCOS NUCIFERA OIL). GLYCERIN. 10-HYDROXYDECENOIC ACID. BATYL ALCOHOL. BHT. CETEARYL ALCOHOL. CETYL ALCOHOL. DISODIUM EDTA. DISODIUM PHOSPHATE. GLYCYRRHETINIC ACID. ISOPROPYL MYRISTATE. PHENOXYETHANOL. POLYACRYLATE-13. POLYISOBUTENE. POLYSORBATE 20. POTASSIUM PHOSPHATE. SODIUM CETEARYL SULFATE. SODIUM HYDROXIDE. SORBIC ACID. SORBITAN ISOSTEARATE.


Oba produkty dostajemy w bardzo ładnych, dużych i ciężkich butelkach o pojemności 400 ml z pompką, która bardzo ułatwia dozowanie. Szata graficzna typowa dla marki Ducray - biała z niebieskimi dodatkami, proste, a jednocześnie przyjemne dla oczy.
Oczyszczający żel ma przyjemną, gęstą, przezroczystą konsystencję i delikatny aromat. Produkt stosuję ja, jak i moje dzieciaczki, które jak już nie raz wspomniałam, cierpią na AZS. Męczącym objawem tego jest, wysuszona, szorstka i swędząca skóra. Żel ładnie oczyszcza skórę twarzy jak i ciała. Dobrze łagodzi i koi podrażnioną skórę.
Balsam przeciw drapaniu do bardzo suchej skóry również świetnie się sprawdził. Jest bezzapachowy. Ma typowo kremową, dosyć gęstą i treściwą konsystencję, przy czym łatwo się rozprowadza, dobrze się wchłania i nie pozostawia tłustych śladów. Działanie, przy AZS najważniejsze jest aby skóra była cały czas nawilżona i tutaj sprawdza się znakomicie. Nawilża, na bardzo długo, odżywia i uspokaja wrażliwą, podrażnioną skórę. Skóra po zastosowaniu jest delikatna i gładka. Zauważyłam również, że dzieci mniej się drapią czyli świąd został uciszony, a to jest najważniejsze. Balsam używam również, po depilacji nóg - idealnie wycisza podrażnioną skórę, dobrze ją nawilżając.

Cena żelu około 45 zł/ 400 ml, balsamu 55 zł/400 ml. Dostępność tylko w aptekach, bądź w aptekach internetowych.

Znacie markę? Lubicie ich produkty?